[ad] Empty ad slot (#1)!

Ekstraklasa

W spotkaniu 14. kolejki T-Mobile Ekstraklasy grająca w rezerwowym zestawieniu Legia Warszawa pokonała przed własną publicznością zajmujący miejsce w strefie spadkowej Ruch Chorzów 2:1. Dzięki temu zwycięstwu mistrzowie Polski samodzielnie prowadzą w ligowej tabeli.

Norweski trener Henning Berg

Trener mistrza Polski Henning Berg foto:PAP/Bartłomiej Zborowski

Już w 8. minucie gry gospodarze byli bliscy prowadzenia. Piłkę z rzutu wolnego w pole karne miękko wrzucił Helio Pinto, a Ivica Vrdoljak sprytnym strzałem głową starał się… Czytaj dalej

W spotkaniu 13. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lech Poznań pokonał przed własną publicznością Górnik Łęczna 1:0. Kapitalną bramkę na wagę zwycięstwa zdobył dla wicemistrzów Polski Muhamed Keita.

Piłkarz Lech Poznań Muhamed Keita

Muhamed Keita zdobył w starciu z beniaminkiem z Łęcznej bramkę „stadiony świata” foto: PAP

Od początku rywalizacji w Poznaniu optyczną przewagę na boisku mieli gospodarze, którzy zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce i atakiem pozycyjnym starali się rozrywać defensywę Górnika Łęczna.

W 11.… Czytaj dalej

W spotkaniu 12. kolejki T-Mobile Ekstraklasy zajmująca miejsce w strefie spadkowej Korona Kielce zremisowała przed własną publicznością z Lechem Poznań 2:2. Bramkę na wagę jednego punktu dla gospodarzy zdobył w doliczonym czasie Kamil Sylwestrzak.

Wicemistrz Polski Lech Poznań

Lech Poznań na własne życzenie stracił punkty w Kielcach PAP/Michał Walczak

Goście z Poznania wyszli na prowadzenie już w 5. minucie gry. Ustawiony na prawej stronie Darko Jevtić wpadł w pole karne gospodarzy i… Czytaj dalej

Czekające na zwycięstwo od początku września TS Podbeskidzie wreszcie dopięło swego. W 12. kolejce Ekstraklasy „Górale” pokonali przed własną publicznością nieskuteczny Górnik Łęczna 1:0.

TS Podbeskidzie Bielsko-Biała

TS Podbeskidzie pokonało przed własną publicznością gości z Łęcznej 1-0 foto: PAP

Po wyrównanym początku spotkania z minuty na minutę coraz lepiej radzili sobie goście, a okazję do zdobycia gola mieli Miroslav Bożok i Shpetim Hasani. W odpowiedzi po dośrodkowaniu z rzutu rożnego futbolówkę… Czytaj dalej

W drugim spotkaniu 12. kolejki Ekstraklasy trzy punkty wywalczyła Legia Warszawa, dla której w samej końcówce trafił Orlando Sa. Drużynie mistrza Polski nie sprostała Lechia Gdańsk, która przez długie fragmenty dominowała w Warszawie i mimo kilku świetnych sytuacji nie potrafiła zdobyć choćby jednego gola.

Mistrz Polski Legia Warszawa

Legia Warszawa PAP/Bartłomiej Zborowski

W pierwszych minutach rywalizacji na Łazienkowskiej kibice oglądali szybkie akcje z okazjami z obu stron. Jako pierwsi zaatakowali mistrzowie Polski,… Czytaj dalej

W spotkaniu 10. kolejki Ekstraklasy Śląsk Wrocław pokonał przed własną publicznością beniaminka z Łęcznej 2:1, bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w ostatniej minucie doliczonego czasu gry Sebastian Mila. Nieskuteczny Górnik na własne życzenie przegrał drugi wyjazdowy mecz z rzędu.

Śląsk Wrocław pokonał Górnik Łęczna

Górnik Łęczna nie wykorzystał swoich okazji i ostatecznie przegrał we Wrocławiu foto: PAP/Aleksander Koźmiński

Już pierwszy ofensywny wypad gości z Łęcznej mógł przynieść zdobycie gola. Świetnie na prawej stronie pokazał się Fedor Cernych, który płasko wstrzelił w pole bramkowe, piłkę przejął Patrik Mraz, a jego uderzenie barkiem odbił Piotr Celeban, dobijać próbował jeszcze Cernych, ale fatalnie się pomylił. W odpowiedzi swojej szansy w uderzeniach z dystansu szukali Robert Pich i Dudu Paraiba, ale ich strzały nie zagroziły bramce gości.

W 18. minucie gry fatalnie na własnej połowie zachował się Celeban, futbolówkę w prosty sposób zabrał mu Miroslav Bożok, który natychmiast ruszył w kierunku bramki Śląska, ale jego uderzenie nieznacznie minęło bramkę strzeżoną przez Mariusza Pawełka. W kolejnych minutach znacznie lepiej radzili sobie gospodarze, którzy największe zagrożenie stwarzali po stałych fragmentach gry, a swoje okazję mieli Flavio Paixao i Tomasz H0łota.

