[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W meczu 2. kolejki fazy grupowej Champions League FC Barcelona pokonała na wyjeździe Celtic 1:0, a bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w 76. minucie Cesc Fabregas.

Reprezentant Hiszpanii Cesc Fabregas

Cesc Fabregas fot.Getty Images

Od początku spotkania dłużej przy piłce utrzymywała się Barcelona, jednak umiejętnie broniąca się defensywa Celticu starała się przerywać akcję mistrza Hiszpanii jak najdalej od własnej bramki. „Blaugrana” wypracowała sobie wprawdzie kilka okazji, jednak ani Neymar, ani Andres Iniesta nie potrafili do siatki.

W drugiej połowie spotkania gospodarze, sami utrudnili sobie gdy z boiska wyleciał Scott Brown. Pomocnik Celticu faulował Neymara i został odesłany przez sędziego do szatni.

W 76. minucie akcję rozprowadził Neymar. Brazylijczyk zagrał na prawe skrzydło do wprowadzonego minutę wcześniej Sancheza. Chilijczyk zatrzymał piłkę, rozejrzał się i dograł idealnie na głowę Fabregasa, który zdobył gola. Barcelona w końcówce zmarnowała jeszcze dwie fantastyczne sytuacje.

Po tym zwycięstwie Barcelona z kompletem punktów przewodzi w tabeli grupy H.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 2. kolejki fazy grupowej Champions League Arsenal Londyn pokonał na Emirates Stadium Napoli 2:0. „Kanonierzy” zdobyli dwie bramki w przeciągu kwadransa, a na listę strzelców wpisali się Mesut Ozil i Oliver Giroud.

Angielski klub piłkarski Arsenal Londyn

Arsenal Londyn fot.PAP/EPA

„Kanonierzy” od początku spotkania ruszyli do zdecydowanych ataków i bardzo wyprowadzili dwa celne ciosy. Już w ósmej minucie prawą stroną boiska popędził Aaron Ramsey, Anglik wycofał piłkę na 15. metr, a nadbiegający Mesut Ozil, umieścił futbolówkę w siatce.

Siedem minut później Pepe Reina musiał po raz drugi wyciągać piłkę z bramki. W roli asystenta wystąpił Ozil, a do siatki trafił Oliver Giroud.

 

Czytaj dalej

W drugim spotkaniu fazy grupowej Champions League Chelsea Londyn rozbiła na wyjeździe Steaue Bukareszt 4:0. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Jose Mourinho awansowali na drugie miejsce w tabeli grupy E.

Uczestnik Champions League Chelsea Londyn

Chelsea Londyn fot.PAP/EPA

„The Blues” pamiętający o wpadce w pierwszej kolejce od początku spotkania ruszyli do zdecydowanych ataków, a świetne okazję bramkowe zmarnowali kolejno Andre Schuerrle i Juan Mata.

Kilka chwil później urazu doznał Fernando Torres, który z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. W miejsce Hiszpana na boisku pojawił się Samuel Eto, który w 19. minucie asystował przy pierwszej bramce dla Chelsea.

Akcję bramkową rozpoczął na lewym skrzydle Schuerrle. Niemiec wymanewrował dwóch obrońców gospodarzy i zagrał piłkę do Eto, były piłkarz Anży szczęśliwie odegrał futbolówkę do boku, a nadbiegający Ramires wpakował ją do siatki.

W odpowiedzi na uderzenie z dystansu zdecydował się Cristian Tanase, jednak pewnie interweniujący Petr Cech nie dał się zaskoczyć. W kolejnych minutach Chelsea bezsprzecznie rządziła i dzieliła na stadionie w Bukareszcie, a swoje szansę na zdobycie bramki mieli m.in Oscar, Schurrle i bardzo aktywny Eto.

W końcówce pierwszej części spotkania goście zdobyli bramkę numer 2. Po sprawnie przeprowadzonym kontrataku w znakomitej sytuacji znalazł się Eto, interweniujący Ciprian Tatarusanu odbił piłkę po strzale Kameruńczyka, jednak przy pechowej dobitce swojego obrońcy bramkarz gospodarzy nie miał już nic do powiedzenia, a na listę strzelców wpisał się Daniel Georgievski.

 

Czytaj dalej

W 2. spotkaniu fazy grupowej Champions League Borussia Dortmund rozbiła na Signal Iduna Park Olympique Marsylia 3:0, a dwie bramki dla gospodarzy zdobył Robert Lewandowski.

Napastnik Borussii Dortmund Robert Lewandowski

Robert Lewandowski fot. Getty Images

Od początku spotkania Borussia odważnie ruszyła do przodu, a dobre okazję bramkowe zmarnowali Marco Reus i Robert Lewandowski. Reprezentant Polski zrehabilitował się w 19. minucie gry, kiedy to po szybkiej akcji BVB spokojnie wykorzystał 100% sytuację pod bramką Olympique.

Niespełna cztery minuty później Lewandowski powinien po raz drugi wpisać się na listę strzelców, jednak tym razem Polak zmarnował doskonałą sytuację i piłkę złapał Steve Mandanda.

W kolejnych minutach spotkania Borussia Dortmund kontrolowała wydarzenia na boisku i raz po raz groźnie atakowała. W końcówce pierwszej połowy spotkania Lewandowski trafił do siatki po raz drugi, jednak tym razem prowadzący to spotkanie David Fernandez odgwizdał pozycję spaloną polskiego napastnika i bramki nie uznał.

