[ad] Empty ad slot (#1)!

Premier League

W dodatkowym spotkaniu III rundy FA Cup wicemistrz Anglii Manchester City rozbił przed własną publicznością drugoligowe Blackburn Rovers 5:0. Po dwie bramki dla gospodarzy zdobyli Alvaro Negredo i Edin Dżeko, a jedno trafienie dołożył wracający po kontuzji Sergio Aguero.

Wicemistrz Anglii Manchester City

Manchester City fot. Getty Images

Od początku spotkania do zdecydowanych ataków ruszyli gospodarze. Już w 2. minucie James Milner dośrodkował futbolówkę w pole karne, a bliski szczęścia był Edin Dżeko. Reprezentant Bośni i Hercegowiny kilka chwil później stanął przed kolejną szansą na zdobycie gola, jednak ponownie nie trafił w światło bramki.

Wicemistrzowie Anglii długo utrzymywali się przy piłce i atakiem pozycyjnym starali się zagrozić bramce gości, a Ci odpowiadali tworzyli sobie strzeleckie okazje po stałych fragmentach gry. Najpierw po zamieszaniu w polu karnym z dystansu uderzył Ben Marshall, a chwilę później ten sam zawodnik uderzył z rzutu wolnego, a z jego strzałem bez problemu poradził sobie Costel Pantilimon.

W 27. minucie kolejną szansę na zdobycie gola miał Dżeko. Rzut wolny krótko rozegrał Jesus Navas, a były napastnik Wolfsburga po raz kolejny przeniósł piłkę nad poprzeczką. Chwilę później Dżeko spróbował po raz czwarty, ale i tym razem stojący w bramce Blackburn Paul Robinson nie musiał interweniować. W doliczonym czasie meczu gospodarze wreszcie wyszli na prowadzenie. Ustawiony na prawym skrzydle Fernandinho dośrodkował piłkę w pole karne, a nadbiegający Alvaro Negredo głową wpakował piłkę do siatki.

Czytaj dalej

W 21. kolejce Premier League 15 ligowe zwycięstwo odniósł Arsenal Londyn. Tym razem „Kanonierzy” pokonali na Villa Park zajmującą miejsce w dolnej części tabeli Aston Ville 2:1 i dzięki temu zwycięstwu wrócili na fotel lidera.

Napastnik Arsenalu Olivier Giroud

Olivier Giroud fot.PAP/EPA

Od początku spotkania przewagę na boisku wypracował sobie Arsenal, a dwie okazję do zdobycia gola miał Olivier Giroud, jednak jego próby nie zagroziły bramce „The Villans”. W 13. minucie gry odpowiedzieli gospodarze. Po błędzie w linii defensywnej „Kanonierów” futbolówkę przejął Christian Benteke i zagrał ją w kierunku Fabiana Delpha, ale ten fatalnie przestrzelił.

W kolejnym fragmencie spotkania walczący o najwyższe cele Arsenal dłużej utrzymywał się przy piłce, ale to nie przekładało się na dobre sytuację pod bramkowe. W 34. minucie do akcji ofensywnej podłączył się ustawiony na lewym skrzydle Nacho Monreal, który przebieg z piłką kilkanaście metrów i dośrodkował ją w pole karne, a nadbiegający środkiem Jack Wilshere płaskim strzałem umieścił futbolówkę w siatce. Minutę później „Kanonierzy” prowadzili już różnicą dwóch bramek, a na listę strzelców wpisał się Giroud.

Czytaj dalej

W spotkaniu 21. kolejki Premier League 15 ligowe zwycięstwo odniósł Manchester City. Wicemistrzowie Anglii pokonali na wyjeździe Newcastle United 2:0 i dzięki temu zwycięstwu awansowali na pierwsze miejsce w tabeli.

Piłkarze wicemistrza Anglii Manchesteru City

Wicemistrz Anglii Manchester City fot. Getty Images

Goście wyszli na prowadzenie już w 8. minucie spotkania. Ustawiony w środku pola David Silva posłał prostopadłą piłkę na lewe skrzydło, włączający się do akcji Aleksandar Kolarov natychmiast dośrodkował futbolówkę w pole karne, a zbiegający na pierwszy słupek Edin Dżeko skierował ją do siatki. Chwilę później Silva dośrodkował w pole karne, a bliski szczęścia był Alvaro Negredo, po którego strzale futbolówka przeszła nad bramką.

W 33. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę przejął ustawiony przed polem karnym Cheick Tiote, a po chwili futbolówka ugrzęzła w siatce. Jednak prowadzący to spotkanie Mike Jones niesłusznie odgwizdał pozycję spaloną Yoana Gouffrana i bramki nie uznał. W ostatnim kwadransie pierwszej odsłony spotkania kolejne dwie okazję wypracowali sobie goście, jednak ani Negredo, ani Silva nie potrafili trafić do siatki.

Czytaj dalej

W spotkaniu 21. kolejki Premier League do bramki „Świętych” wrócił po kontuzji Artur Boruc, a jego Southampton FC pokonał przed własną publicznością West Bromwich Albion 1:0.

Golkiper Southampton FC Artur Boruc

Artur Boruc fot. Getty Images

Od początku sobotniej rywalizacji przewagę na boisku wywalczył sobie Southampton, który kilkakrotnie poważnie zagroził bramce WBA. Swoje szansę mieli m.in Rickie Lambert, Adam Lallana i Jay Rodriguez, jednak w decydujących momentach brakowało im skuteczności i pierwsza części spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem.

