Polski Związek Piłki Nożnej
Polski Związek Piłki Nożnej
[ad] Empty ad slot (#1)!
Polski Związek Piłki Nożnej
Cała piłkarska Polska czeka na piątkowe wybory PZPN. Związkowa centrala poinformowała o transmisji na żywo z Walnego Zgromadzania Sprawozdawczo – Wyborczego PZPN, podczas której zostanie wybrany nowy szef związku.
W dniu wyborów (26 października) na oficjalnej stronie piłkarskiej centrali zostanie umieszczony link, który przekieruje internautów do relacji na żywo z tego wydarzenia.
Następca ustępującego Grzegorza Lato zostanie wyłoniony z pośród piątki kandydatów.
Zgłoszeni do wyborów zostali: Zbigniew Boniek, Roman Kosecki, Stefan Antkowiak, Edward Potok i Zdzisław Kręcina.
W głosowaniu wezmą udział m.in działacze z wojewódzkich oddziałów związku, przedstawiciele klubów ekstraklasy i pierwszej ligi. Łącznie do zdobycia jest 118 głosów.
Jak do tej pory związek nie podał konkretnej godziny, a której poznamy nowego prezesa PZPN.
Jacek Sowa został nowym rzecznikiem prasowym PZPN – poinformowała strona piłkarskiej centrali. Sowa zastąpił Agnieszkę Olejkowską, która pełniła tę funkcję od końca października 2009 roku.
Dotychczas Sowa pracował w Polskim Związku Piłki Nożnej jako sekretarz Komisji ds. Mediów i Marketingu.
– Od poniedziałku jestem na zwolnieniu lekarskim. O nowym rzeczniku dowiedziałam się z mediów, nikt z PZPN mnie o tym nie informował – powiedziała Olejkowska, która była związana z piłkarską centralą od początku kadencji Grzegorza Laty.
Pochodzący z Podhala Jacek Sowa ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. W przeszłości pracował jako dziennikarz m.in. w krakowskim „Dzienniku Polskim”, współpracował z redakcjami „Sportu” i „Tempa”. Od 2006 roku działa w strukturach Mazowieckiego ZPN, a od grudnia 2008 roku w Komisji ds. Mediów PZPN jako sekretarz komisji, a także redakcji czasopisma „Polska Piłka”.
Grzegorz Lato prezes PZPN nie krył swojej wściekłości po wtorkowych wydarzeniach na Stadionie Narodowym w Warszawie. Zirytowany prezes piłkarskiej centrali zaproponował nawet, że skoro nie da się go zamknąć, to może trzeba go całkiem zlikwidować.
Lato winą za zły stan murawy obarcza pracowników Narodowego Centrum Sportu.
– To oni odpowiadają za stadionu. Wynajęliśmy obiekt, który miał być przygotowany. NCS powinno informować, że trzeba zamknąć dach – powiedział prezes PZPN.
Decyzja o przełożeniu spotkania ściągnęło na PZPN lawinę krytyki. Zarząd jednak nie poczuwa się do winy i będzie domagał się odszkodowania od Ministerstwa Sportu, które sprawuje pieczę nad Narodowym Centrum Sportu.
„W związku z nienależytym wykonaniem umowy najmu stadionu Narodowego przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, w tym niewłaściwym przygotowaniem płyty boiska oraz niewykonaniem polecenia komisarza meczowego FIFA dotyczącego zamknięcia dachu Stadionu, Polski Związek Piłki Nożnej poniósł szkodę majątkową oraz wizerunkową i stał się podmiotem nieuzasadnionej krytyki.
Polski Związek Piłki Nożnej nie chce wziąć odpowiedzialności za skandal związany z przełożeniem meczu Polska – Anglia z wtorku na środę. Związek uważa, że za nieprzygotowanie murawy odpowiada Narodowe Centrum Sportu i domaga się odszkodowania od Ministerstwa Sportu.
Piłkarska centrala wydała oświadczenie po wczorajszych wydarzeniach na „Narodowym”. Zaznacza w nim, że „zgodnie z umową o organizację meczu pomiędzy Polskim Związkiem Piłki Nożnej a Ministerstwem Sportu i Turystyki, przygotowanie płyty boiska Stadionu (w tym drenaż) jest obowiązkiem Narodowego Centrum Sportu – operatora Stadionu Narodowego”.
