[ad] Empty ad slot (#1)!

Bundesliga

W spotkaniu 31. kolejki Bundesligi grający w rezerwowym składzie Bayern Monachium pokonał przed własną publicznością Freiburg 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 35. minucie spotkania Xherdan Shaqiri.

Szwajcarski pomocnik Bayernu Monachium Xherdan Shaqiri

Xherdan Shaqiri fot. Getty Images

Bayern grający bez kilku podstawowych zawodników przeważał od pierwszej minuty spotkania, jednak na pierwszy groźny strzał kibice oglądający rywalizację na Allainz Arena musieli czekać, aż do 27. minuty meczu. Przed szansą na wpisanie się na listę strzelców stanął Emre Can, jednak golkiper gości bez problemów złapał piłkę po strzale nastolatka.

Osiem minut później gospodarze wyszli na prowadzenie. Xherdan Shaqiri egzekwował rzut wolny z prawej strony pola karnego, reprezentant Szwajcarii mocno uderzył piłkę, a ta ponad piłkarzami obu drużyn wpadła do siatki. Chwilę później na listę strzelców mógł się wpisać Luis Gustavo, jednak fatalnie zaprzepaścił dobrą okazję.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 30. kolejki Bundesligi mistrz Niemiec Bayern Monachium rozbił na wyjeździe Hannover 6:1. Po dwie bramki dla drużyny przyjezdnych zdobyli Mario Gomez i Claudio Pizarro.

Piłkarze nowego mistrza Niemiec Bayernu Monachium

Bayern Monachium fot. Getty Images

Od pierwszego gwizdka sędziego do ataku ruszyli „Bawarczycy”, najpierw próbował Thomas Muller, a chwilę później kapitalną akcję miał Franck Ribery, a piłka po strzale Francuza trafiła w poprzeczkę.

W 16. minucie meczu goście wyszli na prowadzenie. David Alaba wstrzelił futbolówkę w pole karne, a fatalnie interweniujący Lars Stindl wpakował piłkę do własnej bramki. Chwilę później „Bawarczycy” prowadzili już różnicą dwóch bramek, a na listę strzelców wpisał się Ribery.

W końcówce pierwszej części spotkania do siatki gospodarzy trafił jeszcze Mario Gomez i do przerwy przerwy goście prowadzili 3:0

W drugiej części spotkania Bayern nie zamierzał zwalniać tempa i zdobył kolejne bramki. W 62. minucie Jerome Boateng idealnym podaniem obsłużył Gomeza i reprezentant Niemiec po raz drugi w tym spotkaniu wpisał się na listę strzelców.

 

Czytaj dalej

W 30. kolejce Bundesligi pewne zwycięstwo odniósł Bayer Leverkusen. Trzecia drużyna ligowej tabeli rozbiła przed własną publicznością Hoffenheim 5:0. W 23. minucie meczu czerwoną kartkę dostał występujący w drużynie „Wieśniaków” Eugen Polanski.

Niemiecki klub piłkarski Bayer Leverkusen

Bayer Leverkusen fot. Getty Images

Gospodarze od początku spotkania kontrolowali przebieg gry na boisku i atakiem pozycyjnym atakowali bramkę przyjezdnych.

W 16. minucie meczu błąd w środku pola popełnił Eugen Polanski i gospodarze natychmiast ruszyli z kontratakiem. Ustawiony na prawej stronie Andre Schuerrle dośrodkował piłkę w pole karne, a całą akcję celnym strzałem zakończył Stefan Kiessling.

Niespełna dziesięć minut później kolejny fatalny błąd popełnił Polanski. Reprezentant Polski powalił we własnym polu karnym zdobywcę pierwszej bramki w dzisiejszym spotkaniu i z czerwoną kartką na koncie wyleciał z boiska. Piłkę na jedenastym metrze ustawił sobie Simon Rolfes, ale jego strzał w kierunku lewego słupka pewnie wybronił Koen Casteels.

Kilka minut później kapitalnym strzałem zza linii pola karnego popisał się Schuerrle i golkiper przyjezdnych po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 30. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund pokonała na Signal Iduna Park FSV Mainz 2:0. Gospodarze wyszli na prowadzenie już na samym początku spotkania, a w końcówce swoją bramkę dołożył Robert Lewandowski, dla którego było to trafienie w 12. meczu z rzędu.

Wicemistrzowie Niemiec piłkarze Borussii Dortmund

Borussia Dortmund fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 38. sekundzie spotkania. Mats Hummels posłał długą piłkę w kierunku Mario Goetze, błąd popełnił Christian Wetklo, a niepilnowany Marco Reus posłał piłkę do pustej bramki.

Kilka chwil później Reus mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców, jednak tym razem świetnie interweniował Wetklo.

Grająca na dużym spokoju Borussia kontrolowała przebieg gry na boisku i raz po raz atakowała bramkę Mainz. W kolejnych minutach najlepsze okazję do podwyższenia rezultatu mieli Neven Subotić i Robert Lewandowski, jednak nie potrafili po raz drugi zmusić do kapitulacji bramkarza gości.

 

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu 30. kolejki Bundesligi Borussia Monchengladbach pokonała walczący o utrzymanie Augsburg 1:0. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył z rzutu karnego kapitan gospodarzy Filip Daems.

Niemiecki klub piłkarski Borussia Monchengladbach

Borussia Monchengladbach fot. Getty Images

Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie już w pierwszych minutach dzisiejszego spotkania. Fatalny błąd popełnił Alex Manninger, który zagrał piłkę wprost pod nogi zawodnika Borussii, ale na jego szczęście piłka przeszła obok słupka.

