[ad] Empty ad slot (#1)!

Bundesliga

W pierwszym spotkaniu barażowym w walce o grę w Bundeslidze w sezonie 2013/2014 TSG 1899 Hoffenheim pokonało przed własną publicznością FC Kaiserslautern 3:1, dwie bramki dla gospodarzy strzelił Roberto Firmino. W wyjściowych jedenastkach obu drużyn pojawili się dwaj reprezentanci Polski – Eugen Polanski i Ariel Borysiuk.

Piłkarze niemieckiej drużyny piłkarskiej TSG 1899 Hoffenheim

TSG 1899 Hoffenheim fot. Getty Images

W pierwszych minutach spotkania stroną przeważającą były „Czerwone Diabły”, a najlepszą okazję do zdobycia bramki miał Erwin Hoffer. Reprezentant Austrii przejął piłkę po błędzie linii defensywnej gospodarzy, jednak jego strzał kapitalnie obronił Koen Casteels. Kilka chwil później holenderski bramkarz po raz drugi uchronił swój zespół przed utratą bramki.

W 11. minucie meczu Sejad Salihović dośrodkował futbolówkę z rzutu wolnego, a celnym strzałem z bliskiej odległości popisał się Roberto Firmino i dał „Wieśniakom” prowadzenie.

Brazylijczyk po raz drugi wpisał się na listę strzelców w 29. minucie gry. Po akcji rozpoczętej przez Polanskiego i precyzyjnym podaniu Andreasa Becka Firmino z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce.

W końcówce pierwszej części spotkania szansę na zdobycie bramki kontaktowej miał Mohammadou Idrissou, jednak w walce o piłkę ubiegł go świetnie interweniujący golkiper Hoffenheim.

 

Czytaj dalej

Światkami prawdziwej kanonady byli kibice oglądający dzisiejsze spotkanie na Borussia Park. W ostatniej kolejce Bundesligi mistrzowską formę potwierdził Bayern Monachium. „Bawarczycy” pokonali Borussię Monchengladbach 4:3.

Mistrz Niemiec Bayern Monachium

Bayern Monachium fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 4. minucie spotkania. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i błędzie defensywy „Bawarczyków” na czystej pozycji znalazł się Martin Stranzl i strzałem głową umieścił futbolówkę w siatce.

Minutę później gospodarze prowadzili już różnicą dwóch bramek. Fatalny błąd przed własnym polem karnym popełnił Dante Bonfim Costa, futbolówkę przejęli gospodarze i już po chwili Mike Hanke płaskim strzałem pokonał Manuela Neuera.

Jednak Bayern nie zamierzał się poddawać i w 7. minucie zdobył bramkę kontaktową. W sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy znalazł się Javi Martinez i z dużym spokojem umieścił piłkę w siatce.

Trzy minuty później z niesamowitym kontratakiem wyszli piłkarze Borussii, obrońca gospodarzy Havard Nordtveit znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Bayernu i płaskim strzałem umieścił futbolówkę w siatce.

Marc-Andre ter Stegena po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki w 18. minucie meczu, a na listę strzelców wpisał się Franck Ribery.

 

Czytaj dalej

Robert Lewandowski z 24. bramkami na koncie został drugim strzelcem Bundesligi. W spotkaniu 34. kolejki Borussia Dortmund przegrała przed własną publicznością z walczącym o utrzymanie Hoffenheim 1:2 i dzięki temu zwycięstwu drużyna Eugena Polanskiego zostaje w Bundeslidze na kolejny sezon.

Napastnik Borussii Dortmund Robert Lewandowski

Robert Lewandowski fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 6. minucie spotkania. Ustawiony na lewej stronie Marcel Schmelzer dośrodkował futbolówkę w pole karne, ustawiony przy dalszym słupku Jakub Błaszczykowski uderzył głową, a do piłki odbitej przez golkipera Hoffenheim dopadł Robert Lewandowski i z bliskiej odległości skierował ją do siatki.

Mimo szybkiego wyjścia na prowadzenie Borussia Dortmund nie zamierzała spoczywać na laurach i cały czas atakowała. W 19. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem przyjezdnych znalazł się Błaszczykowski, jednak mimo świetnej okazji nie potrafił skierować futbolówki do siatki.

