[ad] Empty ad slot (#1)!

Bundesliga

W spotkaniu 9. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund pokonała przed własną publicznością Hannover 96 1:0. Jedyną bramkę, w tym spotkaniu zdobył z rzutu karnego Marco Reus.

Niemiecki klub piłkarski Borussia Dortmund

Borussia Dortmund fot. Getty Images

Wicemistrzowie Niemiec wyszli na prowadzenie już w 4. minucie meczu. Erik Durm został powalony w polu karnym, a prowadzący dzisiejsze spotkanie Peter Gagelmann wskazał na „wapno”. Rzut karny na bramkę zamienił Marco Reus. W kolejnych minutach gospodarze zdecydowanie dłużej utrzymywali się przy piłce i zepchnęli Hannover do głębokiej defensywny, jednak nie potrafili udokumentować swojej przewagi zdobyciem kolejnych bramek.

W 13. minucie meczu z dobrej strony pokazał się Artur Sobiech. Po szybkim kontrataku napastnik reprezentacji Polski zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, jednak z jego strzałem poradził sobie Roman Weidenfeller. Niespełna dwadzieścia minut później kolejną szansę na zdobycie bramki miał Reus. Pomocnik reprezentacji Niemiec uderzył futbolówkę z rzutu wolnego, jednak ta trafiła wprost w bramkarza przyjezdnych.

W końcówce pierwszej części spotkania kolejne okazję do zdobycia gola mieli Reus i Sobiech, mimo to do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

 

Czytaj dalej

Wicemistrz Hiszpanii Real Madryt nie zamierza składać broni i do końca będzie walczyć o pozyskanie Roberta Lewandowskiego. Głównym konkurentem „Królewskich” w wyścigu po Lewandowskiego, jest Bayern Monachium, z którym polski napastnik jest łączony od ponad roku.

Napastnik Borussii Dortmund Robert Lewandowski

Robert Lewandowski fot. Getty Images

Jak donosi hiszpański dziennik „AS” całą sytuacja nie miała by miejsca gdyby nie fatalnie spisujący się w ostatnich tygodniach Karim Benzema. Reprezentant Francji ma problem ze zdobywaniem bramek, a sytuacja „Królewskich” robi się coraz trudniejsza – po 8. kolejkach La Liga Real traci do prowadzącej w tabeli dwójki: Barcelona, Atletico 5. punktów.

Jak donoszą hiszpańscy dziennikarze Robert Lewandowski nie jest już piłkarzem, bez którego nie poradzi sobie prowadzący Bayern Josep Guardiola, ich zdaniem były trener Barcelony nie chce Lewandowskiego w Monachium.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 8. kolejki Bundesligi Bayer Leverkusen zremisował przed własną publicznością z mistrzem Niemiec Bayernem Monachium 1:1. Dzięki punktowi wywalczonemu na trudnym terenie „Bawarczycy” awansowali na fotel lidera Bundesligi.

Mistrz Niemiec Bayern Monachium

Bayern Monachium fot. Getty Images

Od początku meczu stroną przeważającą był grający wysokim pressingiem Bayern Monachium i z minuty na minutę coraz groźniej atakował na bramkę gospodarzy. W 11. minucie bliski szczęścia był Thomas Muller. Reprezentant Niemiec przyjął sobie piłkę w asyście obrońców, odwrócił się w kierunku bramki, jednak minimalnie przestrzelił.

Kilka chwil później na indywidualną akcję zdecydował się Franck Ribery. Ustawiony na lewej stronie reprezentant Francji zbiegł z piłką do środka i uderzył z dystansu, jednak jego strzał nie zagroził bramce „Aptekarzy”.

W 29. minucie na prowadzenie wyszli mistrzowie Niemiec. Ustawiony po lewej stronie Ribery ograł dwóch obrońców przeciwnika i zagrał piłkę na środek pola karnego, a nadbiegający Toni Kroos mocnym strzałem pod poprzeczkę otworzył wynik spotkania.