Chwilę później swoją szansę miał Mike Hanke, piłka po jego strzale odbiła się od jednego z obrońców Augsburga i wyszła na rzut rożny.

W 17. minucie meczu dwie okazję miał Peniel Mlapa. Napastnik BM’G najpierw nie potrafił zabrać się z piłką i wyjść na czystą pozycję, a chwilę później fatalnie skiksował strzelają w stronę narożnika boiska.

Po kolejnych dziesięciu minutach pędzący na bramkę przyjezdnych Mlapa został powalony na murawę, a faulujący go Kevin Vogt został ukarany przez sędziego czerwoną kartką. Na nieszczęście faul obrońcy Augsburga miał miejsce w polu karnym i prowadzący to spotkanie Jochen Drees wskazał na jedenasty metr. Rzut karny na bramkę zamienił kapitan Borussii Filip Daems.

Chwilę później gospodarze mieli świetną okazję na zdobycie bramki numer 2. Hanke posłał prostopadłą piłkę pomiędzy obrońcami gości, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Mlapa, a piłka po jego strzale trafiła w słupek.

W końcówce pierwszej części spotkania Borussia wypracowała sobie kolejne okazję do zdobycia gola – najpierw próbował Roel Brouwers, a chwilę później swoją szansę miał również Patrick Herrmann, jednak nie udało im się pokonać Manningera.

 

Czytaj dalej

VfB Stuttgart został drugim finalistą Pucharu Niemiec. W półfinałowym spotkaniu „Die Roten” pokonali przed własną publicznością SC Freiburg 2:1 i awansowali do berlińskiego finału.

Niemiecki klub piłkarski VfB Stuttgart

VfB Stuttgart fot. Getty Images

Gospodarze mogli wyjść na prowadzenie już w pierwszych minutach spotkania kiedy to dwie świetne sytuacje zepsuł Martin Harnik. Reprezentant Austrii najpierw posłał piłkę nad poprzeczką, a chwilę później nie potrafił wykorzystać sytuacji sam na sam z bramkarzem przyjezdnych.

W 9. minucie spotkania ofensywnie grający gospodarze wyszli na prowadzenie. Po akcji lewą stroną boiska i płaskim dośrodkowaniu w pole karne celnym strzałem popisał się Arthur Boka.

Radość gospodarzy trwała niespełna pięć minut. Po prostopadłym podaniu z linii środkowej w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Jan Rosenthal i mimo asysty obrońcy umieścił piłkę w siatce. Kilka minut później niemiecki napastnik mógł po raz drugi trafić do siatki, jednak tym razem fatalnie przestrzelił.

W 29. minucie gospodarze po raz drugi wyszli na prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym Freiburga i wysokim dośrodkowaniu w pole bramkowe kapitalnym strzałem głową popisał się Harnik i bezradny Oliver Baumann musiał wyciągać piłkę z siatki.

W ostatnim kwadransie pierwszej połowy spotkania odważniej zaatakowali goście – świetnie spisujący się Bundeslidze piłkarze Freiburga wypracowali sobie dwie dobre okazje, jednak nie potrafili zamienić ich na bramki.

 

Czytaj dalej

W półfinałowym spotkaniu DFB Pokal Bayern Monachium zdemolował na Allianz Arena Wolfsburg 6:1 i awansował do finału Pucharu Niemiec. Świetny mecz rozegrał Mario Gomez – napastnik „Bawarczyków” pojawił się na boisku w 77. minucie, a mimo to zdążył ustrzelić klasyczny hat-trick.

Napastnik Bayernu Monachium Mario Gomez

Mario Gomez fot. PAP/EPA

Strzelanie w półfinałowym spotkaniu rozpoczęło się w 17. minucie meczu. Xherdan Shaqiri wypuścił na prawym skrzydle Arjena Robbena, który dokładnie zagrał w pole karne do Mario Mandżukicia, a ten strzałem pod poprzeczkę pokonał golkipera przyjezdnych Diego Benaglio.

Gospodarze po raz drugi trafili do siatki przyjezdnych w 35. minucie meczu. Piłkę na połowie rywala przejął Shaqiri, a na listę strzelców wpisał się Robben.

Kiedy wydawało się, że „Bawarczycy” dowiozą dwubramkowe prowadzenie do końca pierwszej części spotkania kapitalnym strzałem z linii pola karnego popisał się Diego Ribas da Cunha i Manuel Neuer musiał wyciągać futbolówkę z siatki.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 29. kolejki Bundesligi Schalke 04 Gelsenkirchen zremisowało przed własną publicznością z Bayerem Leverkusen 2:2. Od 58. minuty „Aptekarze” prowadzili 2:0, a mimo to dali sobie wyrwać zwycięstwo.

W pierwszych minutach spotkania dwie świetne okazję do zdobycia bramki miał Andre Schuerrle. Reprezentant Niemiec najpierw nieznacznie pomylił się uderzając z rzutu wolnego, a chwilę później znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Schalke, jednak doświadczony Timo Hildebrand wygrał pojedynek z zawodnikiem „Aptekarzy”.

W 11. minucie odpowiedzieli piłkarze Schalke. Na indywidualną akcję zdecydował się Julian Draxler, wymanewrował trzech obrońców gości, jednak jego strzał świetnie obronił Bernd Leno. W kolejnych minutach dobre okazję mieli Raffael i Daniel Carvajal, jednak w hicie 29. kolejki nadal utrzymywał się bezbramkowy remis.

W 39. minucie na prowadzenie wyszli goście, ustawiony na prawej stronie Stefan Kiessling dośrodkował piłkę w pole karne, a całą akcję celnym strzałem głową wykończył Simon Rolfes.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.