 

Czytaj dalej

W ostatnim spotkaniu 6. kolejki Premier League Everton FC pokonał przed własną publicznością Newcastle United 3:2, a dwie bramki dla gospodarzy zdobył wypożyczony z Chelsea Romelu Lukaku.

Belgijski napastnik Romelu Lukaku

Romelu Lukaku fot.Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 5. minucie spotkania. Ustawiony na prawej stronie Kevin Mirallas zagrał w pole karne, a do siatki trafił wypożyczony z Chelsea Londyn Romelu Lukaku.

W kolejnych minutach spotkania cały czas przeważał Everton, a kibice oglądający rywalizację na Goddison Park kolejną bramkę zobaczyli w 24. minucie. W 24. minucie na listę strzelców wpisał się niespełna 20-letni Ross Barkley, a przy jego bramce asystował Lukaku.

Jeszcze przed przerwą gospodarze prowadzili różnicą trzech bramek. Rozgrywający świetne zawody Lukaku wykorzystał fatalny błąd defensywy Newcastle i po raz drugi w tym spotkaniu trafił do siatki. Asystę przy drugim trafieniu Lukaku zaliczył golkiper Evertonu Tim Howard.

 

Czytaj dalej

W ostatnim spotkaniu 6. kolejki Serie A ACF Fiorentina zremisowała przed własną publicznością z Parmą 2:2. W podstawowej jedenastce na boisko wybiegł Rafał Wolski, jednak Polak nie zachwycił i w przerwie został zmieniony.

Reprezentant Polski Rafał Wolski

Rafał Wolski fot. Getty Images

Już w pierwszych minutach spotkania poznaliśmy taktykę przygotowaną przez trenerów obu drużyn na dzisiejszy mecz. Fiorentina szukała swojej szansy w ataku pozycyjnym, a dobrze ustawiona w defensywie Parma liczyła na szybkie kontrataki.

W pierwszym kwadransie gry dwukrotnie z dobrej strony pokazał się Rafał Wolski. Reprezentant Polski odważnie mijał obrońców drużyny przyjezdnych, jednak jego koledzy nie potrafili zamienić podań byłego „Legionisty” na bramki.

W kolejnych minutach spotkania zgasł nie tylko Wolski, ale i cała Fiorentina, a bliżej zdobycia bramki był zespół Parmy. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa meczu na Stadio Artemio Franchi zakończy się bezbramkowym remisem, w doliczonym czasie gry na prowadzenie wyszli goście, a na listę strzelców wpisał się Walter Gargano.

 

Czytaj dalej

W meczu 6. kolejki Premier League Liverpool FC pokonał na wyjeździe Sunderland 3:1, dwie bramki dla drużyny gości zdobył Luis Suarez. Dzięki temu zwycięstwu „The Reds” awansowali na drugie miejsce w tabeli Premier League.

Napastnik Liverpoolu Luis Suarez

Luis Suarez fot. PAP/EPA

Od początku spotkania do zdecydowanych ataków ruszył Liverpoolu. Już w 4. minucie meczu z dobrej strony pokazał się Luis Suarez. Reprezentant Urugwaju zdecydował się na indywidualną akcję, jednak piłka po jego strzale minimalnie minęła bramkę Sunderlandu.

Kilka minut później goście wykonywali rzut wolny z około 18. metrów. Do piłki podszedł Steven Gerrard, a jego strzał z wielkim trudem zdołał sparować Keiren Westwood. W 24. minucie meczu groźnym strzałem odpowiedzieli gospodarze. Z rzutu wolnego uderzył Sebastian Larsson, a precyzyjnie bita piłka trafiła w poprzeczkę.

Trzy minuty później na prowadzenie wyszli piłkarze z Liverpoolu. Gerrard dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a celnym strzałem głową popisał się w tej sytuacji Daniel Sturridge – jak pokazały powtórki video Anglik w tej sytuacji pomógł sobie ręką.

Niespełna dziesięć minut później goście prowadzili już różnicą dwóch bramek. Ustawiony na prawej stronie Sturridge odważnie wbiegł w pole karne i zagrał piłkę wzdłuż linii bramkowej, a zamykający całą akcję Suarez z najbliższej odległości trafił do siatki.

W końcówce pierwszej części spotkania gospodarze mogli jeszcze zdobyć bramkę kontaktową. Przed szansą stanął Craig Gardner, ale znakomitą interwencję zaliczył Simon Mignolet.

 

Czytaj dalej

Za nami derby Turynu! W spotkaniu 6. kolejki Serie A mistrz Włoch Juventus Turyn pokonał Torino 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa strzelił w 54. minucie gry Paul Pogba, jak pokazały powtórki Francuz był w tej sytuacji na pozycji spalonej. Po tym zwycięstwie Juventus awansował na drugie miejsce w tabeli Serie A.

Pomocnik Juventusu Paul Pogba

Paul Pogba fot. Daniele Buffa/Image Sport

Od pierwszego gwizdka sędzie do zdecydowanych ataków ruszył Juventus, jednak ofensywa mistrza Włoch szybko się rozpoczęła i równie szybko się zakończyła. W kolejnych minutach spotkania oglądaliśmy dużo walki w środku pola, a czystych okazji strzeleckich było jak na lekarstwo.

W 16. minucie meczu na uderzenie z dystansu zdecydował się Paul Pogba, jednak jego uderzenie można uznać za próbę podreperowania statystyki strzałów. W odpowiedzi dwukrotnie z rzutów wolnych uderzał Alessio Cerci – z pierwszym strzałem napastnika Torino poradził sobie Gianluigi Buffon, a jego drugie uderzenie minęło bramkę Juventusu.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.