[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W swoim pierwszym spotkaniu w fazie grupowej Europa League Tottenham Hotspur gładko pokonał norweskie Tromso IL 3:0. Dwie bramki dla drużyny „Kogutów” strzelił Jermain Defoe, a jedno trafienie dołożył Christian Eriksen.

Angielski klub piłkarski Tottenham Hotspur

Tottenham Hotspur fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie w 21. minucie meczu. Jermain Defoe technicznym uderzeniem umieścił piłkę w siatce, a przy jego trafieniu asystował Eric Lamela.

Niespełna dziesięć minut później Defoe znów uciekł obrońcom i po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

Tottenham nie pozwolił na wiele rywalom również po przerwie i w 86. minucie przypieczętował zwycięstwo. Wprowadzony w drugiej połowie Christian Eriksen pięknym strzałem w samo okienko ustalił wynik spotkania.

 

Czytaj dalej

Legia Warszawa rozpoczęła udział w fazie grupowej Europa League od porażki. Mistrzowie Polski przegrali na wyjeździe z Lazio Rzym 0:1, a jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 52. minucie Brazylijczyk Hernanes.

Piłkarze Lazio Rzym

Lazio Rzym PAP/EPA

W pierwszych minutach spotkania obie drużyny notowały sporo strat i po błędach własnych traciły piłkę, a kibice oglądający rywalizację na Stadio Olimpico na pierwszą groźną sytuację musieli czekać do 20. minuty. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę trochę przypadkowo przejął Honorato Ederson, a uderzenie Brazylijczyka w ostatniej chwili zablokowali defensorzy Legii.

Chwilę później świetną sytuację wypracowali sobie mistrzowie Polski. Miroslav Radović posłał piłkę w pole karne, a tam świetnie poradził sobie Jakub Kosecki, jednak z jego uderzeniem poradził sobie Federico Marchetti.

W kolejnych minutach Legia mądrze rozgrywała piłkę i czekała na ruch ze strony Lazio, jednak gospodarze nie zamierzali agresywnie atakować i spokojnie czekali na rozwój wydarzeń na boisku.

 

Czytaj dalej

Fatalnie zmagania w fazie grupowej Europa League rozpoczęła Valencia CF. „Los Che” przegrali na Estadio Mestalla z angielskim Swansea City 0:3.

Angielski klub piłkarski Swansea City

Swansea City fot. EFE

Spotkanie fatalnie ułożyło się dla gospodarzy. W 10. minucie spotkania wychodzący na czystą pozycję Wilfried Bony został powalony na murawę, a faulujący go Adil Rami został ukarany czerwoną kartką i gospodarze musieli radzić sobie w „dziesiątkę”.

Pięć minut później na prowadzenie wyszli goście. Miguel Perez Cuesta zagrał piłkę na 15. metr, a Bony szczęśliwie umieścił futbolówkę w siatce.

W drugiej części spotkania strzelanie kontynuowali przedstawiciele Premier League. W 58. minucie do siatki trafił asystujący przy pierwszej bramce Michu, a cztery minuty później wynik dzisiejszej rywalizacji ustalił Jonathan de Guzman.

Swansea rozpoczęło tym samym zmagania w fazie Europa League od czystego konta oraz zdobycia trzech punktów.

 

Czytaj dalej

Szok i niedowierzanie – takie emocję towarzyszyły kibicom opuszczającym w środową noc Stamford Bridge. W pierwszym spotkaniu fazy grupowej Champions League 2013/2014 Chelsea Londyn uległa przed własną publicznością FC Basel 1:2.

Piłkarz FC Basel Marco Streller

Marco Streller fot. PAP/EPA

Od początku spotkania stroną przeważającą byli piłkarze Jose Mourinho. Gospodarze próbowali długo rozgrywać piłkę, czy dośrodkowywać z bocznych sektorów boiska, ale ich akcję nie przekładały się na poważne zagrożenie pod bramką Basel.

Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem „The Blues” wyszli na prowadzenie. Ustawiony przed polem karnym Frank Lampard posłał piłkę na wolne pole, a wybiegający na czystą pozycję Oscar mocnym strzałem w długi róg umieścił futbolówkę w siatce.

 

Czytaj dalej

Od zwycięstwa zmagania w fazie grupowej Champions League rozpoczął AC Milan. W środowym spotkaniu „Rossonerri” pokonali przed własną publicznością Celtic Glasgow 2:0, a obie bramki zdobyli w samej końcówce spotkania.

Piłkarz Milanu Sulley Muntari

Sulley Muntari fot. PAP/EPA

Już na początku spotkania okazję na zdobycie bramki miał Mario Balotelli. Napastnik Milanu dwukrotnie próbował skierować piłkę do siatki, jednak z jego strzałami poradził sobie Fraser Forster.

W 21. minucie gry przed szansą na zdobycie bramki stanął Alessandro Matri, jednak i z jego strzałem poradził sobie Forster. W drużynie przyjezdnych największe zagrożenie pod bramką Milanu stwarzał Kris Commons, jednak mimo dwóch niezłych prób nie potrafił wpakować futbolówki między słupki.

Już w pierwszych minutach drugiej części spotkania na prowadzenie mogli wyjść goście. Emilio Izaguirre świetnie wypatrzył Georgiosa Samarasa, a ten minimalnie chybił. W odpowiedzi groźnie uderzył Sulley Muntari, a piłka po jego strzale o centymetry minęła bramkę przyjezdnych.

