[ad] Empty ad slot (#1)!

Bundesliga

W spotkaniu 22. kolejki Bundesligi walczący o utrzymanie Hamburger SV rozbił przed własną publicznością marzącą o obronie wicemistrzostwa Niemiec Borussię Dortmund 3:0.

Hamburger SV fot. totalsportsmadness.com

fot. totalsportsmadness.com

Od początku rywalizacji na Imtech Arena oglądaliśmy sporo walki w środku pola, a na pierwszą dobrą okazję pod bramkową trzeba było czekać, aż do 18. minuty spotkania. Wtedy to ustawiony przed polem karnym Łukasz Piszczek posłał świetne prostopadłe podanie, a w doskonałej sytuacji znalazł się Henrich Mchitarjan, jednak uderzenie Ormianina przyblokował interweniujący Johan Djourou.

Kilka minut później ustawiony na lewej stronie Marcel Schmelzer dośrodkował futbolówkę w pole karne, a przed szansą na zdobycia gola stanął Rober Lewandowski, ale uderzenie Polaka minęło bramkę HSV. W końcówce pierwszej części spotkania na prowadzenie wyszli walczący o utrzymanie gospodarze. Po akcji prawą stroną boiska futbolówkę przed bramkę zagrał ustawiony przy linii końcowej Pierre-Michel Lasogga, a całą akcję celnym strzałem głową wykończył aktywny w dzisiejszym spotkaniu Petr Jiracek.

Czytaj dalej

W spotkaniu 21. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund pokonała na Signal Iduna Park Eintracht Frankfurt 4:0. Dwie bramki dla podopiecznych Jurgena Kloppa zdobył Pierre-Emerick Aubameyang, a po jednym trafieniu dołożyli Robert Lewandowski i Milos Jojić, który wpisał się na listę strzelców już 12 sekund po wejściu na boisko. Dzięki temu zwycięstwu drużyna z Dortmundu nadal liczy się w walce o wicemistrzostwo Niemiec. 

Polski napastnik Robert Lewandowski

Robert Lewandowski foto.Getty Images

Od początku sobotniej rywalizacji stroną przeważającą była Borussia, która już w 10. minucie wyszła na prowadzenie. Futbolówkę przed własnym polem karnym stracił Sebastian Jung, świetnym podaniem popisał się Henrich Mchitarjan, a piłkę do siatki z bliskiej odległości skierował Pierre-Emerick Aubameyang. Kilka minut później z dobrej strony pokazał się Robert Lewandowski, jednak jego strzał świetnie obronił Kevin Trapp.

W 21. minucie gospodarze prowadzili już różnicą dwóch bramek. Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Mchitarjan, głową uderzał Manuel Friedrich, a do pustej bramki trafił Aubameyang. Po zdobyciu drugiej bramki wicemistrzowie Niemiec oddali pole gry drużyny z Frankfurtu i czekali na dogodne okazję do kontry. W 31. minucie bliscy zdobycia kontaktowego gola byli goście, przed szansą stanął Constant Djakpa, jednak z jego strzałem poradził sobie Roman Weidenfeller. W końcówce pierwszej części spotkania przed kolejną szansą stanął Lewandowski, jednak tym razem strzał reprezentanta Polski dobrze zablokował wracający Marco Russ.

Czytaj dalej

W meczu 20. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund rozbiła na wyjeździe Werder 5:1. Swój debiut w barwach klubu z Bremy zaliczył Ludovic Obraniak, a w drugiej części sobotniej rywalizacji na boisku pojawił się młodzieżowy reprezentant Polski Martin Kobylański. W drużynie gości od pierwszej minuty wystąpili Łukasz Piszczek i zdobywca dwóch bramek Robert Lewandowski.

Napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski

Robert Lewandowski fot. Getty Images

Od początku spotkania stroną przeważającą była Borussia, a swoje szansę mieli m.in Marco Reus i Sven Bender. O ile gra w ofensywie wicemistrza Niemiec mogła się podobać, o tyle ustawieni na środku linii defensywnej Manuel Friedrich i Sokratis Papastathopoulos popełniali proste błędy, których jednak nie potrafili wykorzystać gospodarze.

