Reprezentacja Polski
Reprezentacja Polski w piłce nożnej
[ad] Empty ad slot (#1)!
Reprezentacja Polski w piłce nożnej
Już tylko godziny dzieją nas od arcy ważnego meczu Polska – Rosja, stawka meczu jest ogromna, w przypadku porażki biało-czerwoni zachowają już tylko teoretyczne szanse na awans do ćwierćfinału Euro 2012 – a raczej są uzależnieni od korzystnych rozstrzygnięć pozostałych spotkań w grupie A.
Selekcjoner Franciszek Smuda ogłaszając skład dał wyraźnie do zrozumienia, że reprezentacja Polski nie zamierza tego meczu wygrać, a będzie walczyć o to, żeby nie przegrać.
Trzech defensywnych pomocników, krytykowani Sebastian Boenish i Ludovic Obraniak – mają powalczyć ze zgraną i zabójczo skuteczną reprezentacją Rosji.
Polska: Tytoń – Piszczek, Wasilewski, Perquis, Boenisch – Murawski, Polanski, Dudka – Błaszczykowski, Obraniak – Lewandowski
Taktyka na mecz z Rosją wydaję się być bardzo prosta – pozwalamy im zdobywać pole i zdominować nas w środku pola, a kiedy Rosjanie tylko zbliża się do 40 metra przed bramkę Przemysława Tytonia zabieramy im piłkę i wychodzimy z natychmiastowym kontratakiem – licząc na szybkość naszych zawodników.
Już dziś na Stadionie Narodowym w Warszawie reprezentacja Polski zmierzy się z Rosją – celem biało-czerwonych jest awans do ćwierćfinału Euro 2012, ale żeby tego dokonać Polacy muszą wywalczyć dobry wynik w starciu z reprezentacją Rosji.
Stadion Narodowy w Warszawie 12.06.2012 Polska – Rosja
W pierwszej serii spotkań Polacy zremisowali z Grecją 1:1, Rosjanie wysoko pokonali Czechów 4:1 i to oni są bliżej awansu do ćwierćfinału.
W polskim obozie wszyscy zdają sobie sprawę, że czeka ich bardzo trudny pojedynek, w którym muszą pokusić się o zwycięstwo. Remis również nie pozbawi szans biało-czerwonych na wyjście z grupy, ale wówczas, w ostatniej serii gier, nie wszystko może zależeć od polskiej drużyny.
O pokonanie rosyjskiej drużyny będzie jednak bardzo trudno. Rosjanie mogą się pochwalić świetną passą 15 kolejnych spotkań bez porażki. W tym czasie odnieśli osiem zwycięstw i siedem razy remisowali. W ostatnich dwunastu meczach stracili zaledwie trzy gole. Z kolei polski zespół wygrał pięć z siedmiu ostatnich meczów, pozostałe dwa zakończyły się remisem.
W porównaniu do wyjściowej jedenastki na mecz z Grecją, w polskim zespole na pewno dojdzie do jednej zmiany. Wojciecha Szczęsnego, który musi pauzować za czerwoną kartkę, zastąpi Przemysław Tytoń. Niepewna jest również przyszłość Sebastiana Boenisha, który w meczu otwarcia Euro 2012 nie zachwycił – jego miejsce może zająć Jakub Wawrzyniak.
Wiele wskazuje również na to, że miejsce w wyjściowym składzie straci Maciej Rybus, którego może zastąpić Dariusz Dudka, oczywiście jeśli Franciszek Smuda zdecyduje się na wariant z trzema pomocnikami defensywnymi.
W drużynie Rosji, mimo wysokiego zwycięstwa nad Czechami, również może dojść do zmiany w składzie. W pojedynku, który rozegrany został we Wrocławiu, nieskutecznością raził bowiem Aleksandr Kierżakow. Trener Dick Advocaat może od początku meczu postawić na Romana Pawliuczenkę, który z bardzo dobrej strony zaprezentował się wchodząc w pierwszym meczu z ławki rezerwowych.
