[ad] Empty ad slot (#1)!

Premier League

W spotkaniu 30. kolejki Premier League Everton FC pokonał przed własną publicznością mistrza Anglii Manchester City 2:0. „The Toffies” od 61. minuty grali w osłabieniu po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Steven Pienaar.

Angielski klub piłkarski Everton FC

Everton FC fot. Getty Images

W 13. minucie spotkania Kevin Mirallas kapitalnym strzałem trafił do siatki „The Citizens”, jednak prowadzący to spotkanie arbiter Lee Probert bramki nie uznał ponieważ jego asystent dopatrzył się w tej sytuacji pozycji spalonej.

Mimo nie uznanej bramki konsekwentnie atakujący Everton wyszedł na prowadzenie niespełna 20. minut później, a na listę strzelców wpisał się Leon Osman.

Drugą połowę spotkania lepiej rozpoczęli goście z Manchesteru – swoje szanse mieli m.in David Silva i Carlos Tevez, jednak piłkarze mistrza Anglii nie potrafili zaskoczyć Jana Muchy. W 61. minucie Steven Pienaar w głupi sposób osłabił swój zespół i wydawało się, że wyrównująca bramka dla City jest tylko kwestią czasu.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 30. kolejki Premier League Manchester United pokonał na Old Trafford Reading FC 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 21. minucie Wayne Rooney.

Napastnik reprezentacji Anglii i Manchesteru United Wayne Rooney

Wayne Rooney fot.Getty Images

Po słabym pierwszym kwadransie gry, w kolejnych minutach Manchester ruszył do ataku.

W 15. minucie spotkania Ashley Young zdecydował się na techniczne strzał z przed pola karnego, ale piłka po uderzenie reprezentanta Anglii minęła bramkę Reading. Chwilę później swoją szansę miał również Danny Welbeck, ale i on nie potrafił skierować piłki do siatki.

W 21. minucie meczu do ofensywnej akcji United podłączył się Rio Ferdinand. Doświadczony defensor popędził z piłką pod pole karne i zagrał do boku, a na bramkę przyjezdnych uderzył Wayne Rooney. Piłka po strzale Anglika odbiła się jeszcze od interweniującego obrońcy Reading i wpadła do siatki.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 30. kolejki Premier League Southampton FC z Arturem Borucem w bramce pokonał przed własna publicznością wyżej notowany Liverpool 3:1 i jest coraz bliżej utrzymania w Premiership.

Bramkarz Southampton FC i reprezentacji Polski Artur Boruc

Artur Boruc fot. PAP/EPA

Gospodarze wyszli na prowadzenie już 6. minucie spotkania. Jay Rodriguez dośrodkował piłkę w pole karne, Rickie Lambert zgrał piłkę głową, a podążający za akcją Morgan Schneiderlin sprytnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce.

W kolejnych minutach dzisiejszej rywalizacji gospodarze „popisali się” wielkim brakiem skuteczności – 10. minucie sytuację sam na sam z bramkarzem „The Reds” zmarnował Lambert, a dziesięć minut później kolejną świetną okazję do zdobycia gola zaprzepaścił Gaston Ramirez.

W 33. minucie Brad Jones musiał po raz drugi wyciągać piłkę z siatki. Z rzutu wolnego uderzył Lambert, piłka odbiła się od zawodników stojących w murze i kompletnie zmyliła bramkarza Liverpoolu. W końcówce pierwszej części spotkania kontaktowego gola dla przyjezdnych zdobył Philippe Coutinho. Były piłkarz Interu Mediolan wykorzystał zamieszanie pod bramką „Świętych” i płaskim strzałem pokonał Artura Boruca.

 

Czytaj dalej

Ole Gunnar Solskjaer i Ryan Giggs chcieliby w przyszłości poprowadzić Manchester United. Giggs poważnie myśli o trenowaniu „Czerwonych Diabłów” już po zakończeniu piłkarskiej kariery – przyznał w wywiadzie były zawodnik United i kolega walijskiego skrzydłowego – Solskjaer, który nie ukrywa, że sam marzy o posadzie Alexa Fergusona.

Trener Manchesteru United Alex Ferguson

Alex Ferguson fot. Getty Images

Ole Gunnar Solskjaer ma już za sobą pierwsze kroki w roli menedżera. Obecnie z powodzeniem trenuje norweskie Molde i to właśnie jego angielskie media najczęściej wskazują jako następcę obecnego menadżera Manchesteru Alexa Fergusona.

Jednak Solskjaer uważa, że większe szanse na objęcie stanowiska po doświadczonym Szkocie ma jego były kolega z drużyny Ryan Giggs. Walijczyk planuje grać w Manchesterze jeszcze przez rok, lecz wszystko wskazuje na to, że po tym okresie zakończy piłkarską karierę.

– Giggs uważnie obserwuje sytuację. Na pewno ma chęć na objęcie tej posady. To człowiek z ogromnym potencjałem – powiedział Solskjaer dla „Daily Mirror”. – Ryan przedłużył kontrakt o kolejny rok, lecz już teraz myśli o tym, co będzie robić po zakończeniu kariery – dodał.