Dwie minuty później gospodarze doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska piłkę z pola bramkowego wybił Manuel Neuer, tą przejął Sebastian Boenisch i natychmiast zdecydował się na strzał w kierunku dalszego słupka, interweniujący golkiper „Bawarczyków” odbił piłkę przed siebie, a futbolówkę do pustej bramki skierował Sidney Sam.

Kilka chwil później kolejną okazję do zdobycia bramki miał Muller, jednak i tym razem reprezentant Niemiec nie potrafił trafić do siatki.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 8. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund doznała pierwszej ligowej porażki w sezonie. Wicemistrzowie Niemiec przegrali w Monchengladbach ze swoją imienniczką 0:2. Dramat BVB rozpoczął w 80. minucie meczu, kiedy to za faul we własnym polu karnym czerwoną kartkę zobaczył Mats Hummels.

Obrońca BVB Mats Hummels

Mats Hummels fot. Getty Images

Od początku spotkania przewagę w ofensywie wypracowali sobie goście, jednak ani Marco Reus, ani Nuri Sahin nie potrafili celnie uderzyć na bramkę gospodarzy. Po kwadransie gry po raz pierwszy poważnie zakotłowało się pod bramką „Źrebaków”. Z rzut rożnego dośrodkował Sahin, blisko oddania strzału był Robert Lewadowski, ostatecznie piłkę przejął Mats Hummels, a jego strzał kapitalnie obronił Marc-Andre Ter Stegen.

W kolejnych minutach kilkakrotnie z dobrej strony pokazała się dwójka: Pierre-Emerick Aubameyang – Reus, jednak w decydujących momentach piłkarzom BVB brakowało dokładności.

 

Czytaj dalej

W meczu 7. kolejki Bundesligi szóste ligowe zwycięstwo odniosła Borussia Dortmund. Wicemistrzowie Niemiec pokonali na Signal Iduna Park Freiburg 5:0. Po dwie bramki dla BVB zdobyli Marco Reus i Robert Lewandowski, a jedno trafienie dołożył Jakub Błaszczykowski.

Napastnik Borussii Dortmund Robert Lewandowski

Robert Lewandowski fot. Getty Images

Od początku spotkania do zdecydowanych ataków ruszyli piłkarze BVB, a swoje szansę mieli Neven Subotić i Marco Reus. W 14. kolejny groźny atak gospodarzy powinien zakończył się bramką, przed szansą stanął Henrich Mchitarjan, jednak jego uderzenie w ostatniej chwili zablokowali obrońcy. Chwilę później swoją szansę miał Robert Lewandowski. Napastnik reprezentacji Polski wymanewrował defensorów gości, ale jego strzał przeleciał nad bramką.

W kolejnych minutach dwie doskonałe okazję zmarnował Pierre-Emerick Aubameyang. Reprezentant Gabonu najpierw uderzał głową, a chwilę później znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, jednak przytomnie interweniujący Oliver Baumann dwukrotnie poradził sobie ze strzałami pomocnika BVB.

Na dziesięć minut przed zakończeniem pierwszej części spotkania Borussia wreszcie wyszła na prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się Marco Reus. Kilka chwil później reprezentant Niemiec mógł po raz drugi trafić do siatki, jednak tym razem jego strzał o centymetry minął bramkę Freiburga.

Jeszcze przed przerwą Fallou Diagne powalił w polu karnym Lewandowskiego, piłkarz Freiburga został ukarany czerwoną kartką, a rzut karny na bramkę zamienił Reus.

 

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu 7. kolejki Bundesligi FC Augsburg zremisował przed własną publicznością z Borussią Monchengladbach 2:2. Remis dla gospodarzy uratował w samej końcówce spotkania Arkadiusz Milik, dla którego było to pierwsze trafienie w Bundeslidze.

Napastnik reprezentacji Polski Arkadiusz Milik

Arkadiusz Milik fot. Getty Images

Od początku spotkania do odważnych ataków ruszył Augsburg, jednak to goście jako pierwsi powinni wyjść na prowadzenie, gdy w świetnej sytuacji znalazł się Juan Arango, jednak piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.