W 21. minucie z dobrej strony pokazał się Marco Reus, który odważnie wbiegł w pole karne, a jego strzał w ostatniej chwili zablokował jeden z defensorów Werderu. Kilka chwil później goście wyszli na prowadzenie. Ustawiony na lewym skrzydle Marcel Schmelzer zagrał piłkę do Roberta Lewandowskiego, a napastnik reprezentacji Polski mierzonym strzałem w długi róg umieścił futbolówkę w siatce.

Kilka chwil później Lewandowski mógł zapisać na swoim koncie asystę, jednak do jego prostopadłego podania nie doszedł Reus. W 32. minucie gry blisko asysty w debiucie był Ludović Obraniak. Pomocnik sprowadzony z Bordeaux dośrodkował futbolówkę w pole karne, a bliski szczęścia był Franco Di Santo, z którego strzałem poradził sobie jednak Roman Weidenfeller. W końcówce pierwszej części spotkania wicemistrzowie Niemiec wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Ustawiony przy linii bocznej Lewandowski posłał piłkę przed pole karne, a Henrich Mchitarjan po minięciu trzech obrońców wpakował piłkę do siatki.

Czytaj dalej

W spotkaniu 19. kolejki Bundesligi przechodzący dobry okres Augsburg pokonał przed własną publicznością Werder Brema 3:1. Mecz w pierwszym składzie gospodarzy rozpoczął Arkadiusz Milik, a w drugiej połowie na boisku pojawił się Martin Kobylański.

Niemiecki klub piłkarski Augsburg

FC Augsburg fot. Getty Images

Już na początku spotkania na prowadzenie nieoczekiwanie wyszli goście. Futbolówkę z rzutu rożnego dośrodkował Zlatko Januzović, a interweniujący Jan-Ingwer Callsen-Bracker skierował piłkę do własnej bramki. Podrażnieniu utratą gola gospodarze natychmiast ruszyli do ataków. Najpierw w słupek trafił Tobias Werner, a chwilę później swoją szansę miał Halil Altintop, jednak piłka po strzale reprezentanta Turcji minęła bramkę Werderu.

W 11. minucie Augsburg doprowadził do wyrównania, na płaskie uderzenie z rzutu wolnego zdecydował się Werner i futbolówka po rykoszecie wpadła do siatki. W kolejnych minutach spotkania cały czas stroną przeważającą byli gospodarze, a dwukrotnie z dobrej strony pokazał się przebywający na boisku od początku Arkadiusz Milik. W końcówce pierwszej części spotkania drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Santiago Garcia i goście musieli sobie radzić w osłabieniu.

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu 19. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund pokonała w wyjazdowym spotkaniu beniaminka najwyższej klasy rozgrywkowej Eintracht Braunschweig 2:1. Wynik piątkowej rywalizacji mógł być znacznie wyższy, jednak wicemistrzowie Niemiec, nie wykorzystali kilku świetnych okazji do zdobycia kolejnych bramek.

Piłkarz Borussii Dortmund Pierre Emerick Aubameyang

Pierre Emerick Aubameyang fot. Maxppp

Od początku spotkania oglądaliśmy statyczne tempo gry i sporo niedokładności z obu stron, ale w ofensywie lepiej prezentował się Eintracht. Najpierw na uderzenie z dystansu zdecydował się Jan Hochscheidt, a z jego uderzeniem poradził sobie Roman Weidenfeller, kilka minut później gospodarze mieli kolejną okazję, a piłkę ponad bramką posłał Benjamin Kessel.

W 27. minucie po raz pierwszy bramce gospodarzy zagrozili piłkarze BVB. Na techniczne uderzenie z rzutu wolnego zdecydował się Nuri Sahin, a dobrze interweniujący Daniel Davari odbił piłkę do boku. Kilka minut później goście wyszli na prowadzenie. Świetną akcję na jeden kontakt przeprowadzili Marco Reus i Robert Lewandowski, reprezentant Polski wybiegł na czystą pozycję i miękko dośrodkował w pole bramkowe, a zamykający akcję Pierre-Emerick Aubameyang skierował futbolówkę do pustej bramki.

W kolejnych minutach spotkania stroną przeważającą była Borussia, a swoje okazję mieli Reus i Lewandowski. W końcówce pierwszej części Polak był bliski drugiej asysty. Lewandowski dobrze przyjął sobie piłkę i uderzył z półobrotu, a po jego strzale do siatki po raz drugi trafił Aubameyang, jednak prowadzący to spotkanie Marco Fritz odgwizdał pozycję spaloną Gabończyka.