Przeniesienie spotkania na środę skompromitowało Polskę na arenie międzynarodowej. Zachodnie media prześcigają się w uszczypliwościach na temat wtorkowej „farsy” (tak określają problemy z murawą). Ponadto przesunięcie meczu wygenerowało dodatkowe koszty. PZPN zamierza się domagać odszkodowania od Ministerstwa Sportu i Turystyki.
Wielka „sektorówka” dobrze znana polskim kibicom z Euro 2012 zostanie rozłożona na Stadionie Narodowym w Warszawie podczas meczu Polska – Anglia.
Fundatorzy flagi, której wymiary to 30×52 m, uzgodnili z Polskim Związkiem Piłki Nożnej szczegóły jej rozwinięcia na „Narodowym”. Odpowiednio poskładana i spakowana zostanie dostarczona na stadion w dniu meczu o godz. 15:00, a następnie umieszczona w jednym z sektorów, gdzie będzie rozwijana podczas drugiej połowy spotkania w ramach eliminacji do mistrzostw świata Brazylia 2014.
Kibice zostaną poinstruowani przez organizatorów, jak rozkładać i składać flagę, aby we wskazanym momencie cała operacja przebiegła sprawnie.
Kampania Romana Koseckiego na prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej nabiera tempa. Cezary Kucharski wspierający byłego napastnika Atletico Madryt skrytykował głównego kandydata „Kosy” ubiegającego się o fotel prezesa PZPN Zbigniewa Bońka.
– Boniek to niech najpierw wyjaśni, na jakiej podstawie chce kandydować. Moim zdaniem nie ma takiego prawa – powiedział menadżer Roberta Lewandowskiego.
– Ewentualny wybór Bońka będzie złamaniem statutu PZPN. I co to za odnowa, skoro mielibyśmy nowe rozdanie zacząć od złamania statutu? – pyta Kucharski mając na myśli fakt, że Boniek wiele dni w roku spędza w Rzymie. Tyle tylko, że jest on zameldowany również w Bydgoszczy. Według Kucharskiego nie ma to większego znaczenia.
– Statut PZPN mówi, że trzeba w Polsce mieszkać, a nie być zameldowanym. I moim zdaniem Boniek tego warunku nie spełnia. Centrum życiowe Bońka to Włochy i każdy to wie.
Jan Tomaszewski największy krytyk Polskiego Związku Piłki Nożnej stwierdził, że wie jak uzdrowić polską piłkę. Człowiek, który zatrzymał Anglię zadeklarował swoją pomoc nowemu prezesowi.
– Deklaruję, że będę do dyspozycji przez 25 godzin na dobę, by wspólnie poprawiać wizerunek związku – podkreśla były reprezentanta Polski.
Według byłego bramkarza ratunkiem dla polskiej piłki byłoby, jeszcze przed październikowymi wyborami, zawarcie porozumienia pomiędzy dwoma głównymi kandydatami: Zbigniewem Bońkiem i Romanem Koseckim.
– Prezesem powinien zostać Zbyszek, ponieważ ma znakomite kontakty w UEFA i FIFA, gdzie Polacy byli za rządów Laty ignorowani. Z kolei Kosecki ma rozpoznanie w piłce dziecięcej i młodzieżowej, na której musimy zacząć budować lepszą przyszłość. W mojej opinii ten duet byłby wspaniały, a objęcie przez Zbyszka i Romana sterów w PZPN-ie gwarantuje jakościową zmianę – zaproponował Tomaszewski.
Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej podjął decyzję, dotyczącą stadionu na którym zostanie rozegrany mecz Polska – Republika Południowej Afryki.
Pierwotnie spotkanie reprezentacji Polski z gospodarzem ostatnich Mistrzostw Świata w piłce nożnej miało odbyć się na stadionie w Bydgoszczy, jednak na organizację meczu nie wydał zgody wojewoda kujawsko-pomorski Ewa Mes. Powodem decyzji były negatywne opinie policji i straży pożarnej dotyczące bezpieczeństwa na obiekcie Zawiszy.
Obradujący dziś zarząd PZPN ustalił, że towarzyski mecz reprezentacji Polski z RPA zostanie rozegrany na Stadionie Narodowym w Warszawie – poinformowała rzecznik związku Agnieszka Olejkowska. Mecz odbędzie się 12 października.