[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu kończącym zmagania w Premier League Arsenal Londyn pokonał West Bromwich Albion 3:2. Dzięki temu zwycięstwo londyńczycy zapewnili sobie 3. miejsce w tabeli ligi angielskiej i bezpośredni awans do Ligi Mistrzów.
Kanonierzy bardzo szybko wyszli na prowadzenie. W 4. minucie Yossi Benayoun wykorzystał błąd bramkarza, nie ostatni tego dnia. Fulop zamiast przyjąć piłkę od obrońcy, daje sobie ją odebrać piłkarzowi Arsenalu, a trafia na pustą bramkę.
Gospodarze 7 minut… Czytaj dalej
W spotkaniu 38. kolejki Premier League Chelsea Londyn pokonała na Stamford Bridge Blackburn 2:1. Roberto Di Matteo dał odpocząć niektórym piłkarzom przed czekającym zespół z Londynu finałem Ligi Mistrzów.
Obydwa gole dla gospodarzy padły w odstępie trzech minut w pierwszej połowie. W 31. minucie po dośrodkowaniu Romelu Lukaku John Terry głową wpakował piłkę do siatki. Trzy minuty później po akcji Michaela Essiena mocnym uderzeniem popisał się Raul Meireles i było 2:0.
Blackburn, mimo degradacji, ambitnie walczyli o zdobycie choćby honorowej bramki. W 60. minucie zdobyli kontaktowego gola. Po rzucie rożnym Scott Dann zgrał piłkę do Yakubu, a ten głową wpakował ją do siatki. Na więcej już jednak gości nie było stać i trzy punkty zostały na Stamford Bridge.
Blackburn żegnają się z Premier League, a Chelsea uplasowała się na miejscu 6 i jeśli chce myśleć o udziale w kolejnej edycji Champions League musi w finale pokonać Bayern Monachium, w przeciwnym wypadku The Blues w kolejnym sezonie będą walczyć w rozgrywkach Ligi Europejskiej.
W meczu 38. kolejki Premier League Manchester United pokonał w wyjazdowym spotkaniu Sunderland 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 20. minucie Wayne Rooney, ale to Manchester City mógł w niedzielne popołudnie świętować zdobycie mistrzostwa Anglii.
Pierwsze minuty nie przyniosły żadnych ciekawych akcji. Czerwone Diabły nie chciały odrabiać w tym meczu straty bramkowej do Manchesteru City, która przed ostatnią kolejką wynosiła osiem bramek.
Wielkie emocje w samej końcówce przeżyli kibice zebrani na Etihad Stadium – Manchester City w doliczonym czasie meczu zapewnił sobie tytuł mistrza Anglii.
Od pierwszego gwizdka sędziego gracze Queens Park Rangers natomiast bronili się całym zespołem na własnej połowie i zajmowali się głównie uprzykrzaniem życia rywalom. Taktyka gości sprawdzała się, ale tylko do 38. minuty spotkania. Zabaleta najpierw został zablokowany przy próbie centry, a później po wymianie podań z Davidem… Czytaj dalej
Robin Van Persie to fenomen – krótko komentuje Arsene Wenger trener Arsenalu Londyn.
Holender jest siódmym zawodnikiem Arsenalu i trzecim w powojennej historii po Thierrym Henry (2003/2004) i Ronnie Rooke (1947/1948), któremu udała się ta sztuka. Wenger podkreślał jak ważnym dla jego drużyny zawodnikiem w tym sezonie jest reprezentant Holandii. – Robin był fenomenalny. W niedzielę strzelił dwie ważne bramki dzięki którym wyszliśmy na prowadzenie.
– Tylko wielcy piłkarze są w stanie osiągnąć takie statystyki, co więcej można powiedzieć o sezonie w wykonaniu Robina.
– Chcemy by dalej strzelał bramki i pobijał kolejne rekordy – dodał.
Jak podaje Daily Star prezes Kanonierów Peter Hill-Wood wierzy, iż po przedstawieniu nowego lepszego kontraktu Robin Van Persie zdecyduje na pozostanie w klubie. W przeciwnym razie zawodnik, którego kontrakt wygasa w 2013 roku, odejdzie za darmo.
Miał być trenerem tym czasowym, a stał się się bohaterem niebieskiej części Londynu – Co dalej z Roberto Di Matteo?
Nie podjęliśmy jeszcze decyzji w sprawie trenera Roberto Di Matteo. Wszelkie postanowienia zapadną po zakończeniu sezonu – powiedział dyrektor wykonawczy londyńskiej Chelsea, Ron Gourlay. – To samo tyczy się negocjacji w sprawie przedłużenia kontraktu Didiera Drogby – dodał.
Przyszłość obecnego szkoleniowca The Blues nadal nie jest pewna, pomimo zwycięstwa w finale Pucharu Anglii oraz dotarciu do finału Ligii Mistrzów, po wyeliminowaniu Barcelony. Jak przyznał Gourlay, rozmowy na temat zatrudnienia Di Matteo zostały wstrzymane, aż do konfrontacji z Bayernem Monachium – 19 maja.
W spotkaniu 37. kolejki Premier League Liverpool FC rozbił Chelsea 4:1.
Kibice zebrani na Anfield Road po raz pierwszy mogli świętować zdobycie bramki w 19. minucie spotkania. Na indywidualną akcję prawą stroną zdecydował się Luis Suarez. Były napastnik Ajaxu Amsterdam minął trzech obrońców Chelsea i wstrzelił piłkę w pole bramkowe, a wracający Michael Essien wpakował piłkę do własnej bramki.
Kilka minut później fatalny w skutkach błąd popełnił John Terry. Piłka zmierzała do kapitana Chelsea, a temu rozjechały się nogi, całą sytuację wykorzystał Jordan Henderson i w sytuacji sam na sam z Rossem Turnbullem i pewnie podwyższył na 2:0. W 28. minucie Jonjo Shelvey dośrodkował z rzutu rożnego, Andrew Carroll zgrał piłkę głową do Daniela Aggera, a ten także głową wpakował ją do bramki.
W meczu 37. kolejki Premier League Manchester United pokonał Swansea City 2:0. Po tym zwycięstwie Czerwone Diabły zrównały się punktami z prowadzącym w tabeli Manchesterem City i o mistrzowskim tytule zdecyduje ostatnia kolejka.
Czerwone Diabły wyszły na prowadzenie w 28. minucie, autorem pierwszego trafienia był Paul Scholes. Antonio Valencia w swoim stylu pofrunął po skrzydle, dograł do Carricka, który uderzył na bramkę, a tor lotu piłki w ostatniej chwili zmieniła rudowłosa legenda United zupełnie myląc przy tym Vorma.