Chwilę później okazje na strzelenie bramki miał aktywny w dzisiejszym spotkaniu Łukasz Piszczek, jednak strzał bocznego obrońcy reprezentacji Polski trafił w twarz jednego z obrońców Hoffenheim.

Po półgodzinie gry przebudzili się goście. Sejad Salihović odważnie wpadł z piłką przy nodze w pole karne, jednak jego strzał zdołali zablokować obrońcy BVB. Chwilę później po raz kolejnych w dobrej sytuacji znalazł się Lewandowski, jednak czujny Koen Casteels i tym razem nie dał się zaskoczyć.

W 37. minucie świetną okazję na zdobycie wyrównującej bramki miał Roberto Firmino. Brazylijski pomocnik znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem gospodarzy, jednak dobrze interweniujący Roman Weidenfeller uratował swój zespół przed utratą bramki.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 33. kolejki Bundesligi VfL Wolfsburg zremisował przed własną publicznością z wicemistrzem Niemiec Borussia Dortmund 3:3. Finaliści Champions League przegrywali do 84. minuty 3:1, jednak wtedy przebudził się Marco Reus i Borussia wywiozła jeden punkt z Wolfsburga.

Niemiecki klub piłkarski Borussia Dortmund

Borussia Dortmund fot. Getty Images

Już na początku spotkania na prowadzenie wyszli goście z Dortmundu. Nuri Sahin dośrodkował futbolówkę w pole karne, a Sven Bender trafił do siatki.

Kibice gospodarzy nie musieli długo czekać na odpowiedź, gdyż ta nadeszła już dziesięć minut później. Po błędzie defensywy BVB bramkę wyrównującą wypracowała dwójka Chorwatów Ivica Olić i Ivan Perisić.

W 22. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie, a po raz drugi na listę strzelców wpisał się były piłkarz Borussii Dortmund Ivan Perisić.

Zawodnicy Dietera Heckinga poszli za ciosem i po chwili było już 3:1, a na listę strzelców wpisał się Naldo. Po rzucie rożnym głową przedłużył Jan Polak i piłka trafiła prosto pod nogi brazylijskiego stopera, a ten wpakował ją do siatki. W końcówce pierwszej części spotkania okazję na strzelenie czwartej bramki miał jeszcze Olić, jednak piłka po strzale byłego napastnika Bayernu Monachium minęła bramkę BVB.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 33. kolejki Bundesligi Bayer Leverkusen pokonał przed własną publicznością Hannover 3:1. Czwartą bramkę w kończącym się sezonie zdobył dla H96 Artur Sobiech.

Niemiecki klub piłkarski Bayer Leverkusen

Bayer Leverkusen fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 6. minucie spotkania. Lewą stroną boiska popędził Andre Schuerrle i zagrał piłkę na 5. metr, a całą akcję celnym strzałem wykończył Jens Hegeler.

Chwilę później Hegeler mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców, jednak piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.

W 28. minucie meczu Daniel Carvajal dośrodkował piłkę w pole karne, a celnym strzałem głową popisał się Stefan Kiessling zdobywając tym samym swoją 24. bramkę w obecnym sezonie Bundesligi. W końcówce pierwszej części spotkania prowadzenie gospodarzy mógł jeszcze podwyższyć Hegeler, jednak i tym razem nie udało mu się wykorzystać świetnej sytuacji na zdobycie bramki.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 33. kolejki Bundesligi mistrz Niemiec Bayern Monachium pokonał przed własną publicznością walczący o utrzymanie Augsburg 3:0. Wszystkie bramki na Allianz Arena padły w przeciągu ostatnich dwudziestu minut meczu.

Mistrzowie Niemiec w sezonie 2012/2013 piłkarze Bayernu Monachium

Bayern Monachium fot. EPA/PAP

Od pierwszego gwizdka sędziego przewagę na boisku wypracowali sobie grający w najsilniejszym zestawieniu „Bawarczycy” i już w pierwszych minutach mieli okazję aby wyjść na prowadzenie, jednak czujny Alex Manninger nie dał się zaskoczyć.

