[ad] Empty ad slot (#1)!

Premier League

W szlagierowym spotkaniu 35. kolejki Premier League Arsenal zremisował na Emirates Stadium z Chelsea 0:0. Najlepsze okazję na zdobycie bramki miał napastnik Arsenalu Robin Van Persie, który kilkakrotnie próbował zaskoczyć Petra Cecha.

Już na początku spotkania na uderzenie z dystansu zdecydował się Tomas Rosicky, piłkę po uderzeniu pomocnika Kanonierów wpadła w ręce jego rodaka Petra Cecha. W 13. minucie meczu kapitalną okazję na zdobycie bramki miał Robin Van Persie, Holender po dośrodkowaniu Theo Walcotta trafił w słupek.

W kolejnych minutach dwie groźne kontry wyprowadzili piłkarze Chelsea Londyn, ale linia defensywna Arsenalu umiejętnie neutralizowała ich ataki. W 26. minucie meczu Daniel Sturridge znalazł wychodził na czystą pozycję, Wojciech Szczęsny wybiegł z bramki i trochę przypadkowo zatrzymał akcję Anglika.

W 43. minucie Kanonierzy mieli kolejną okazję do objęcia prowadzenia. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego okazję miał Laurent Koscielny, piłka po uderzeniu głową reprezentanta Francji trafił w poprzeczkę. Chwilę później kolejną okazję do zdobycia bramki miał Van Persie. Napastnik Arsenalu rewelacyjnie przyjął piłkę klatkę piersiową, strzelił z woleja, ale trafił prosto w Cecha.

 

Czytaj dalej

W hicie 35. kolejki Premier League Arsenal Londyn zmierzy się na Emirates Stadium z walczącą o udział w Champions League Chelsea Londyn.

Liga Angielska 21.04.2012, godz. 13:45 Arsenal – Chelsea

The Blues mają za sobą ciężkie spotkanie z Barceloną w Lidze Mistrzów. Chelsea pokonała obrońcę tytułu 1:0 i zrobiła pierwszy krok w kierunku finału Champions League, który może okazać się jedyną przepustką do najważniejszego klubowego trofeum świata.

 

Czytaj dalej

Sensacja na Emirates Stadium. W mecz 34. kolejki Premier League Arsenal Londyn uległ Wigan Athletic 1:2.

W 6. minucie meczu Bacary Sagna dośrodkował piłkę w pole karne, Yossi Benayoun uderza głową, ale kapitalną interwencją popisał się bramkarz Wigan i wybił futbolówkę na rzut rożny. Po chwili z groźną kontrą wyszli goście. Franco Di Santo znalazł się sam przed bramkarzem Arsenalu, Wojciech Szczęsny próbował jeszcze ratować sytuację interwencją na linii pola karnego, ale w efekcie Di Santo skierował piłkę do pustej bramki.

 

Czytaj dalej

Chelsea Londyn w finale Pucharu Anglii. W spotkaniu półfinałowym rozegranym na Wembley The Blues pokonali Tottenham Hotspur 5:1.

W 10. minucie na strzał po raz pierwszy zdecydował się Didier Drogba. Piłka po uderzeniu reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej z rzutu wolnego przeszła jednak wysoko nad bramką Spurs.

Pięć minut później swojej szansy szukał Rafael Van der Vaart, bez zagrożenia dla bramki strzeżonej przez Petra Cecha. Holender mógł w tej sytuacji zachować się dużo lepiej.

W 27. minucie z szybką kontrą wyszli zawodnicy Chelsea, ale do decydującego podania nie zdążył Juan Mata. Dziesięć minut później piłkarze Roberto Di Matteo mieli bardzo dużo szczęścia. Aaron Lennon rozegrał piłkę z Van der Vaartem, a zmierzającą do bramki futbolówkę wybił w ostatniej chwili John Terry.

 

Czytaj dalej

W meczu 34. kolejki Premier League Manchester United pokonał przed własną publicznością Aston Ville 4:0 . Po tym zwycięstwie przewaga United nad rywalem zza miedzy Manchesterem City nadal wynosi 5. punktów.

