[ad] Empty ad slot (#1)!
W spotkaniu 31. kolejki Premier League Queens Park Rangers pokonał przed własną publicznością Arsenal Londyn 2:1.
Mecz rozpoczął się od nacisków gospodarzy, którzy raz za razem atakowali bramkę Wojciecha Szczęsnego. Szczególnie aktywny był Bobby Zamora, ale brakowało mu skuteczności.
Prowadzenie Rangersom dał w 22. minucie Adel Taarabt, który minął Thomasa Vermaelena i uderzył tuż przy słupku. Polski bramkarz Kanonierów nawet nie drgnął.
Piętnaście minut później wyrównał Theo Walcott, który otrzymał sprytne podanie od Robina van Persiego i strzelił z linii pola karnego, Piłka uderzyła w słupek, ale na tyle szczęśliwie dla skrzydłowego Arsenalu, że trafiła znów pod jego nogi i wtedy Paddy Kenny musiał już ją wyjąć z siatki.
W meczu 31. kolejki Premier League trzy punkty wywalczyli piłkarze Chelsea Londyn. Sposobu na The Blues nie znalazła Aston Villa i w efekcie przegrała 2:4.
W 9. minucie spotkania podanie od Juana Maty dostał Fernando Torres, uderzenie Hiszpana zostało zablokowane przez obrońców Villans, w zamieszaniu najlepiej zachował się Daniel Sturridge, który dopadł po odbitej futbolówki i z bliskiej odległości skierował ją do pustej siatki.
The Blues nie zamierzali poprzestać na jednym golu, ale mimo zdecydowanej przewagi w posiadaniu piłki, nie stwarzali większego zagrożenia pod bramką rywala. Najbliżej podwyższenia na 2:0 był bez wątpienia Juan Mata, którego strzał zatrzymał się na słupku. Końcowe minuty pierwszej połowy należały natomiast do Aston Villi, która mimo dwóch okazji nie zdołała doprowadzić do wyrównania.
W 31. kolejce Premier League Manchester City zremisował z walczącym o miejsce w środku tabeli Sunderlandem 3:3. Do 85. minuty Citizens przegrywali różnicą dwóch bramek, ale w przeciągu dwóch minut doprowadzili do wyrównania.
Początek spotkania należał do ekipy The Citizens, przez pierwszy kwadrans podopieczni Roberto Manciniego często gościli pod bramką rywala, ale wszystkie rzuty rożne i próby z dystansu nie przynosiły zamierzonego skutku.
Gracze Sunderlandu natomiast ograniczali się jedynie do kilku ataków na bramkę Joe Harta, jeden z nich przyniósł jednak wspaniały skutek. W 31. minucie po podaniu Stephana Sessegnona piłkę przejął Sebastian Larsson, Szwed płaskim strzałem zza linii pola karnego umieścił piłkę w siatce.
Gospodarze od razu zabrali się za odrabianie jednobramkowej straty, a sygnał do ataku niezłym uderzeniem dał Kolarov. Strzał Serba okazał się minimalnie niecelny, ale za to już kilka minut później arbiter spotkania był zmuszony do podyktowania jedenastki dla City. Do stałego fragmentu podszedł znany ze swoich humorów Mario Balotelli i pewnie zamienił go na wyrównanie.
Manchester United wrócił na pozycję lidera Premier League. W spotkaniu zamykającym 30. kolejkę ligi angielskiej Czerwone Diabły pokonały Fulham FC 1:0.
Czerwone Diabły, które uchodziły za murowanych faworytów do zwycięstwa, przez długi czas nie potrafiły sforsować defensywy The Cottagers. Gra toczyła się przede wszystkim w środku boiska, a pod pole karne rywala zapuszczali się także przyjezdni. Bliski zaskoczenia De Gei był w 22. minucie Clint Dempsey, który oddał groźny strzał… Czytaj dalej
W 30. kolejce Premier League zwycięstwo na Emirates Stadium odniósł Arsenal Londyn. Kanonierzy pokonali Aston Ville 3:0.
Już w dziesiątej minucie dobrą okazję miał Theo Walcott, który po dograniu Robina van Persiego strzelał z ostrego kąta, ale Shay Given był na posterunku. Irlandzki bramkarz sześć minut później nie miał już za wiele do powiedzenia, gdy Kieran Gibbs przedarł się przez obronę Villans i skierował piłkę do siatki pod brzuchem byłego zawodnika Newcastle United.
W 25. minucie było już 2:0. Alex Song przerzucił piłkę nad defensywą rywali, a Walcott nie dał szans Givenowi na skuteczną obronę. W ciągu trzech następnych minut gospodarze mogli zdobyć dwa kolejne gole. Najpierw nad poprzeczką uderzył jednak Van Persie, a potem Given w świetnym stylu obronił uderzenie z dystansu w wykonaniu Mikela Artety. Czytaj dalej
W szlagierowym spotkaniu 30. kolejki Premier League kibice zebrani na Stamford Bridge nie doczekali się fajerwerków, a Chelsea zremisowała z Tottenhamem 0:0. Najaktywniejszy na boisku Gareth Bale miał kilka okazji, ale nie udało mu się zdobyć zwycięskiej bramki.
Przez pierwsze 25. minut na boisku nie działo się praktycznie nic, obie drużyny zamiast na atak stawiały na obronę i za cel numer jeden obrały sobie grę na zero z… Czytaj dalej
Roberto Mancini menadżer Manchesteru City wypowiedział się na pomeczowej konferencji po wygranym spotkaniu z Chelsea Londyn 2:1.
W meczu przeciwko The Blues do składu City wrócił Carlos Tevez, a Mancini nie krył swojego zadowolenia z gry Argentyńczyka.
Carlos Tevez wrócił na boisko, mimo że jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się to niemożliwe. Były napastnik Manchesteru United popadł w zeszłym roku w konflikt z zespołem oraz sztabem szkoleniowym i był w… Czytaj dalej
Manchester City pokonał Chelsea Londyn. W szlagierowym spotkaniu 29. kolejki Premier League Citizens ograli przed własną publicznością The Blues 2:1.
Pierwszą groźniejszą sytuację w piątej minucie stworzyli gospodarze Po podaniu Zabalety okazję miał Silva, ale z kilkunastu metrów uderzył nad poprzeczką. Trzy minuty później w podobnej sytuacji po podaniu Torresa znalazł się Mata, ale uderzył z podobnym skutkiem.
W ósmej minucie Chelsea miała sporo szczęścia, bowiem bliski wpisania się na listę strzelców był Nasri. Francuz ładnie uderzył nad wysuniętym z bramki Cechem, ale trafił w poprzeczkę. Na kolejną groźną sytuację trzeba było czekać kilkanaście minut. W 27. minucie z dystansu mocno uderzał Nasri, ale piłka poszybowała tuż nad bramką.