[ad] Empty ad slot (#1)!

Publicystyka

Z kadrą pożegnał się Franciszek Smuda, teraz swój czas będzie miał Waldemar Fornalik – Waldek, kochany Waldek spokojny, bezkonfliktowy – idealny kandydat do wodzenia za nos.

Czym kierował się Polski Związek Piłki Nożnej powołując Fornalika na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski?

Fornalik to ambitny analityk z konkretnym planem na prowadzenie drużyny – ciągle powtarzają to w mediach, a co on takiego osiągnął? Nic, zajął trzecie i drugie miejsce w rozgrywkach polskiej… Czytaj dalej

Już dziś na Stadionie Narodowym w Warszawie zostanie rozegrany drugi półfinał Euro 2012, w którym Niemcy zmierzą się z reprezentacją Włoch.

Stadion Narodowy w Warszawie 28.06.2012 godz 20:45 Niemcy – Włochy

Kibice, dziennikarze i sami piłkarze natychmiast zaczęli przywoływać wydarzenia z 4 lipca 2006 roku, kiedy to w półfinale Mistrzostw Świata rozgrywanym na stadionie w Dortmundzie Włosi pokonali Niemców 2:0 – zdobywając dwie bramki w ostatnich minutach dogrywki.

Czy Włochów stać na powtórzenie wyczynu z przed 6 lat? Z całą sympatią do nich – wątpię. Reprezentacja Niemiec od początku turnieju rozgrywanego na boiskach Polski i Ukrainy gra efektownie i efektywnie – Niemcy mają najmłodszą kadrę, a do tego są jedyną drużyną na tym turnieju, której udało się wygrać wszystkie spotkania.

Za drużyną naszych zachodnich sąsiadów przemawia fakt, że w ćwierćfinale pokonali Grecją w regulaminowym czasie gry (4:2), a Włosi długo męczyli się z reprezentacją Anglii, którą ostatecznie pokonali w rzutach karnych – na MŚ w 2006 roku było odwrotnie (Włosi rozbili Ukrainę 3:0, a Niemcy wyeliminowali Argentynę w konkursie jedenastek).

Joachim Löw i jego piłkarze kolejny plus zyskali dzięki dodatkowym 48 godzinom regeneracji – ukłon w stronę UEFA, za rozważne ułożenie kalendarza mistrzostw.

Po za tym Włosi nie mają już tak silnej drużyny jaką dysponowali w 2006 roku. Alessandro Del Piero, Francesco Totti, Fabio Cannavaro, czy Alberto Gilardino – wielcy mistrzowie, których próżno szukać w składzie podczas Euro 2012. Ich miejsce zajęli tacy zawodnicy jak ligowy średniak Alessandro Diamenti, czy nieskuteczny i niepokorny Mario Balotelli. Z mistrzowskiej drużyny została tylko trójka – pewniak między słupkami Gianluigi Buffon, waleczny Daniele De Rossi i ostoja spokoju Andrea Pirlo – ale czy to wystarczy na Niemców?

Za to Włosi zdecydowanie lepiej wyglądają w statystykach. W meczach mistrzowskich reprezentacja Niemiec NIGDY nie pokonała włoskiej drużyny – w europejskim czempionacie dwa razy padł remis, a na Mundialu Włosi pokonali Niemców trzy razy i zanotowali dwa remisy.

 

Czytaj dalej

Już tylko godziny dzieją nas od arcy ważnego meczu Polska – Rosja, stawka meczu jest ogromna, w przypadku porażki biało-czerwoni zachowają już tylko teoretyczne szanse na awans do ćwierćfinału Euro 2012 – a raczej są uzależnieni od korzystnych rozstrzygnięć pozostałych spotkań w grupie A.

Selekcjoner Franciszek Smuda ogłaszając skład dał wyraźnie do zrozumienia, że reprezentacja Polski nie zamierza tego meczu wygrać, a będzie walczyć o to, żeby nie przegrać.

Trzech defensywnych pomocników, krytykowani Sebastian Boenish i Ludovic Obraniak – mają powalczyć ze zgraną i zabójczo skuteczną reprezentacją Rosji.

