W szlagierowym spotkaniu 2. kolejki Primera Division FC Barcelona pokonała na wyjeździe Villarreal 1:0. Wicemistrzowie Hiszpanii od początku niedzielnej rywalizacji byli stroną przeważającą, ale bramkę na wagę zwycięstwa zdobyli dopiero w końcówce, a na listę strzelców wpisał się Sandro Ramirez.

Lionel Messi i Neymar da Silva foto: fcbarcelona.com
Od początku rywalizacji na El Madrigal stroną przeważającą była Barcelona, która już w 2. minucie mogła wyjść na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę zgarnął ustawiony przed polem karnym Munir El Haddadi, a jego strzał nieznacznie minął bramkę gospodarzy. Chwilę później swojej szansy szukał Lionel Messi, ale ze strzałem wicemistrza świata spokojnie poradził sobie Sergio Asenjo. W odpowiedzi wyjścia z szybkim kontratakiem dwukrotnie spróbowali gospodarze, ale mądrze ustawiająca się w destrukcji Barcelona radziła sobie z tymi próbami.
Po kwadransie gry piłkę przed polem karnym gospodarzy odzyskał Messi. Argentyńczyk natychmiast zagrał prostopadłą piłkę w kierunku Pedro Rodrigueza, ale ze strzałem reprezentanta Hiszpanii poradził sobie Asenjo. W 23. minucie po krótko rozegranym rzucie rożnym, Giovani dos Santos posłał piłkę w kierunku drugiego słupka, a kompletnie zaskoczony Victor Ruiz zmarnował doskonałą sytuację.
Po półgodzinie gry groźnie z rzutu wolnego uderzył Messi, piłkę po sprytnym strzale Argentyńczyka musnął golkiper Villarreal, ta trafiła jeszcze w słupek, a starający się ją dobijać Sergio Busquets nieznacznie się pomylił. W końcówce pierwszej części spotkania oglądaliśmy sporo brzydkich fauli i przerw w grze niż dobrych okazji strzeleckich.
Czytaj dalej →