[ad] Empty ad slot (#1)!

Premier League

Roberto Di Matteo został oficjalnie trenerem Chelsea Londyn. W środę oficjalna strona internetowa The Blues poinformowała o podpisaniu z włoskim szkoleniowcem dwuletniego kontraktu.

Zatrzymanie Di Matteo w roli pierwszego trenera było niepewne w związku ze spekulacjami na temat rzekomego zamiaru zatrudnienia na Stamford Bridge Josepa Guardioli po tym, jak opuścił on Barcelonę. Doceniono jednak wkład 42-latka w dwa znaczące sukcesy zespołu w ostatnim sezonie – wygranie FA Cup i Ligi Mistrzów.

Za kadencji Di Matteo Chelsea doznała tylko trzech porażek. Zastąpił on w marcu tego roku Andre Villasa-Boasa. – Jestem oczywiście zachwycony z mianowania mnie menedżerem i trenerem pierwszego zespołu – przyznał Di Matteo dla oficjalnej strony klubowej.

– Wszyscy osiągnęliśmy niesamowite sukcesy, które wpisały się w historię tego wielkiego klubu. Naszym zamiarem jest dalsza praca w oparciu o nie i jestem gotowy do planowania i działania, gdy zespół zacznie przygotowania do sezonu – stwierdził Włoch po podpisaniu umowy z Chelsea.

 

Czytaj dalej

Jak poinformował dziennik „Daily Mail” Chelsea Londyn jest blisko ogłoszenia trenera „The Blues” na kolejny sezon. Zdaniem angielskich dziennikarzy na stanowisku pozostanie Roberto Di Matteo.

Di Matteo zastąpił na ławce trenerskiej „The Blues” Portugalczyka Ande Villasa-Boasa, jednak od początku było wiadomo, że jest to tylko tymczasowe rozwiązanie. Jednak Chelsea pod wodzą Włocha radziła sobie nadspodziewanie dobrze zdobywając Puchar Anglii i wygrywając Ligę Mistrzów.

 

Czytaj dalej

Liverpool FC ma nowego trenera. Pochodzący z Irlandii Północnej Brendan Rodgers został już oficjalnie mianowany trenerem piłkarzy The Reds.

39-letni Brendan Rodgers prowadził w dwóch poprzednich sezonach Swansea City, z którym udało mu się awansować do Premier League. Rodgers zakończył karierę zawodniczą w wieku 20 lat z powodów zdrowotnych (problemy z kolanem). Wcześniej podpisał kontrakt z angielskim Reading.

W minionym sezonie Liverpool zajął ósme miejsce w tabeli, ze stratą 37… Czytaj dalej

Bezrobotny od kilku miesięcy Fabio Capello jest zainteresowany objęciem funkcji menedżera Liverpoolu. Włoski szkoleniowiec ustalił termin spotkania z właścicielami klubu w celu omówienia szczegółów.

Były selekcjoner reprezentacji Anglii wciąż ma dom w Londynie, dlatego łączono go w ostatnim czasie z możliwością podjęcia pracy w Chelsea. Ten temat jest już jednak nieaktualny, stąd pojawiła się propozycja z Liverpoolu. Sam Capello jest na nią otwarty i zgodził się na oficjalną rozmowę z przedstawicielami Fenway Sports Group, właściciela ekipy z Anfield Road.

Capello nie jest jedynym kandydatem na stanowisko menedżera The Reds. Już wcześniej włodarze klubu rozmawiali z Roberto Martinezem i Andre Villas-Boasem. Listę potencjalnych kandydatów uzupełniają Frank de Boer, Juergen Klopp i Didier Deschamps.

Liverpool FC po nieudanym sezonie zwolnił legendę klubu z Anfield Road Kennego Daglisha.

 

Czytaj dalej

Kiedy w lipcu 2003 roku Roman Abramowicz stał się właścicielem Chelsea Londyn – zapowiadał, że zamierza stworzyć drużynę, która przez lata będzie panować na europejskich boiskach.

Rosyjski oligarcha przez blisko dekadę inwestował w najlepszych piłkarzy Didier Drogba, Fernando Torres – sprowadzał najlepszych trenerów Luis Felipe Scolari, Jose Mourinho, ale jego wielkie marzenie spełnił dopiero Roberto Di Matteo.