Polska: Tytoń – Piszczek, Wasilewski, Perquis, Boenisch – Murawski, Polanski, Dudka – Błaszczykowski, Obraniak – Lewandowski

Taktyka na mecz z Rosją wydaję się być bardzo prosta – pozwalamy im zdobywać pole i zdominować nas w środku pola, a kiedy Rosjanie tylko zbliża się do 40 metra przed bramkę Przemysława Tytonia zabieramy im piłkę i wychodzimy z natychmiastowym kontratakiem – licząc na szybkość naszych zawodników.

 

Czytaj dalej

Franek Smuda czyni cuda – niestety, nie. Dzisiaj Smuda pokazał jak zremisować wygrany mecz.

Nadal jestem w szoku, po pierwszych 20. minutach meczu Polska – Grecja nie zadawałem sobie pytania: Kto wygra mecz? tylko jak wysoko wygra go Polska.

Niestety reprezentacja Polski po zdobytej bramce wyraźnie się cofnęła i chciała przez kolejne 70. minut bronić jedno bramkowej przewagi, ale dlaczego?

Franciszek Smuda chciał zagrać tak jak swego czasu grali Włosi na zero z tyłu tyle, że ta sztuka mu się nie udała, może przez to, że miejsce na lewej obronie zajął Sebastian Boenish, który co chwilę w głupi sposób tracił piłkę.

 

Niestety sztuka ta się nie udała i w konsekwencji zremisowaliśmy wygrany mecz, a wszystko to przez bezmyślne zachowanie selekcjonera Smudy – który po czerwonej kartce Wojciecha Szczęsnego całkiem stracił koncepcję. Nie potrafił zareagować na wydarzenia na boisku, a przecież przygotowywał się do Euro 2012 blisko trzy lata.

A było można ten mecz wygrać – po rzucie karnym obronionym przez Przemysława Tytonia wpuścić dwójkę Rafał Wolski, Kamil Grosicki – a zdjąć kogoś z trójki Jakub Błaszczykowski, Ludovic Obraniak, czy Eugen Polanski.

 

Czytaj dalej

Przegrana Liga Mistrzów, przegrana La Liga – Josep Guardiola w takiej sytuacji znalazł się po raz pierwszy, co dalej z Barceloną i jej gwiazdami?

Zmęczeni, smutni i rozgoryczeni w takich nastrojach schodzili z boiska po przegranym półfinale piłkarze Barcelony. Przegranym, bo chociaż na Camp Nou padł remis 2:2, to do wielkiego finału Champions League awansowała Chelsea Londyn.

Barcelona grała lepiej stwarzała większe zagrożenie, ale w piłce wygrywa ten, który strzeli więcej goli, a w dwumeczu to The Blues udało się zdobyć więcej bramek.

Piłkarze Chelsea mimo gry w osłabieniu wykazali się wielką determinacją i przy odrobinie szczęścia awansowali do finału Ligi Mistrzów, w którym 19 maja zmierzą się z Bayernem Monachium.

 

Czytaj dalej

Alessandro Del Piero symbol Juventusu Turyn i jeden z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy włoskiego calcio w ostatniej ligowej kolejce zapewnił Bianconerrim komplet punktów i fotel lidera Serie A i w ten sposób uświetnił swój 700 występ w barwach Juventusu.

Bramka w meczu z Lazio Rzym, była czwartym trafieniem Del Piero w obecnym sezonie. Nie jest to powalający wynik, za to przeciwnicy, którym Del Piero wbijał gole w tym sezonie już tak. Roma, Milan, Inter, Lazio – to włoska elita. Strzelecki wynik mógłby być zdecydowanie lepszy, gdyby Alex po prostu więcej grał – a minut spędzonych na boisku w tym sezonie ulubieniec kibiców Starej Damy ma niewiele ponad 400.

 

Czytaj dalej

Franciszek Smuda z reprezentacją Polski łączony był wiele razy. Najpierw po odejściu Janusza Wójcika, chwilę później po zwolnieniu Jerzego Engela. Popularny Franz dostał swoją szansę pod koniec 2009 roku. Cel stawiany przez PZPN – przygotowanie reprezentacji do Mistrzostw Europy organizowanych przez Polskę i Ukrainę w 2012 roku. 

Co po blisko dwóch latach udało się zbudować?

Pierwszy poważny tekst reprezentacja Polski prowadzona przez Smudę przeszła 8 czerwca ubiegłego roku w… Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.