Dzięki kontrowersyjnej jedenastce United bardzo szybko wyszli na prowadzenie. W 6. minucie spotkania Ashley Young przeprowadził ładną akcję, wbiegł w pole karne rywali i dał się sfaulować Clarkowi. Napastnik United wyraźnie szukał kontaktu z obrońcą Villans. Rzut karny na bramkę zamienił Wayne Rooney.

Gospodarze mieli inicjatywę i nie oddali jej do samego końca. Tuż przed końcem pierwszej połowy na 2:0 podwyższył Danny Welbeck, który skorzystał z fatalnej postawy obrońców Villi, w 73. minucie swojego drugiego gola w tym spotkaniu strzelił Rooney, a w doliczonym czasie wynik ustalił wprowadzony z ławki rezerwowych Nani.

 

Czytaj dalej

W meczu 34. kolejki Premier League Manchester City rozbił na wyjeździe Norwich 6:1. Dużą skutecznością popisał się Argentyński duet Citizens – Carlos Tevez zdobył 3. bramki, a Sergio Aguero dołożył dwa trafienia.

Citizens mogli wyjść na prowadzenie już w 6. minucie meczu David Silva dostał podanie od Sergio Aguero, Hiszpan znalazł się w dobrej sytuacji, ale trafił prosto w bramkarza Norwich. Gospodarze odpowiedzieli w 14. minucie meczu. W zamieszaniu pod bramką Manchesteru błąd popełnił Joe Hart, a piłkę zmierzającą do bramki w ostatniej chwili wybił Joleon Lescott.

Cztery minuty później z gola cieszyli się podopieczni Roberto Manciniego. Na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Tevez. Piłka po potężnym strzale trafiła pod poprzeczkę bramki Norwich. W 28. minucie było już 2:0. Tym razem bardzo ładnego gola zdobył Aguero, który trafił w okienko po bardzo dobrym odegraniu piłki piętą przez Teveza.

 

Czytaj dalej

Derby Liverpoolu dla The Reds. W półfinale Pucharu Anglii Liverpool FC pokonał na Wembley Everton 2:1 i awansował do finału najstarszych rozgrywek klubowych na świecie.

Liverpool, który w tym sezonie zdobył już Puchar Ligi Angielskiej, zachował szanse na wywalczenie Pucharu Anglii i udział w europejskich pucharach.

W półfinałowych derbach długo prowadził Everton po golu Nikicy Jelavicia, który wykorzystał zawahanie obrońców The Reds i strzałem z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce.

W drugiej połowie lepszy okazał się Liverpool. Najpierw w 62. minucie meczu fatalny błąd popełnił Sylvain Distin, który zbyt lekko odegrał piłkę do tyłu, a całą sytuację wykorzystał Luis Suarez i kibice z Anfield Road mogli świętować wyrównującą bramkę.

Na trzy minuty przed upływem regulaminowego czasu gry gospodarze trafili po raz drugi. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego najwyżej do piłki wyskoczył Andy Carroll i strzałem głową umieścił piłkę w siatce – Tim Howard w tej sytuacji nie miał najmniejszych szans na skuteczną interwencję.

 

Czytaj dalej

W najbliższy weekend odbędą się półfinały piłkarskiego Pucharu Anglii. W sobotę Liverpool FC zmierzy się z lokalnym rywalem Evertonem, a dzień później Tottenham Hotspur zmierzy się z Chelsea.

Sobotni mecz rozpocznie się o godzinie 12.30 czasu polskiego na stadionie Wembley w Londynie. Zdaniem szkoleniowca Everton FC Davida Moyesa to Liverpool jest faworytem spotkania. Piłkarze trenera Kenny’ego Dalglisha grali z lokalnymi rywalami w tym sezonie dwukrotnie, zdobywając komplet punktów i nie tracąc bramki.

– Skład Liverpoolu i jakość ich gry sugerują, że to oni wygrają mecz, ale półfinał jest tylko jeden, więc wszystko może się zdarzyć – przekonywał Moyes.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.