W 15. minucie spotkania groźnie odpowiedzieli walczący o utrzymanie goście. Błąd popełnił Philipp Lahm, a przed szansą stanął Tobias Werner, jednak z jego strzałem poradził sobie Manuel Neuer. W odpowiedzi groźnie zaatakował Bayern. Przed szansą na zdobycie bramki stanął Mario Mandzukić, jednak po raz kolejny świetną interwencją popisał się Manninger.

Bayern przeważał na boisku, a szczególnie widoczna była dwójka Franck Ribery i Arjen Robben, jednak mimo kilku dobrych okazji, skrzydłowi „Bawarczyków” nie potrafili trafić do bramki strzeżonej przez reprezentanta Austrii.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 32. kolejki Bundesligi zmierzyli się finaliści tegorocznych rozgrywek Champions League. Ostatecznie Borussia Dortmund zremisowała na Signal Iduna Park z mistrzem Niemiec Bayernem 1:1. W 60. minucie meczu rzut karny zmarnował Robert Lewandowski.

Wicemistrzowie Niemiec Borussia Dortmund

Borussia Dortmund fot. Getty Images

W pierwszych minutach dzisiejszego spotkania lepiej prezentowali się nowi mistrzowie Niemiec – swoje okazją na zdobycie bramki mieli Xherdan Shaqiri i Mario Gomez, jednak to Borussia wyszła na prowadzenie.

W 11. minucie spotkania ustawiony na lewej stronie Jakub Błaszczykowski dośrodkował piłkę w pole karne, a zamykający na drugim słupku całą akcję Kevin Grosskreutz wpakował piłkę do siatki.

W kolejnych minutach obie drużyny notowały sporo strat i błędów własnych co nie wpłynęło dobrze na atrakcyjność wielkiej próby przed finałem Champions League.

W 23. minucie goście doprowadzili do wyrównania. Ustawiony na prawej stronie Rafinha dośrodkował futbolówkę w pole karne, a niepilnowany Mario Gomez strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

Chwilę później po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Rafinha. Brazylijczyk wymanewrował defensorów BVB i zagrał piłkę w pole karne, jednak tym razem Gomez nie potrafił wykończyć jego akcji celnym strzałem.

W odpowiedzi z dobrej strony pokazał się Robert Lewandowski. Reprezentant Polski wymanewrował stoperów mistrza Niemiec, jednak przegrał rywalizację z Manuelem Neuerem.

W końcówce pierwszej części spotkania kolejną okazję do zdobycia bramki miał Gomez. Napastnik „Bawarczyków” znalazł się w sytuacji jeden na jeden z bramkarzem BVB, jednak nie potrafił po raz drugi wpisać się na listę strzelców.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 32. kolejki Bundesligi walczący o udział w europejskich pucharach Hannover 96 zremisował przed własną publicznością z Mainz 2:2. Dobry mecz w barwach gospodarzy rozegrał Artur Sobiech. Reprezentant Polski trafił do siatki i zapisał na swoim koncie asystę przy drugiej bramce dla Hannoveru.

Polski napastnik Artur Sobiech

Artur Sobiech fot. Getty Images

Od początku spotkania do ataku ruszyli gospodarze i już w 8. minucie Mohammed Abdellaoue trafił do bramki przyjezdnych, jednak prowadzący to spotkanie Wolfgang Stark odgwizdał pozycję spaloną napastnika Hannoveru i bramki nie uznał.

W 25. minucie meczu na prowadzenie nie oczekiwanie wyszli goście. Na indywidualną akcję zdecydował się Nicolao Muller i mierzonym uderzeniem umieścił piłkę w siatce.

Dziesięć minut później boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Abdellaoue, a w jego miejsce wszedł Artur Sobiech i zaliczył wejście smoka. Minutę później polski napastnik wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony boiska i strzałem głową umieścił futbolówkę w siatce. Chwilę później po raz drugi do siatki trafił Muller, jednak sędzia dopatrzył się zagrania ręką napastnika Mainz i bramki nie uznał.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.