Chelsea wygrała Ligę Mistrzów wbrew wszelkiej logice: po najgorszym sezonie w Premier League od 10 lat, po tym jak ledwo wyszła z grupy, męczarniach z Napoli, Barceloną i niesamowitym finale z Bayernem, w którym strzeliła gola po jedynym rzucie rożnym, a to wszystko pod wodzą Di Matteo, który kilka miesięcy wcześniej przejął The Blues i miał uratować stracony sezon.

Teraz Abramowicz ma wielki problem, co zrobić z człowiekiem, który spełnił jego wielkie marzenie i wygrał Champions League? Rosyjski oligarcha po zwycięskim dwumeczu z Barceloną przyznał, że niezależnie od wyniku w meczu finałowym Di Matteo opuści Stamford Bridge, ale czy na pewno?

 

Czytaj dalej

Łukasz Fabiański przebywający wraz z reprezentacją Polski w austriackim Lienz przyznał w wywiadzie dla Sport.pl, że jego przygoda z Arsenalem dobiega końca.

Mam nadzieję, że moja przygoda z Arsenalem dobiegła końca – powiedział Fabiański.

Rezerwowy golkiper Kanonierów przyznał, że rozmawiał na temat odejścia z trenerem drużyny – Arsene Wenger przedstawił swój pomysł na moją dalszą przyszłość, ja przedstawiłem swój. W tej chwili chcę się skoncentrować na Euro 2012, ale odpowiednie osoby już działają nad moim odejściem – mówi Sport.pl bramkarz reprezentacji Polski, Łukasz Fabiański podczas zgrupowania w Lienzu. I opowiada jak czuje się z tym, że Wojtek Szczęsny bronił w Arsenalu nawet z kontuzją.

Arsenal Londyn pozyskał Fabiańskiego w 2007 roku z Legii Warszawa. Po trzech latach spędzonych na ławce rezerwowych Fabiański wywalczył sobie pewną pozycję między słupkami Kanonierów, jednak szybko doznał kontuzji, która wyłączyła go z gry. Z zakończonym w ostatni weekend sezonie Premier League Fabiański był zmiennikiem Wojciecha Szczęsnego.

 

Czytaj dalej

Michael Owen opuszcza Manchester United. Były reprezentant Anglii z powodu kontuzji w ostatnim sezonie rozegrał tylko cztery mecze w barwach wicemistrza kraju.

– Menedżer poinformował mnie, że klub nie zaoferuje mi nowej umowy. W tej sytuacji wybieram się na krótkie wakacje, ale nie wiem, co będę robił dalej. Drużynie życzę wszystkiego najlepszego – napisał 32-letni Owen na Twitterze.

Manchester United pozyskał Owena w 2009 roku, ale ostatni raz pojawił się na boisku w listopadzie 2011. Łącznie na koncie miał 52 mecze i 17 goli.

Wcześniej występował w Liverpoolu (wywalczył m.in. Puchar UEFA), Realu Madryt i Newcastle United.

W 2001 roku otrzymał Złotą Piłkę, prestiżową nagrodę przyznawaną przez „France Football” dla najlepszego zawodnika w Europie. W reprezentacji grał w latach 1998-2008; w 89 spotkaniach zdobył 40 bramek.

 

Czytaj dalej

Dotychczasowy trener The Reds Kenny Dalglish w środę został zwolniony z Liverpoolu. Władze klubu obarczyły winą 61-letniego szkoleniowca za zajęcie przez The Reds dopiero ósmego miejsca w Premier League.

Właściciele klubu John Henry i Tom Werner uznali, że wyniki osiągnięte przez LFC w zakończonym sezonie były dalekie od ideału. Klubowej legendzie nie pomogło nawet to, że Liverpool wygrał Carling Cup i osiągnął finał Pucharu Anglii. Jego przełożeni patrzyli przede wszystkim na wyniki w lidze, a ósme miejsce z pewnością nie mogło ich satysfakcjonować. Swoim postanowieniem podzieli się z Dalglishem na spotkaniu w Bostonie.

Według angielskich mediów następcą Dalglisha może być szkoleniowiec Wigan Roberto Martinez. Niewykluczony jest też powrót na to stanowisko bezrobotnego obecnie Rafaela Beniteza, pod którego wodzą Liverpool wygrał Ligę Mistrzów w 2005 roku.

Kenny Dalglish to jedna z największych legend Liverpool FC. Jako piłkarz na przęłomie lat 70. i 80. strzelił dla tego klubu 172 gole w 511 spotkaniach. Z nim w składzie The Reds ośmiokrotnie zwyciężyli w Premier League i trzy razy zdobyli Puchar Europy.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.