[ad] Empty ad slot (#1)!

W spotkaniu 14. kolejki T-Mobile Ekstraklasy grająca w rezerwowym zestawieniu Legia Warszawa pokonała przed własną publicznością zajmujący miejsce w strefie spadkowej Ruch Chorzów 2:1. Dzięki temu zwycięstwu mistrzowie Polski samodzielnie prowadzą w ligowej tabeli.

Norweski trener Henning Berg

Trener mistrza Polski Henning Berg foto:PAP/Bartłomiej Zborowski

Już w 8. minucie gry gospodarze byli bliscy prowadzenia. Piłkę z rzutu wolnego w pole karne miękko wrzucił Helio Pinto, a Ivica Vrdoljak sprytnym strzałem głową starał się zaskoczyć bramkarza gości, jednak nieznacznie się pomylił. W kolejnych minutach cały czas stroną przeważającą była Legia, a swoje okazję mieli Orlando Sa i Arkadiusz Piech.

W 25. minucie gry po raz pierwszy groźnie zaatakowali goście. Z dobrej strony pokazał się Jan Chovanec, a z bliskiej odległości w kierunku bramki uderzył Eduards Visnakovs, jednak czujny Dusan Kuciak nie dał się zaskoczyć. W odpowiedzi szybko do przodu ruszyła Legia, piłką w pole karnym przejął Piech, a z jego próbą spokojnie poradził sobie Krzysztof Kamiński.

W 36. minucie w polu karnym Ruchu zatańczył Mateusz Szwoch, a pilnujący go Marek Szyndrowski powalił byłego gracza Arki Gdynia na murawie. Mariusz Złotek odgwizdał przewinie piłkarza gości i wskazał na jedenasty metr, a rzut karny na bramkę zamienił Sa. W końcówce pierwszej części spotkania Portugalczyk mógł jeszcze raz wpisać się na listę strzelców, ostatecznie wynik do przerwy nie uległ już zmianie.

W przerwie boisko opuścił Piech, a w jego miejsce zameldował się Marek Saganowski, który już kilka chwil po rozpoczęciu gry wywalczył rzut wolny, z którego groźnie uderzał Szwoch. W kolejnych minutach cały czas postacią wiodącą w ofensywie Legii był Saganowski, który brał grę na siebie i w 69. minucie wypracował drugą bramkę, a na listę strzelców wpisał się Adam Ryczkowski.

W 77. minucie długą piłkę w pole karne gospodarzy posłał Marek Zieńczuk, fatalnie w obronie zachował się Jakub Rzeźniczak, a z jego pomyłki skrzętnie skorzystał wprowadzony w drugiej połowie Grzegorz Kuświk. W końcowych minutach kolejne okazję do zdobycia gola miała Legia. Najpierw po akcji Szwocha krzyżakiem uderzał wprowadzony kilka chwil wcześniej Ondrej Duda, a kilka chwil później groźnie z rzutu wolnego uderzył Sa. Ostatecznie Legia pokonała Ruch 2:1 i objęła samodzielne prowadzenie w tabeli T-Mobile Ekstraklasy.

Legia Warszawa – Ruch Chorzów 2:1 (1:0)

Sa 37(k), Ryczkowski 69 – Kuświk 77

[dailymotion]http://www.dailymotion.com/video/x29655d_legia-ruch-goals_sport[/dailymotion]

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.