Czas uciekał, a na tablicy wyników nadal widniały dwa zera. W 82. minucie zmienił to Cristian Zapata, który zdecydował się na uderzenie zza linii szesnastu metrów, piłka po jego strzale odbiła się jeszcze od jednego z obrońców Celticu i wpadła do siatki.

Trzy minuty później wynik spotkania ustalił Muntari, który wykorzystał zamieszanie po rzucie wolnym i strzałem z bliskiej odległości szczęśliwie skierował futbolówkę do pustej bramki.

 

Czytaj dalej

Od pewnego zwycięstwa rozgrywki Champions League w sezonie 2013/2014 rozpoczęła FC Barcelona. Mistrzowie Hiszpanii pokonali przed własną publicznością Ajax Amsterdam 4:0, a hat-trickiem popisał się Lionel Messi.

Argentyński piłkarz Lionel Messi

Lionel Messi fot. Getty Images

„Duma Katalonii” od początku spotkania długo rozgrywała piłkę i w swoim stylu starała się zagrozić bramce gości z Holandii. Swoje szansę mieli m.in Neymar i Alexis Sanchez, jednak z ich strzałami poradził sobie Kenneth Vermeer.

Bramkarz Ajaxu po raz pierwszy musiał wyciągać piłkę z siatki w 22. minucie gry, kiedy to kapitalnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Lionel Messi.

Po półgodzinie gry groźnie zaatakował Ajax. Bojan Krkić dośrodkował piłkę w pole karne, Ricardo van Rhijn uderzył piłkę „szczupakiem” i tylko świetnie interweniujący Victor Valdes uchronił gospodarzy przed utratą bramki. W ostatnim kwadransie pierwszej połowy spotkania cały czas przeważała FC Barcelona, a najlepszą okazję zmarnował Messi, który po indywidualnej akcji uderzył zbyt słabo, aby zaskoczyć bramkarza gości.

 

Czytaj dalej

Od porażki zmagania w fazie grupowej Champions League rozpoczął finalista poprzednich rozgrywek Borussia Dortmund. Wicemistrzowie Niemiec po dramatycznym spotkaniu przegrali na Stadio San Paolo z SSC Napoli 1:2.

Wicemistrzowie Włoch piłkarze SSC Napoli

SSC Napoli fot. Getty Images

W pierwszych minutach spotkania odważnie zaatakowało Napoli. Najpierw groźnie z narożnika pola karnego uderzał Lorenzo Insigne, a chwilę później w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Gonzalo Higuain, jednak w ostatniej chwili piłkę z pod nóg wybił mu Neven Subotić.

W 25. minucie groźnym atakiem odpowiedziała Borussia Dortmund. Marco Reus posłał prostopadłą piłkę w pole karne dopadł do niej Robert Lewandowski, jednak w sytuacji sam na sam z bramkarzem lepiej zachował się Pepe Reina, Reus próbował jeszcze dobijać, jednak jego uderzenie zablokowali obrońcy Napoli. Cztery minuty później na prowadzenie wyszli gospodarze. Juan Zuniga dośrodkował piłkę w pole karne, a Higuain, który urwał się obrońcom BVB skierował piłkę do siatki.

W 35. minucie piłkę w polu karnym przejął Lewandowski, Reus zdecydował się na uderzenie z pierwszej piłki, jednak zrobił to bardzo niecelnie. Kilka chwil później po raz kolejny swojej szansy strzałem z rzutu wolnego szukał Reus, jednak i tym razem nie potrafił posłać futbolówki w światło bramki.

W końcówce pierwszej części spotkania rozpoczął się prawdziwy dramat BVB. Najpierw kontuzji doznał Mats Hummels, a jego miejsce na boisku zajął Pierre-Emerick Aubameyang. Kilka chwil później interweniujący przed własnym polem karnym Roman Weidenfeller zagrał piłkę ręką, a prowadzący to spotkania Pedro Proenca ukarał bramkarza BVB czerwoną kartką. Miejsce Weidenfellera między słupkami zajął Mitchell Langerak, a boisku musiał opuścić Jakub Błaszczykowski.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 1. kolejki fazy grupowej Champions League Real Madryt rozbił na wyjeździe Galatasaray 6:1, a hat-tricka w tym spotkaniu ustrzelił Cristiano Ronaldo.

Hiszpański klub piłkarski Real Madryt

Real Madryt fot. PAP/EPA

Od początku spotkania odważnie zaatakowali gospodarze i już w trzeciej minucie do interwencji zmuszony został Iker Casillas, który z trudem odbił piłkę na rzut rożny po potężnym strzale Felipe Melo z dystansu.

Po kwadransie gry boisko musiał opuścić Casillas, który w jednym ze starć doznał urazu żeber. Miejsce w bramce Królewskich zmuszony był zająć Diego Lopez, który bardzo dobrze spisywał się w meczach ligowych. Wysoką formę potwierdził również w Stambule. W 17. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego uderzał Felipe Melo, ale bramkarz Królewskich był na posterunku.

W kolejnych minutach gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Żaden z zespołów nie potrafił przejąć inicjatywy. W 30. minucie gości ratować musiał Diego Lopez, który doskonale wybronił uderzenie Felipe Melo głową z bliskiej odległości. Tymczasem trzy minuty później to Real wyszedł na prowadzenie. Po zagraniu Di Marii, piłkę przed polem karnym świetnie opanował Isco, a następnie precyzyjnym strzałem nie dał szans Muslerze.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.