Sztab Polskiej reprezentacji zapewnia, że ma perfekcyjnie przeanalizowanego przeciwnika. Po przeciekach o graniu trzema defensywnymi pomocnikami możemy się spodziewać, że nasza drużyna będzie się nastawiała na przyjmowanie Rosjan – atakujących dużą ilością zawodników – na swojej połowie i szybkie odpowiedzi z kontrataków – za które odpowiedzialne będą oba skrzydła i Robert Lewandowski.
Dla obu zespołów będzie do czwarty pojedynek w historii. Bilans dotychczasowych meczów jest remisowy. Oba zespoły zaliczyły po jednym zwycięstwie, a jeden mecz zakończył się remisem.
Typ na mecz Polska – Rosja 2:2
Zbigniew Boniek wypowiedział się na temat jutrzejszego meczu Polska – Rosja. Zdaniem wielokrotnego reprezentanta Polski niezależnie od wyniku wtorkowego meczu Biało-Czerwoni i tak awansują do ćwierćfinału Euro 2012.
– Moim zdaniem w takim przypadku na 99 proc. z grupy i tak wyjdziemy – powiedział Boniek.
Dla niego niepoważne jest tłumaczenie, że Polska tylko zremisowała z Grecją, ponieważ był zakryty dach na Stadionie Narodowym.
– To jest wręcz śmiesznie, aby o czymś takim mówić. A wyobraźmy sobie, że tego nie uczyniono i na muzyków w trakcie ceremonii otwarcia spadłby deszcz. Wtedy byśmy mówili, że to wstyd dla całej Polski. Poza tym ciepło to było w trakcie mistrzostw w Hiszpanii czy Meksyku, a w naszym kraju panuje normalna pogoda jak na tę porę roku.
Prawy obrońca reprezentacji Polski Łukasz Piszczek na dzisiejszej konferencji prasowej wypowiedział się na temat wtorkowego meczu Polska – Rosja.
Po remisie Polski z Grecją 1:1 i wysokim zwycięstwie reprezentacji Rosji w meczu z Czechami 4:1 nasza reprezentacja znalazła się w niewygodnym położeniu.
Wierzymy w to, że dalej jesteśmy wstanie wyjść z tej grupy – rozpoczął Piszczek. Obrońca reprezentacji Polski przyznał, że Rosja jest faworytem grupy – ale my nie pękamy – podsumował Piszczek.
Zawodnik Borussii Dortmund zapytany przez dziennikarzy o sędziego wtorkowego spotkania odpowiedział krótko – Wolfgang Stark (prowadzący na co dzień mecze w Bundeslidze) jest sędzią, która na pewno nie da sobie w kaszę dmuchać, ale my nie będziemy oglądać się na sędziego tylko na nas – zakończył Piszczek.
Po pierwszej kolejce grupy A to nasi wtorkowi rywale Rosjanie są bliżej awansu do ćwierćfinału Euro 2012, reprezentacja Polski razem z Grecją zajmuje drugie miejsce w tabeli. Stawkę zamyka drużyna Czech.
Ludovic Obraniak drugi mecz reprezentacji Polski na Euro 2012 może zacząć na ławce rezerwowych, a na boisku w meczu Polska – Rosja pojawi się Adrian Mierzejewski.
Na razie pewna jest wyłącznie zmiana w bramce. Miejsce wykluczonego Wojciecha Szczęsnego zajmie Przemysław Tytoń. Bohater meczu otwarcia, który po wejściu na boisko obronił rzut karny i dzięki temu Polska nie przegrała.
– Rosjanie to mocny zespół, ale nie jestem jakoś specjalnie wystraszony – zapewnia Tytoń, który w reprezentacji Polski debiutował w maju 2010 roku w meczu z Finlandią.
Ludovic Obraniak, który w meczu otwarcia nie wypadł najlepiej spotkanie Polska – Rosja może rozpocząć na ławce rezerwowych, a w jego miejsce w pierwszym składzie ma się pojawić Mierzejewski.
– Nawet o tym nie wiedziałem – uśmiechał się w rozmowie z dziennikarzami pomocnik Trabzonsporu. – Ale oczywiście bardzo chciałbym zagrać na Euro. Po to tu jestem, czuję się dobrze, jestem gotowy do gry.
