[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W towarzyskim spotkaniu rozegranym na PGE Arena w Gdańsku grająca w najsilniejszym zestawieniu reprezentacja Polski pokonała Litwinów 2:1. Bramki dla „biało-czerwonych” zdobyli Arkadiusz Milik i Robert Lewandowski.

Reprezentant Polski Robert Lewandowski

Robert Lewandowski foto: Getty Images

Od początku towarzyskiej rywalizacji stroną przeważającą byli „biało-czerwoni”, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i wysokim pressingiem starali się atakować przeciwnika. W 9. minucie gry piłkę w środku pola odebrał Mateusz Klich, pomocnik Zwolle przebiegł z piłką kilkanaście metrów i odegrał ją do boku, a nadbiegający Grzegorz Krychowiak zdecydował się na uderzenie z dystansu, jednak jego próba zdecydowanie minęła bramkę reprezentacji Litwy. Chwilę później z dobrej strony pokazał się Robert Lewandowski, który poradził sobie z dwoma obrońcami, a zza pola karnego uderzył Łukasz Piszczek, jednak i jego strzał nie znalazł drogi do siatki.

W kolejnych minutach zdecydowanie odważniej zaczęli grać Litwini, którzy szukali swojej szansy po szybkich kontratakach i stałych fragmentach gry, jednak w decydujących momentach wyraźnie brakowało im dokładności. W 37. minucie po raz pierwszy z dobrej strony pokazał się Maciej Rybus. Pomocnik Tereka Grozny dośrodkował piłkę za linię obrońców, a w doskonałej sytuacji znalazł Lewandowski, jednak piłka po strzale głową kapitana reprezentacji Polski trafiła wprost w interweniującego bramkarza gości. Kilkanaście sekund później z dobrej strony pokazał się Krychowiak, który urwał się graczom przed polem karnym, a jego strzał na rzut rożny odbił dobrze interweniujący Giedrius Arlauskis.

W końcówce pierwszej części spotkania na prowadzenie wyszli goście. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska na czystej sytuacji znalazł się Lukas Spalvis, który najpierw trafił w słupek, a po chwili z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki.

Czytaj dalej

Były reprezentant Polski Grzegorz Rasiak zawiesił buty na kołku. Na decyzję o zakończeniu piłkarskiej kariery wpływ miał kontuzja, której Rasiak doznał na początku maja w trakcie meczu UKP Zielona Góra – Warta Poznań.

Były napastnik reprezentacji Polski Grzegorz Rasiak

Grzegorz Rasiak foto: Waldemar Wylegalski

3 maja po niespełna godzinie rywalizacji w Zielonej Górze Grzegorz Rasiak opuścił boisko na noszach. Po wygranej przez Wartę rywalizacji 2:1, okazało się, że uczestnik Mistrzostw Świata Niemcu 2006 zerwał… Czytaj dalej

Mająca za sobą nie najlepszy sezon FC Barcelona szuka wzmocnień, jednym z nich ma być Łukasz Piszczek. Wracający do wysokiej dyspozycji reprezentant Polski ma zająć miejsce słabo spisującego się w ostatnich miesiącach Daniego Alvesa.

Obrońca reprezentacji Polski Łukasz Piszczek

Łukasz Piszczek foto: Getty Images

Prezentujący w ostatnich miesiącach nierówną formę Brazylijczyk związany jest z drużyną wicemistrza Hiszpanii do końca czerwca, według doniesień hiszpańskich mediów po Mistrzostwach Świata Brazylia 2014 Alves zostanie zawodnikiem Paris Saint… Czytaj dalej

Król strzelców Serie A z poprzedniego sezonu Ciro Immobile jest już o krok od przejścia do drużyny wicemistrza Niemiec Borussii Dortmund. Powołany do szerokiej kadry na rozpoczynające się za niespełna dwa tygodnie Mistrzostwa Świata Brazylia 2014 napastnik ma kosztować klub z Signal Iduna Park około 19. milionów euro.

Włoski napastnik Ciro Immobile

Ciro Immobile foto: Getty Images

Immobile jest wychowankiem Juventusu, a od lipca zeszłego roku jego karta zawodnicza jest własnością dwóch klubów z… Czytaj dalej

Po 12 latach oczekiwania Real Madryt odniósł swój dziesiąty triumf w Champions League! W finałowym spotkaniu „Królewscy” pokonali po dogrywce Atletico Madryt 4:1 i wyśniona La Decima stała się faktem. Do 93. minuty Real przegrywał 0:1, a mimo to zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę i triumfować na Estadio da Luz.

Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo fot. PAP/EPA

W pierwszych minutach spotkania oglądaliśmy niefrasobliwe próby przedarcia się w pole karne z obu stron, jednak te skutecznie przerywali obrońcy. Już w 9. minucie gry okazało się, że eksperymentalna próba leczenia końskim łożyskiem okazała się nieskuteczna i boisko musiał opuścić Diego Costa, a jego miejsce zajął Adrian Lopez.