Po półgodzinie gry znów odważnie zaatakowali goście, a bliski szczęścia był Filip Burkhardt. Kilka chwil później na indywidualną akcję zdecydował się zdecydował się Cernych. Reprezentant Litwy mimo asysty czterech piłkarzy Śląska przedarł się przed pole karne, a jego strzał nad bramką przeniósł Pawełek. W końcówce pierwszej części spotkania przed kolejną szansą stanął beniaminek z Łęcznej. Po długim podaniu z własnej połowy futbolówkę przed polem karnym opanował Cernych, który odegrał do boku, a w doskonałej sytuacji znalazł się Bożok, który fatalnie przestrzelił. W odpowiedzi z rzutu wolnego dość niespodziewanie uderzył Sebastian Mila, a niepewnie interweniujący Sergiusz Prusak przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Czytaj dalej

W ostatnim sobotnim spotkaniu 3. kolejki T-Mobile Ekstraklasy grająca w rezerwowym zestawieniu Legia Warszawa zremisowała przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze 1:1. Dzień po obchodach 70 – tej rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej pojawiła się zaproszona przez organizatora grupa weteranów walczących przez laty za wolność stolicy.

Napastnik Legii Warszawa Marek Saganowski

Marek Saganowski fot. PAP/Leszek Szymański

Po odśpiewaniu wszystkich zwrotek Mazurka Dąbrowskiego sędzia Bartosz Frankowski z Torunia rozpoczął rywalizację na Łazienkowskiej. Już pierwsza akcja mistrza Polski mogła mu przynieść zdobycie bramki. Po zagraniu prostopadłej piłki za linię obrony w doskonałej sytuacji znalazł się Jakub Kosecki, a z jego strzałem poradził sobie Pavels Steinbors. W odpowiedzi bliski szczęścia był Mateusz Zahara, jednak w decydującym momencie zabrakło mu trochę dokładności.

W 13. minucie spotkania po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Kosecki, który odważnie ruszył ze skrzydła i dość szczęśliwie zagrał na piąty metr, a świetną okazję zmarnował Arkadiusz Piech. Kilka chwil później po raz kolejny z rzutu wolnego uderzył Seweryn Gancarczyk, a futbolówkę spokojnie złapał Dusan Kuciak.

W 23. minucie kolejną świetną okazję zaprzepaścił Piech. Ustawiony na lewym skrzydle Tomasz Brzyski precyzyjnie dośrodkował piłkę w pole karne, a były napastnik Zagłębia Lubin z kilku metrów uderzył obok bramki. Niespełna dwie minuty później Górnik wyszedł na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i fatalnym błędzie w szeregach mistrza Polski piłkę do własnej brami skierował niefortunnie interweniujący Igor Lewczuk.

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 9. kolejki Ekstraklasy pierwszej porażki w lidze doznała Wisła Kraków. Sposób na ogranie „Białej Gwiazdy” znalazła Legia Warszawa, która pokonała gospodarzy 3:o i dzięki temu zwycięstwu awansowała na fotel lidera T-Mobile Ekstraklasy.

Słowacki piłkarz Ondrej Duda

Ondrej Duda w doliczonym czasie gry rozstrzygnął losy rywalizacji w Krakowie foto: PAP

Już w 3. minucie prowadząca w tabeli Wisła mogła wyjść na prowadzenie. Po podaniu z głębi pola futbolówkę przed polem karnym opanował Paweł Brożek, który odegrał do boku, a szansę na zdobycie gola miał Rafał Boguski, jednak jego strzał minął bramkę gości. Kilka chwil później były reprezentant Polski zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, ale i tym razem piłka po jego strzale minęła bramkę Legii.

W kolejnych minutach nieco lepiej prezentowali się goście z Warszawy, których poderwać do walki podrywał Jakub Kosecki. W 23. minucie kapitalną piłkę w pole karne posłał Łukasz Broź, groźnie głową uderzał Orlando Sa, interweniujący Michał Buchalik odbił piłkę do boku, a po ponownym wstrzeleniu futbolówki w pole bramkowe świetnie interweniował Arkadiusz Głowacki.

Dwie minuty później przed szansą na zdobycie bramki stanął Semir Stilić. Bośniak wykorzystał błąd Brozia, szczęśliwie przejął piłkę w polu karnym, ale jego strzał nieznacznie minął bramkę mistrza Polski. Niespełna trzy minuty później po raz kolejny groźnie zaatakowała „Biała Gwiazda”. Najpierw po raz kolejny uderzył Boguski, przewrotką dobijał jeszcze Stilić, jednak obronną ręką w tej sytuacji wyszedł Dusan Kuciak.

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.