Franciszek Smuda po meczu z Grecją przyznał, że na następne spotkanie dokona tylko jednej zmiany – jednak nie wykluczone, że zmieni również obsadę na lewej obronie.
Miejsce Sebastiana Boenischa, który w meczu z Grecją notował sporo strat i był mało aktywny w ofensywie może zająć Jakub Wawrzyniak.
Jednak na razie selekcjoner reprezentacji Polski nie potwierdził ostatecznie żadnej ze zmian.
Po wczorajszym meczu Niemcy – Portugalia wygranym przez naszych zachodnich sąsiadów 1:0 pochodzący z Polski Lukas Podolski i Miroslav Klose skomentowali pierwszy mecz reprezentacji Polski na Euro 2012.
– Oglądałem to spotkanie. Szkoda, że biało-czerwoni tylko zremisowali – powiedział Podolski, który przed turniejem zadeklarował, że będzie trzymał kciuki za podopiecznych Franciszka Smudy. Mający polskie korzenie napastnik przyznał, że wierzy w awans biało-czerwonych do ćwierćfinału.
W podobnym tonie wypowiadał się… Czytaj dalej
Po wczorajszym meczu otwarcia Euro 2012 Polska – Grecja zakończonym wynikiem 1:1 zagraniczne media wyróżniły dwóch reprezentantów Polski.
Bramkarz reprezentacji Polski Przemysław Tytoń zebrał pochlebne recenzje w Szwecji.
„Wielki powrót Polaka po ciężkiej kontuzji” – napisał dziennik „Expressen”. Gazeta przypomniała, że 18 września Tytoń został zniesiony nieprzytomny z boiska po ciężkim uderzeniu w głowę podczas meczu PSV Eidhoven-Ajax.
„Wszyscy pamiętamy jak przez 15 minut leżał nieprzytomny na boisku i podczas grobowej ciszy na stadionie udzielano mu pomocy. Wydawało się, że jego kariera może się tego dnia zakończyć. 8 czerwca pokazał swoją klasę broniąc rzut karny, który mógł zadecydować o polskim być albo nie być w tych ME” – skomentowała gazeta.
„Tytoń powrócił na boisku już w listopadzie i bardzo szybko ponownie został bramkarzem numer w swoim klubie jeden, odsuwając naszego Andreasa Isakssona na drugie miejsce. Teraz wiemy już dlaczego. Pokazał to całej Europie” – dodaje „Expressen”.
Ekspert piłkarski kanału telewizji SVT Markus Johanesson ocenił, że obrona Tytonia nie była tylko szczęśliwym przypadkiem. „To była dramatyczna zmiana na pozycji bramkarza lecz jaka zamiana. Rzut karny był dobrze wykonany, ale jego obrona – perfekcyjna”.
Franek Smuda czyni cuda – niestety, nie. Dzisiaj Smuda pokazał jak zremisować wygrany mecz.
Nadal jestem w szoku, po pierwszych 20. minutach meczu Polska – Grecja nie zadawałem sobie pytania: Kto wygra mecz? tylko jak wysoko wygra go Polska.
Niestety reprezentacja Polski po zdobytej bramce wyraźnie się cofnęła i chciała przez kolejne 70. minut bronić jedno bramkowej przewagi, ale dlaczego?
Franciszek Smuda chciał zagrać tak jak swego czasu grali Włosi na zero z tyłu tyle, że ta sztuka mu się nie udała, może przez to, że miejsce na lewej obronie zajął Sebastian Boenish, który co chwilę w głupi sposób tracił piłkę.
Niestety sztuka ta się nie udała i w konsekwencji zremisowaliśmy wygrany mecz, a wszystko to przez bezmyślne zachowanie selekcjonera Smudy – który po czerwonej kartce Wojciecha Szczęsnego całkiem stracił koncepcję. Nie potrafił zareagować na wydarzenia na boisku, a przecież przygotowywał się do Euro 2012 blisko trzy lata.
A było można ten mecz wygrać – po rzucie karnym obronionym przez Przemysława Tytonia wpuścić dwójkę Rafał Wolski, Kamil Grosicki – a zdjąć kogoś z trójki Jakub Błaszczykowski, Ludovic Obraniak, czy Eugen Polanski.