W pierwszym spotkaniu 35. kolejki Serie A mająca jeszcze teoretyczne szansę na zdobycie mistrzowskiego tytułu AS Roma pokonała przed własną publicznością walczący o miejsce premiowane startem w europejskich pucharach Milan 2:0.

AS Roma fot.Getty Images
Od początku rywalizacji na Stadio Olimpico dłużej przy piłce utrzymywali się gospodarze, którzy starali się budować swoje akcję w ataku pozycyjnym. W 22. minucie gry kibice śledzący hit 35. kolejki Serie A doczekali się pierwszej groźnej akcji. Ustawiony na prawej stronie Adam Ljajić dośrodkował piłkę w pole karne, a przed szansą na zdobycie gola stanął Miralem Pjanić, jednak piłka jego strzale i rykoszecie wyszła na rzut rożny. Już po chwili gospodarze mieli kolejną okazję. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę za krótko wybili obrońcy gości, a przed szansą na zdobycie gola stanął Dodo, ale nieznacznie się pomylił.
Kilka chwil później po raz kolejny z dobrej strony pokazała się dwójka Pjanić – Ljajić, a strzał reprezentanta Serbii w ostatniej chwili zablokował Adil Rami. Niespełna dziesięć minut później groźnym atakiem odpowiedział Milan. Po fatalnym błędzie linii defensywnej gospodarzy, piłkę przejął Mario Balotelli, reprezentant Włoch wbiegł z piłką w pole karne, jednak uwikłał się w drybling i nie oddał strzału.
W końcówce pierwszej części spotkania na indywidualną akcję zdecydował się Pjanić. 24-letni pomocnik minął trzech obrońców Milanu i płaskim strzałem umieścił futbolówkę w siatce.