W 27. minucie na prowadzenie wyszli gospodarze, a na listę strzelców wpisał się Andre Hahn.

Sześć minut później ponownie na tablicy widniał wynik remisowy, a ze zdobytej bramki cieszył się Max Kruse. Napastnik gości oszukał defensorów Augsburga i precyzyjnym strzałem doprowadził do wyrównania.

Kibice oglądający piątkową rywalizację na kolejną bramkę musieli czekać, aż do 71. minuty. Kruse dośrodkował piłkę w pole karne, a do siatki świetnym strzałem z powietrza trafił Branimir Hrgota.

Kiedy wydawało się, że spotkania zakończy się minimalnym zwycięstwem gości do wyrównania doprowadził Arkadiusz Milik. Reprezentant Polski przytomnie zamknął akcję na długim słupku i strzałem do pustej bramki zdobył swojego pierwszego gola na boiskach Bundesligi.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 6. kolejki Bundesligi Bayern Monachium rozbił na wyjeździe Schalke 04 Gelsenkirchen 4:0. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu „Bawarczycy” zrównali się punktami z prowadzącą w tabeli Borussią Dortmund.

Mistrz Niemiec Bayern Monachium

Bayern Monachium fot. Getty Images

Spotkanie rozpoczęło się od ciekawych ataków gospodarzy. Najpierw piłkę w środku boiska przejął Kevin-Prince Boateng, podciągnął kilka metrów i uderzył w kierunku długiego rogu, jednak na posterunku był Manuel Neuer. Kilka chwil później swoją szansę miał Adam Szalai, ale w decydującym momencie fatalnie skiksował.

Niewykorzystane okazję zemściły się na Schalke w 21. minucie gry. Arjen Robben dośrodkował futbolówkę z rzutu rożnego, a celnym strzałem głową popisał się Bastian Schweinsteiger i mistrzowie Niemiec wyszli na prowadzenie.

Niespełna dwie minuty później Bayern zadał drugi cios. Ustawiony na lewej stronie David Alaba dośrodkował futbolówkę w pole karne, a do siatki trafił Mario Mandżukić.

Od tego momentu przewaga Bayernu na boisku była ogromna. W kolejnych minutach swoje szansę mieli jeszcze Robben i Rafinha, jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 6. kolejki Bundesligi pierwsze ligowe punkty straciła Borussia Dortmund. Sposób na zatrzymanie wicemistrzów Niemiec znalazła Nurnberga, która zremisowała z wyżej notowanym rywalem 1:1. 

FC Nurnberg - Borussia Dortmund

FC Nurnberg zremisowała z BVB 1-1 fot. PAP/EPA

Już w pierwszych minutach spotkania na prowadzenie powinna wyjść Borussia. Jakub Błaszczykowski idealnym podaniem obsłużył Marco Reusa, reprezentant Niemiec wymanewrował golkipera gospodarzy i posłał futbolówkę w kierunku pustej bramki, a wracający Emanuel Pogatetz w ostatniej chwili oddalił zagrożenie.

Kilka minut później fatalnie na własnej połowie boiska zachował się Sokratis Papastathopoulos. Grecki obrońca BVB podał piłkę do Makoto Hasebe, jednak strzał Japończyka przeszedł nad bramką gości.

W 20. minucie meczu po raz kolejny bliscy zdobycia bramki byli gospodarze. Hiroshi Kiyotake dośrodkował w pole karne, Mike Frantz uderzył głową, a piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Romana Weidenfellera.

Kilka minut później na uderzenie z dystansu zdecydował się Marcel Schmelzer, jednak z jego strzałem poradził sobie Raphael Schäfer. Obrońca BVB nie zamierzał się jednak poddawać i 38. minucie podjął kolejną próbę. Shmelzer zdecydował się na strzał z rzutu wolnego i mocno bita piłka zatrzepotała w siatce.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.