[ad] Empty ad slot (#1)!
Jan Tomaszewski największy krytyk Polskiego Związku Piłki Nożnej stwierdził, że wie jak uzdrowić polską piłkę. Człowiek, który zatrzymał Anglię zadeklarował swoją pomoc nowemu prezesowi.
– Deklaruję, że będę do dyspozycji przez 25 godzin na dobę, by wspólnie poprawiać wizerunek związku – podkreśla były reprezentanta Polski.
Według byłego bramkarza ratunkiem dla polskiej piłki byłoby, jeszcze przed październikowymi wyborami, zawarcie porozumienia pomiędzy dwoma głównymi kandydatami: Zbigniewem Bońkiem i Romanem Koseckim.
– Prezesem powinien zostać Zbyszek, ponieważ ma znakomite kontakty w UEFA i FIFA, gdzie Polacy byli za rządów Laty ignorowani. Z kolei Kosecki ma rozpoznanie w piłce dziecięcej i młodzieżowej, na której musimy zacząć budować lepszą przyszłość. W mojej opinii ten duet byłby wspaniały, a objęcie przez Zbyszka i Romana sterów w PZPN-ie gwarantuje jakościową zmianę – zaproponował Tomaszewski.
Dalej, Tomaszewski stwierdza: – Czy jakikolwiek kibic będzie gotów zrezygnować ze śpiewania na trybunach, co należy robić z PZPN-em, jeśli na czele tej organizacji stanie ktoś z trójki Potok, Antkowiak, Kręcina? Przecież oni należą do aktualnego kierownictwa, więc przez wybór któregoś z nich dokona się, co najwyżej zmiana szyldu pod hasłem „Kręciny lody dalej”.
Źródło: polskapilka.net