W kolejnych kilku minutach spotkania optyczną przewagę na boisku wywalczył sobie Real, jednak wymiana dużej ilości podań nie przekładała się na dobre okazję pod bramkowe. Prawdziwe emocje na Estadio da Luz rozpoczęły się w 26. minucie gry. Po przechwycie z szybką akcję ruszył Angel Di Maria, Argentyńczyk minął na pełnej szybkości dwóch obrońców, a na boisko powalił go wracający Raul Garcia. Piłkę ustawił sobie Cristiano Ronaldo, jednak z próbą Portugalczyka poradził sobie Thibaut Courtois. Kilka chwil później oglądaliśmy ciekawe akcję z obu stron. Najpierw groźnie w pole karne „Królewskich” dośrodkował Juanfran, jednak gracze w białych koszulkach po chwili nie frasobliwości odzyskali piłkę i ruszyli z natychmiastowym kontratakiem. Na indywidualną akcję zdecydował się Gareth Bale, Walijczyk wpadł w pole karne Atletico, a piłka po jego strzale minimalnie minęła bramkę strzeżoną przez reprezentanta Belgii.

W 36. minucie gry podopieczni Diego Simeone egzekwowali kolejny rzut rożny. Fatalny błąd popełnił Iker Casillas, który niepotrzebnie wyszedł z bramki, a do siatki Realu uderzeniem głową trafił Diego Godin. Zaskoczony obrotem spraw Real nie potrafił odpowiedzieć, a kolejne okazję mieli David Villa i Lopez.

Czytaj dalej

W zaległym spotkaniu Manchester City pokonał na Etihad Stadium „The Villans” 4:0, dwa razy na listę strzelców wpisał się Edin Dżeko, a po jednym trafieniu dołożyli Stevan Jovetić i Yaya Toure. Dzięki temu zwycięstwu „The Citizens” awansowali na pierwsze miejsce w tabeli Premier League i zrobili ogromny krok w kierunku odzyskania mistrzostwa Anglii.

Piłkarze wicemistrza Anglii Manchesteru City

Manchester City fot. Getty Images

Od początku rywalizacji na Etihad Stadium stroną przeważającą był Manchester, który już po kwadransie gry mógł prowadzić różnicą dwóch bramek, jednak swoich szans nie wykorzystali Aleksandar Kolarov i Yaya Toure. W kolejnych minutach Aston Villa zamurowała dostęp do własnej bramki, niczym Chelsea Jose Mourinho, a „The Citizens” bili głową w mur. W prawdzie szansę na zdobycie gola mieli David Silva i Samir Nasri, jednak do przerwy utrzymał się wynik bezbramkowy.

Czytaj dalej

W zaległym spotkaniu 34. kolejki Premier League Manchester United pokonał na Hull City Dla drużyny „Czerwonych Diabłów” dzisiejszy meczu był szczególnym wydarzeniem ponieważ z kibicami na Old Trafford pożegnali się Nemanja Vidić i Ryan Giggs, a dwie pierwsze bramki w Premier League zdobył debiutujący dziś James Wilson.

Mistrz Anglii Manchester United

Manchester United fot. PAP/EPA

Tymczasowy trener gospodarzy Ryan Giggs w ostatnim meczu przed własną publicznością dał szansę dwóm debiutantom – w pierwszym składzie Manchesteru wybiegli Tom Lawrance i James Wilson. Od początku rywalizacji stroną przeważającą byli ustępujący mistrzowie Anglii, a swoje sytuacje pod bramką przeciwnika mieli Shinji Kagawa i dwóch wspomnianych wcześniej debiutantów.

Po dwudziestu minutach gry boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Phil Jones, a jego miejsce zajął pożegnany przez pierwszym gwizdkiem sędziego Nemanja Vidić. Dziesięć minut później gospodarze wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę głową strącił Marouane Fellaini, a Wilson kapitalnym strzałem z powietrza umieścił piłkę w siatce. Chwilę później fatalny błąd popełnił David de Gea, jednak na szczęście dla Hiszpana na miejscu był Vidić.

W końcówce pierwszej części spotkania trochę lepiej zaprezentowali się przyjezdni, jednak tak naprawdę nie udało im się poważnie zagrozić bramce „Czerwonych Diabłów”.

Czytaj dalej

W spotkaniu 37. kolejki Premier League walczący o mistrzowski tytuł Liverpool FC prowadził z Crystal Palace do 79. minuty 3:0, a mimo to nie udało mu się wywalczyć kompletu punktów. „The Eagles” w niespełna dziesięć minut zdobyli trzy bramki i poważnie zmniejszyli szansę „The Reds” na zdobycie mistrzostwa Anglii.

Angielski klub piłkarski Liverpool FC

Liverpool FC w przed ostatniej kolejce stracił szansę na mistrzowski tytuł? fot. Getty Images

Od początku spotkania stroną przeważającą byli gracze z Liverpoolu, którzy już w pierwszych minutach mogli zdobyć dwie bramki. Najpierw z rzutu rożnego dośrodkował Steven Gerrard, a bliski szczęścia był Mamadou Sakho. Chwilę później swoją szansę miał Glen Johnson, jednak i jemu zabrakło dokładności.

W 18. minucie gry „The Reds” dopięli swego i wyszli na prowadzenie. Piłkę z rzutu rożnego ponownie dośrodkował Gerrard, a do siatki gospodarzy trafił Joe Allen. Kilka chwil później groźnie z rzutu wolnego uderzył Luis Suarez, jednak reprezentantowi Urugwaju w tej sytuacji zabrakło trochę szczęścia. W odpowiedzi groźnie zaatakowali gospodarze. Najpierw bliski szczęścia był Jason Puncheon, a chwilę później swoją szansę miał również Mile Jedinak, jednak dobrze interweniujący Simon Mignolet poradził sobie z ich strzałami.

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.