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu 19. kolejki Bundesligi kolejny komplet punktów szczęśliwie zgarnął Bayern Monachium. „Bawarczycy” pokonali na wyjeździe VfB Stuttgart 2:1, a bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w doliczonym czasie Thiago Alcantara.

Mistrz Niemiec Bayern Monachium

Bayern Monachium fot. Stuart Franklin/Bongarts/Getty Images

W pierwszych minutach spotkania dłużej przy piłce utrzymywał się uchodzący za faworyta Bayern, jednak to gospodarze, jako pierwsi przeprowadzili groźny atak. W 9. minucie meczu futbolówkę odzyskał Vedad Ibisević, Bośniak zagrał ją do tytułu, a mający problemy z przyjęciem Mohammed Abdellaoue do Timo Wernera, który zdecydował się na strzał z ostrego kąta, ale znacznie przestrzelił. Chwilę później przed kolejną szansą stanął Wener. Wychowanek Stuttgartu zdecydował się na uderzenie głową, a piłka po jego strzale trafiła w rękę jednego z defensorów „Bawarczyków”, jednak sędzia gry nie przerwał.

W 29. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Werner, piłkę po słabym strzale Niemca dość przypadkowo rozegrali Ibisević i Abdellaoue, a całą akcję celnym strzałem zakończył reprezentant Bośni i Hercegowiny. W kolejnych minutach zdecydowanie żwawiej po boisku zaczęli się poruszać podopieczni Josepa Guardioli, a swojej szansy w uderzeniach z dystansu szukali Toni Kroos i Thiago Alcantara.

Czytaj dalej

W 18. kolejce Bundesligi kolejny słaby mecz rozegrała Borussia Dortmund. Uchodzący za faworyta wicemistrzowie Niemiec zremisowali na Signal Iduna Park z Augsburgiem 2:2.

Niemiecki klub piłkarski Borussia Dortmund

Borussia Dortmund fot. Getty Images

Borussia wyszła na prowadzenie już w 5. minucie meczu. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkował Marco Reus, a błąd defensywy Augsburga wykorzystał Sven Bender i głową skierował futbolówkę do siatki. Chwilę później boisko z powodu kontuzji opuścił kontuzjowany Jakub Błaszczykowski, a w jego miejsce pojawił się Pierre-Emerick Aubameyang.

W kolejnych minutach Borussia wolno rozgrywała piłkę, czekając na dobrą okazję do przyspieszenia, jednak dobrze zorganizowany Augsburg przerywał ataki wicemistrza Niemiec. W 25. minucie na indywidualną akcję zdecydował się Robert Lewandowski. Polak minął defensora gości i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i całą sytuację wyjaśnił Marwin Hitz.

Dziesięć minut później boisko opuścił Halil Altintop, a jego miejsce zajął się Arkadiusz Milik. Kilka chwil później Lewandowski przejął piłkę po prostym błędzie przy wyprowadzeniu piłki i natychmiast wycofał ją do Reusa, a ten huknął obok bramki.

Czytaj dalej

Po zimowej przerwie wracamy na boiska Bundesligi. W pierwszym meczu 18. kolejki prowadzący w tabeli Bayern Monachium pokonał na wyjeździe zajmującą trzecie miejsce Borussię Monchengladbach 2:0. Bramki dla „Bawarczyków” zdobyli Mario Goetze i Thomas Muller.

Piłkarz Bayernu Monachium Mario Goetze

Mario Goetze foto. Getty Images

Już na początku spotkania w świetnej sytuacji znalazł się Mario Goetze. Reprezentant Niemiec znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy, a piłka po jego strzale trafiła w słupek. Bayern wyszedł na prowadzenie już w 7. minucie spotkania. Do prostopadłego podania ruszył ustawiony na prawej stronie Thomas Muller, który płasko dośrodkował piłkę w pole karne, a całą akcję celnym strzałem wykończył Goetze. Kilka chwil później na uderzenie z dystansu zdecydował się Rafinha, a z jego uderzeniem poradził sobie Marc-Andre Ter Stegen.

W kolejnych minutach stroną przeważającą byli „Bawarczycy”, Borussia odważniej zaatakowała dopiero w ostatnim kwadransie pierwszej części spotkania. Najpierw groźnie z rzutu wolnego uderzył Juan Arango, a kilka chwil później swoją szansę miał Max Kruse, jednak dobrze w tych sytuacjach zachował Manuel Neuer.

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.