 

Czytaj dalej

Wojciech Szczęsny nie poleciał z Arsenalem do Monachium na rewanżowe spotkanie 1/8 finału Champions League i pozostał w Londynie. Miejsce Szczęsnego w bramce „Kanonierów” zajął Łukasz Fabiański, a całą sytuację skomentował Arsene Wenger.

Bramkarz Arsenalu i reprezentacji Polski Wojciech Szczęsny

Wojciech Szczęsny fot. Getty Images

Wojciech Szczęsny potrzebował chwili wytchnienia. W tym sezonie rozegrał wiele spotkań i praktycznie cały czas musiał sobie radzić z ogromną presją – powiedział Wenger.

– Uznałem, że dam mu wolne, by mógł złapać oddech, spojrzeć na wszystko z boku i wrócić do siebie – dodał Francuzki trener.

Zdaniem Wengera, o Szczęsnym było ostatnio zdecydowanie zbyt głośno, a każda jego obrona lub błąd były bardzo szeroko komentowane przez kibiców i dziennikarzy. – Tak to już jest, że jeśli grasz w wielkim klubie, to cały czas jesteś na świeczniku. Każdy twój ruch jest analizowany i naprawdę trudno jest sobie z tym poradzić – zakończył.

 

Czytaj dalej

Jak informuje angielski dziennik „The Sun” Lukas Podolski znalazł się na celowniku Juventusu Turyn. Zarząd mistrza Włoch poszukuje wzmocnień w linii napadu i gotowy jest zapłacić za reprezentanta Niemiec 15 milionów funtów.

Napastnik reprezentacji Niemiec Lukas Podolski

Lukas Podolski fot. Getty Images

Zdaniem „The Sun”, Lukas Podolski jest dla działaczy „Starej Damy” transferowym priorytetem.

Transakcja jest o tyle realna, że w ostatnim czasie były napastnik Bayernu Monachium i FC Koeln stracił zaufanie Arsene Wengera. Menedżer Kanonierów stwierdził, że Podolski w ostatnich tygodniach znacznie obniżył formę. Dlatego też sadza go na ławce rezerwowych.

Jednak kwota odstępnego to nie wszystko, problemem dla lidera Serie A mogą być również wysokie zarobki Podolski. Na mocy kontaktu podpisanej w lecie 2012 roku Podolski zarabia w Arsenalu Londyn 100 tysięcy funtów tygodniowo.

 

Czytaj dalej

Za nami szlagierowy ćwierćfinał FA Cup, w którym Manchester United zremisował na Old Trafford z Chelsea Londyn 2:2 i do rozstrzygnięcia tej rywalizacji będzie potrzebne dodatkowe spotkanie.

Piłkarze Chelsea Londyn

Chelsea Londyn fot. PAP/EPA

United od początku spotkania ruszyli do zdecydowanych ataków i już po 11. minutach prowadzili 2:0. W 5. minucie meczu Michael Carrick posłał kapitalną piłkę za linię obrony „The Blues”, a Javier Hernandez kapitalnym strzałem głową zaskoczył Petra Cecha.

W 11. minucie meczu z rzutu wolnego uderzył Wayne Rooney piłka przeszła przez całe pole karne i wpadła w długi róg bramki Chelsea. Poirytowana utratą dwóch bramek Chelsea ruszyła do ataku – swoje szanse mieli Demba Ba i Victor Moses, jednak obrońcy United blokowali strzały przyjezdnych.

W 25. minucie meczu ustawiony na lewej stronie Patrice Evra zagrał na 8. metr Rooney zdecydował się na natychmiastowe uderzenie i tylko świetna interwencja Cecha uchroniła Chelsea przed utratą trzeciej bramki. W końcówce pierwszej części spotkania swoją szansę miał jeszcze Moses, jednak napastnik „The Blues” nie potrzebnie zdecydował się na siłowe rozwiązanie tej akcji i posłał piłkę obok bramki Manchesteru.

 

Czytaj dalej

Za nami świetny mecz na Anfield Road. W spotkaniu 29. kolejki Premier League Liverpool FC pokonał Tottenham Hotspur 3:2.

Napastnik "The Reds" Luis Suarez

Luis Suarez fot. Getty Images

W 7. minucie spotkania po raz pierwszy zrobiło się gorąco pod bramką Tottenhamu. Philippe Coutinho zagrał piłkę do Daniela Sturridge’a, Anglik wymanewrował Hugo Llorisa, jednak zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i z całej akcji nic nie wyszło.

Chwilę później z rzutu wolnego uderzył Gareth Bale, piłka po strzale Walijczyka nabrała niesamowitej rotacji, jednak broniący w dzisiejszym spotkaniu dostępu do bramki Liverpoolu Brad Jones nie dał się zaskoczyć.

W 21. minucie meczu „The Reds” wyszli na prowadzenie. Ustawiony w narożniku pola karnego Jose Enrique zagrał prostopadłą piłkę w kierunku bramki, a zbiegający ze środka Luis Suarez płaskim strzałem otworzył wynik spotkania.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.