[ad] Empty ad slot (#1)!
Wiele wskazuje na to, że po zakończeniu obecnego sezonu Manchester United ruszy na zakupy do Portugalii, a konkretniej do FC Porto. Lider Premier League będzie poszukiwał wzmocnień do drugiej linii.

Manchester United fot. Getty Images
Na szczycie listy życzeń „Czerwonych Diabłów” jest kolumbijski skrzydłowy FC Porto – James Rodriguez.
Niespełna 22 – letni pomocnik jest jedną z wyróżniających się postaci, z czego doskonale zdają sobie sprawę działacze Porto, dlatego klauzula Rodrigueza została niedawno zmieniona z 24 do 36 milionów funtów.
Jednak młody Kolumbijczyk to nie wszystko. Manchester United obserwuje Joao Moutinho – reprezentant Portugalii już od dłuższego czasu pozostaje na celowniku największych klubów w Europie, jednak jak do tej pory nikomu nie udało się go wyciągnąć z Porto.
Mistrz Niemiec Borussia Dortmund chce sprowadzić w letnim oknie transferowym Edina Dżeko. Zajmująca drugie miejsce w tabeli Bundesligi Borussia szuka następcy na wypadek odejścia Roberta Lewandowskiego.

Edin Dżeko PAP/EPA
Edin Dżeko trafił do Manchesteru City 2011 roku, jednak od tego momentu nie może sobie wywalczyć miejsca w podstawowym składzie.
W ciągu niespełna 3. sezonów spędzonych na wyspach Bośniak wystąpił w 70. meczach w Premier League, w których zdobył 28. bramek – jednak tylko w 36. spotkaniach Dżeko wybiegał na boisko w podstawowym składzie.
Michael Zorc, menadżer Borussii Dortmund ujawnił, że mistrzowie Niemiec są zainteresowaniu transferem Dżeko, jednak tylko w przypadku odejścia z klubu Roberta Lewandowskiego.
Dyskusja na temat przyszłość Franka Lamparda rozpoczęła się pod koniec ubiegłego roku i jak bumerang wraca po raz kolejny. Głos w sprawie doświadczonego pomocnika zabrał były trener Chelsea Londyn Avram Grant.

Frank Lampard fot. Getty Images
Grant pełnił rolę menadżera „The Blues” w sezonie 2007-2008 i miał okazję poznać bliżej reprezentanta Anglii.
Grant stwierdził, że klub popełniłby duży błąd, gdyby pozwolił na odejście doświadczonego pomocnika. – Frank jest dla Chelsea tym samym, kim dla Manchesteru United są Paul Scholes i Ryan Giggs.
– Lampard jednoczy całą szatnię, a jego mentalność zwycięzcy, to coś, co bardzo się przyda młodszym piłkarzom wchodzącym dopiero w świat wielkiego futbolu. Moim zdaniem Frank Lampard zostanie w Chelsea na jeszcze jeden sezon – podsumował Grant.
Lampard, który w ostatnim ligowym spotkaniu zdobył swoją dwusetną bramkę w barwach Chelsea w tej chwili negocjuje nowy kontakt.
Thibaut Courtois został sprowadzony do Chelsea Londyn w lecie 2011 roku i natychmiast wypożyczony do Atletico Madryt. W Hiszpanii reprezentant Belgii miał się ogrywać i nabrać doświadczenia – cel zrealizował w 100%, dlatego po zakończeniu sezonu może wrócić do Chelsea.

Thibaut Courtois fot. PAP/EPA
Thibaut Courtois już drugi sezon z rzędu występuje w barwach Atletico – z którym w poprzednim sezonie triumfował w Europa League, a w obecnych rozgrywkach walczy o miejsce premiowane startem w Champions League.
Drugie wypożyczenia Belga do Atletico kończy się w czerwcu i już wiadomo, że jeśli młody bramkarz wróci na Vicente Calderon w lecie, to jedynie w ramach transferu definitywnego. Przepisy normujące transfery i zmiany barw klubowych zabraniają bowiem wypożyczania jednego piłkarza trzy razy z rzędu do tego samego klubu.
Problem w tym, że Chelsea sprowadziła utalentowanego bramkarza w jednym celu – aby ten w przyszłości zajął miejsce 31-letniego Petra Cecha, jednak bramkarz „The Blues” dobrze prezentuje się w obecnych rozgrywkach i nie zamierza zwalniać miejsca między słupkami.
W ostatnich miesiącach Alexis Sanchez stracił wysoką formę dzięki której przebił się w poprzednim sezonie do pierwszego składy Barcelony, a w ostatnich tygodniach coraz częściej zaczyna kolejne spotkania na ławce rezerwowych. Dlatego hiszpańskie media coraz częściej donoszą o możliwym odejściu Chilijczyka do innego klubu.

