[ad] Empty ad slot (#1)!

Premier League

W meczu 37. kolejki Premier League Manchester City pokonał Newcastle United 2:0 i zrobił kolejny krok w kierunku mistrzowskiego tytułu.

Pierwszą groźną okazję wypracowali sobie zawodnicy City. W 10. minucie David Silva groźnie uderzył w długi, a czujny Tim Krul zdołał odbić piłkę. Sześć minut później okazję na zdobycie bramki miał aktywny w dzisiejszym spotkaniu Sergio Aguero, jednak strzał Argentyńczyka spokojnie obronił golkiper Newcastle. Chwilę później nie popisał się wspomniany przed chwilą Krul. Bramkarz Srok wybiegł z bramki, ale doskonałej okazji bramkowej nie wykorzystał Aguero.

 

Czytaj dalej

Chelsea Londyn zdobywcą Pucharu Anglii. W finałowym spotkaniu rozegranym na Wembley The Blues pokonali Liverpool 2:1.

Chelsea wyszła na prowadzenie w 11. minucie spotkania. Po błędzie w środku pola piłkę przejął Juana Mata. Hiszpan zagrał długą piłkę na wolne pole, dopadł do niej Ramires, którzy najpierw urwał się kryjącemu go Jose Enrique, a następnie wykorzystał fatalne ustawienie Pepe Reiny i wpakował piłkę do siatki tuż przy bliższym słupku.

Do końca pierwszej połowy the Blues mieli jeszcze kilka okazji, Liverpool zaś praktycznie nie istniał. Siedem minut po rozpoczęciu drugiej części meczu Didier Drogba precyzyjnym uderzeniem podwyższył rezultat na 2:0.

 

Czytaj dalej

W 37. kolejce Premier League Arsenal Londyn zremisował z Norwich City 3:3. Dwie bramki dla Kanonierów zdobył Robin Van Persie, a fatalny w skutkach błąd popełnił Wojciech Szczęsny.

Sobotnie spotkania na Emirates Stadium doskonale rozpoczęli Kanonierzy. Tomas Rosicky zagrał piłkę w pole karne, a obchodzący dziś 32 urodziny Yossi Benayoun mierzonym strzałem w długi róg umieścił piłkę w siatce. Arsenal potrzebował 66 sekund na objęcie prowadzenia, ale jak się później okazało były to dobre złego początki.

Mecz z Norwich nie najlepiej będzie wspominał Wojciech Szczęsny. Golkiper reprezentacji Polski popełnił fatalny błąd w 11. minucie. Na strzał po ziemi zdecydował się Wes Hoolahan, a piłka po rękach Szczęsnego wpadła do siatki.

 

Czytaj dalej

Przed nami finał Pucharu Anglii. W sobotni wieczór Chelsea Londyn zmierzy się na Wembley z Liverpoolem.

Finał Pucharu Anglii 05.05. 2012 godz. 18:15 Chelsea Londyn – Liverpool FC

Dla The Reds będzie to czternasty występ w finale Pucharu Anglii w historii, z kolei Chelsea o trofeum będzie walczyć po raz jedenasty. Liverpool triumfował w najstarszych rozgrywkach na świecie siedem razy, The Blues mają na koncie jedno zwycięstwo mniej.

Obie drużyny w rozgrywkach Pucharu Anglii rywalizowały ze sobą dotychczas dziewięć razy, ale jeszcze nigdy nie spotkały się ze sobą w finale. Bilans dotychczasowych pojedynków jest korzystny dla Chelsea, która wygrała pięć meczów, przy czterech zwycięstwach Liverpoolu.

 

Czytaj dalej

W zaległym spotkaniu 34. kolejki Premier League Tottenham pokonał Bolton Wanderers 4:1. Dzięki temu zwycięstwu Koguty mają realną szansę na walkę o udział w Lidze Mistrzów.

W 12. minucie meczu umiejętności Adama Bogdana sprawdził Rafael van der Vaart, ale bramkarz Boltonu nie dał się zaskoczyć. Holender ponownie próbował szczęścia w 30. minucie, lecz tym razem jego strzał z dystansu był minimalnie niecelny. Siedem minut później było jednak 1:0 dla Spurs. Ponownie uderzał Van der Vaart, a Bogdan sparował piłkę na rzut rożny. Po kornerze futbolówka trafiła do Luki Modrica, a ten po jej przyjęciu przymierzył niemal idealnie w okienko i golkiper Kłusaków był bezradny.

Od początku drugiej części meczu Wanderers zabrali się do pracy i na efekty nie trzeba było długo czekać. Sześć minut po wznowieniu gry i dograniu Davida N’Goga Nigel Reo-Coker doprowadził do remisu.

 

Czytaj dalej

Newcastle United coraz bliżej europejskich pucharów. W środkowy wieczór Sroki pokonał Stamford Bridge Chelsea 2:0. Bohaterem Newcastle został zdobywca dwóch bramek Papiss Demba Cisse.

Początek spotkania należał do The Blues, którzy jednak nie mieli najlepiej ustawionych celowników. Już w pierwszej minucie spudłował Raul Meireles, a dziesięć minut później po dograniu Fernando Torresa obok bramki uderzył Daniel Sturridge.

Goście tymczasem wykorzystali swoją pierwszą okazję. Po podaniu Davide Santona Cisse popisał się przepięknym uderzeniem lewą nogą z linii pola karnego i Petr Cech był bez szans. Tuż przed przerwą Newcastle mogło zdobyć jeszcze drugiego gola, ale po dośrodkowaniu Hatema Ben Arfy z rzutu rożnego i strzale Demba Ba piłka odbiła się od poprzeczki.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.