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu 21. kolejki Premier League Chelsea Londyn pokonała na wyjeździe beniaminka rozgrywek Hull City 2:0. Bramki dla „The Blues” zdobyli Eden Hazard i Fernando Torres.

Hiszpański napastnik Chelsea Londyn Fernando Torres

Napastnik Chelsea Fernando Torres fot.Getty Images

Od początku spotkania lepsze wrażenie na boisku sprawiali gracze Jose Mourinho, jednak w ich akcjach wyraźnie brakowało skutecznego wykończenia. Gospodarze po raz pierwszy zagrozili bramce przyjezdnych w 20. minucie gry. Błąd we własnym polu karnym popełnił Ramires, a w dobrej sytuacji znalazł się George Boyd, jednak nie potrafił skierować futbolówki do siatki. Chwilę później na uderzenie z dystansu zdecydował się David Livermore, a dobrze interweniujący Petr Cech sparował piłkę na rzut rożny. W kolejnych minutach goście kilkakrotnie próbowali sforsować obronę gospodarzy, jednak dobrze zorganizowana defensywa Hull radziła sobie z ich atakami.

Czytaj dalej

Manchester City zrobił olbrzymi krok w kierunku finału Capital One Cup. W pierwszym spotkaniu półfinałowym Pucharu Ligi Angielskiej „The Citizens” rozbili przed własną publicznością West Ham 6:0, a hat-trickiem popisał się w tym spotkaniu Alvaro Negredo.

Piłkarze wicemistrza Anglii Manchesteru City

Manchester City fot. Getty Images

Od początku spotkania przewagę na boisku wypracowali sobie gospodarze, którzy raz po raz groźnie atakowali na bramkę „Młotów”. Wicemistrzowie Anglii wyszli na prowadzenie w 12. minucie meczu. Długie podanie z głębi pola posłał Yaya Toure, na czystej pozycji znalazł się Alvaro Negredo i strzałem z pierwszej piłki otworzył wynik spotkania.

Niespełna kwadrans później Manchester prowadził już różnicą dwóch bramek. Po raz kolejny w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Negredo, który strzałem w długi róg umieścił piłkę w siatce. Jeszcze przed przerwą „The Citizens” zdobyli bramkę numer 3. W pole karne gości z łatwością zdarł się Yaya Toure i płaskim strzałem podwyższył prowadzenie gospodarzy.

Czytaj dalej

Przez ciężki okres przechodzą kibice Manchesteru United. Po odpadnięciu z FA Cup, we wtorkowy wieczór „Czerwone Diabły” przegrały w pierwszym półfinale Capital One Cup, a sposób na ich pokonanie znalazł Sunderland AFC, który ograł mistrzów Anglii 2:1.

Angielski klub piłkarski Sunderland AFC

Sunderland AFC fot. Getty Images

W pierwszych minutach oglądaliśmy statycznie budowane akcje obu drużyn, które bez problemu stopowali Vito Mannone i David De Gea. W 18. minucie pierwszy groźny strzał oddali goście, piłkę uderzył Danny Welbeck, ale z jego uderzeniem poradził sobie golkiper Sunderlandu. Kilka chwil później trochę miejsca przed polem karnym znalazł sobie Ryan Giggs, a piłka po strzale Walijczyka trafiła w poprzeczkę.

W 39. minucie bliski szczęścia był Adnan Januzaj, który kropnął z całej siły na bramkę gospodarzy, jednak piłkę trącił jeszcze będący na pozycji spalonej Giggs i z całej akcji nic nie wyszło. W samej końcówce pierwszej odsłony spotkania na prowadzenie wyszli gospodarze. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę głową zgrał Wes Brown, a interweniujący w polu bramkowym Giggs wpakował futbolówkę do własnej bramki.

Czytaj dalej

W spotkaniu III rundy FA Cup Arsenal Londyn pokonał na Emirates Stadium lokalnego rywala Tottenham 2:0 i awansował do IV rundy krajowego pucharu.

Bramkarz Arsenalu Łukasz Fabiański

Łukasz Fabiański fot. PAP/EPA

Jako pierwsi świetną okazję do zdobycia bramki wypracowali sobie goście. Christian Eriksen wyszedł na czystą pozycję, a pełniący dziś rolę pierwszego bramkarza Łukasz Fabiański zastopował akcję reprezentanta Danii. W odpowiedzi dwie świetne sytuacje do zdobycia gola miał Theo Walcott, jednak czujny Hugo Lloris poradził sobie ze strzałami Anglika.

Z minuty na minutę coraz lepiej radził sobie Arsenal, czego następstwem były kolejne okazję pod bramkowe. W 21. minucie bliski szczęścia był Santi Cazorla, a chwil później przed kolejną szansą stanął Walcott, który i tym razem nie potrafił posłać futbolówki między słupki.

W 31. minucie gospodarze dopięli swego i wyszli na zasłużone prowadzenie. Serge Gnabry przejął piłkę na 30. metrze i natychmiast popędził z nią w kierunku bramki, napastnik „Kanonierów” zagrał piłkę w „uliczkę”, a nadbiegający lewym skrzydłem Cazorla precyzyjnym strzałem posłał futbolówkę do siatki. W kolejnych minutach cały czas stroną przeważającą pozostawał Arsenal, jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.