Alexis Sanchez fot. Getty Images
Jak poinformował hiszpański dziennik „AS” jednym z potencjalnych kupców Sancheza mógłby zostać Arsenal Londyn.
Trener „Kanonierów” Arsene Wenger już teraz szuka wzmocnień przed zbliżającym się sezonem, a szybki i dynamiczny Sanchez idealnie pasuje do stylu gry Arsenalu.
Hiszpańscy dziennikarze podają, że Wenger kontaktował się już z przedstawicielami napastnika Barcelony i sondował jego sytuację na Camp Nou.
Zainteresowanych transferem reprezentanta Chile nie brakuje. Oprócz Arsenalu, swoją chęć ściągnięcia skrzydłowego wyraziły również Juventus Turyn i Paris Saint Germain.
Były reprezentant Anglii występujący obecnie w barwach Stoke City – Michael Owen zapowiedział, że po zakończeniu obecnego sezonu zakończy piłkarską karierę.

Michael Owen fot. PAP/EPA
Owen na szerokie wody wypłynął jako piłkarz Liverpool FC, a na międzynarodowe piłkarskie salony wdarł się przebojem podczas mistrzostw świata we Francji – kiedy pomimo młodego wieku zachwycał wszystkich swoją przebojowością i niezwykłą szybkością.
Po 16. latach gry na najwyższym poziomie Owen ogłosił zakończenie piłkarskiej kariery.
– Jestem szczęśliwy z tego, jak wyglądała moja kariera, a wielu młodych piłkarzy może tylko o tym pomarzyć. Wydaje mi się jednak, że przyszła pora, by rozstać się z zawodowym futbolem – napisał Owen na swojej stronie internetowej.
W spotkaniu 30. kolejki Premier League Chelsea Londyn pokonała na Stamford Bridge West Ham United 2:0. Dzięki dzisiejszemu zwycięstwo „The Blues” odrobili trzy punkty do drugiego Manchesteru City i już tylko cztery oczka dzielą ich od pozycji wicelidera.

Eden Hazard fot. Getty Images
Od samego początku mecz obfitował w liczne sytuacje pod bramkowe. Pierwszą z nich, po fantastycznym podaniu Franka Lamparda miał Demba Ba. Senegalczyk znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, jednak fatalnie spudłował.
Gospodarze wyszli na prowadzenie w 19. minucie spotkania. Ustawiony w narożniku pola karnego Eden Hazard miękko dośrodkował piłkę na środek pola karnego, a celną główką popisał się Lampard, dla którego była to bramka numer 200. w barwach Chelsea.
W kolejnych minutach „The Blues” mieli okazję na zdobycie kolejnych bramek, jednak ani Victor Moses, ani Hazard nie potrafili skutecznie wykończyć swoich sytuacji.
W mecz 30. kolejki Premier League cenne zwycięstwo odniósł Arsenal Londyn. „Kanonierzy” pokonali w wyjazdowym spotkaniu Swansea City 2:0.

Łukasz Fabiański fot. PAP/EPA
Już na samym początku spotkania na indywidualną akcję zdecydował się Alex Oxlad-Chamberlain, a piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę i wyszła po za boisko.
W ekipie Swansea świetną okazję w 17. minucie zmarnował Michu, który oszukał w polu karnym Pera Mertesackera, jednak jego strzał minął bramkę Łukasza Fabiańskiego.
W końcówce pierwszej części spotkania kolejną okazję miał Oxlad-Chamberlain, jednak podobnie jak w pierwszych minutach meczu strzał młodego reprezentanta Anglii trafił w poprzeczkę.
W drugiej połowie obie drużyny przez długi czas nie potrafiły stworzyć sobie dobrej sytuacji bramkowej. Wszystko jednak zmieniło się w 74. minucie. Santi Cazorla kapitalnie wbiegł w pole karne rywali i zagrał do Girouda, reprezentant Francji odegrał piłkę do Nacho Monreala, który umieścił piłkę w siatce.