[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W spotkaniu 9. kolejki Serie A pewnie zwycięstwo przed własną publicznością odniósł Juventus Turyn. Tym razem mistrzom Włoch nie sprostała Genoa CFC, która przegrała na Juventus Stadium 0:2.

Pomocnik Juventusu Turyn Arturo Vidal

Arturo Vidal fot. Getty Images

Od początku spotkania do zdecydowanych ataków ruszył Juventus, który chciał jak najszybciej zmazać plamę po dwóch ostatnich porażkach i już w pierwszym kwadransie gry gospodarze mogli zdobyć co najmniej dwie bramki, jednak swoich sytuacji nie wykorzystali Paul Pogba i Calos Tevez.

W 21. minucie meczu Kwadwo Asamoah został powalony w polu karnym gości. Prowadzący to spotkanie Daniele Doveri wskazał na jedenasty metr, a rzut karny na bramkę zamienił Arturo Vidal. Kilka chwil później wyśmienitą okazję na zdobycie drugiej bramki miał Andrea Pirlo. Reprezentant Włoch znalazł się w znakomitej sytuacji, a jego strzał z kilku metrów obronił Mattia Perin.

W 36. minucie mistrzowie Włoch wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Ustawiony przy linii końcowej Asamoah posłał piłkę do Teveza, Argentyńczyk prostym zwodem wymanewrował dwóch defensorów gości i płaskim strzałem umieścił futbolówkę w siatce. W kolejnych minutach na boisku cały czas przeważali gospodarze, jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

 

Czytaj dalej

Za nami wielkie emocje w Gran Derbi! W szlagierowym spotkaniu 10. kolejki Primera Division FC Barcelona pokonała na Camp Nou Real Madryt 2:1.

Brazylijski piłkarz Neymar

Neymar da Silva fot. Getty Images

Obie drużyny rozpoczęły to spotkanie z wielką determinacją i zaangażowaniem , jednak bardzo szybko przewagę na boisku wywalczyła sobie Barcelona. Gospodarze w swoim stylu długo rozgrywali i starali się zaskoczyć defensywę przyjezdnych, jednak Real umiejętnie bronił się przed kolejnymi atakami.

W 12. minucie po raz pierwszy z dobre strony pokazał się Lionel Messi. Najlepszy piłkarz świata uderzył zza pola karnego, jednak futbolówka po rykoszecie wylądowała w rękach golkipera Realu. W odpowiedzi na z dystansu uderzył Gareth Bale, ale strzał Walijczyka nie mógł zagrozić bramce Victora Valdesa.

„Duma Katalonii” wyszła w 19. minucie spotkania. Ustawiony przed polem karnym Andreas Iniesta odegrał piłkę do lewej strony, a Neymar sprytnym strzałem umieścił piłkę w siatce – jak pokazały powtórki swój udział przy bramce miał Daniel Carvajal, od którego odbiła się piłka po strzale Brazylijczyka.

Chwilę później w doskonałej sytuacji znalazł się Messi. Kapitalną piłkę w kierunku Argentyńczyka posłał Iniesta, Messi wpadł z piłką w pole karne, jednak jego strzał minął słupek bramki strzeżonej przez Diego Lopeza. W kolejnych minutach nieznaczną przewagę na boisku wypracował sobie Real, jednak nie potrafi zagrozić bramce gospodarzy, a jedyny strzał w kierunku bramki gospodarzy oddał Bale.

W końcówce pierwszej części spotkania Messi wywalczył rzut wolny blisko pola karnego „Królewskich”, strzał Argentyńczyka ze stałego fragmentu gry dobrze zablokował Raphael Varane i goście ruszyli ze swoim atakiem. Cristiano Ronaldo kapitalnie dośrodkował piłkę w pole karne, w znakomitej sytuacji znalazł się Sami Khedira, ale fatalnie ją zmarnował trafiając prosto w golkipera gospodarzy.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 10. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund pokonała na wyjeździe Schalke 04 Gelsenkirchen 3:1. Trzecią bramkę dla drużyny wicemistrza Niemiec zdobył kapitan reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski.

Pomocnik Borussii Dortmund Jakub Błaszczykowski

Pomocnik BVB Jakub Błaszczykowski fot.Getty Images

W pierwszych minutach spotkania optyczną przewagę na boisku uzyskali piłkarze Schalke, jednak to Borussia groźnie atakowała. W 9. minucie ustawiony przed polem karnym Robert Lewandowski sprytnie zagrał głową do tyłu, a nadbiegający Marco Reus natychmiast zdecydował się na strzał, a piłkę pewnie złapał Timo Hildebrand. Kilka chwil później wicemistrzowie Niemiec wyszli na prowadzenie, po szybkiej akcji piłkę do pustej bramki skierował Pierre-Emerick Aubameyang, a przy jego trafieniu asystował Reus.

W 25. minucie swoją szansę na zdobycie gola miał Lewandowski. Napastnik reprezentacji Polski znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Schalke, jednak zamiast szukać technicznego uderzenia strzelił na siłę i trafił prosto w niego. Kilka minut później gospodarze mieli znakomitą okazję do zdobycie wyrównującej bramki. Christian Fuchs zakręcił defensorami BVB i został powalony przez Nevena Suboticia, a prowadzący to spotkanie Knut Kircher wskazał na jedenasty metr. Piłkę na „wapnie” ustawił sobie Kevin Prince Boateng, jednak bardzo źle uderzył i jedenastkę obronił Roman Weidenfeller. W końcówce pierwszej części spotkania zamiast dobrych okazji bramkowych kibice oglądali coraz więcej fauli i spięć pomiędzy zawodnikami obu drużyn, a żółte kartki obejrzeli Dennis Aogo i Marcel Schmelzer.

 

Czytaj dalej

Trener Górnika Zabrze Adam Nawałka został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Nawałka w przeszłości był asystentem Leo Beenhakkera, a swoją pracę z kadrą rozpocznie 1. listopada.

Adam Nawałka poprowadził piłkarską reprezentację Polski

Adam Nawałka został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski fot.PAP

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek stawia jasne cele przed Nawałką i prowadzoną przez niego reprezentacją – Jesteśmy przekonani, że dokonaliśmy dobrego wyboru. Zadanie reprezentacji i nowego selekcjonera jest oczywiste zakwalifikować się do finałów mistrzostw Europy… Czytaj dalej

W spotkaniu 3. kolejki fazy grupowej Europa League Trabzonspor Kulübü z Adrianem Mierzejewskim w składzie pokonał przed własną publicznością mistrza Polski Legie Warszawa 2:0. „Legioniści” długimi momentami byli stroną przeważającą, jednak nie potrafili wykorzystać swoich sytuacji i ich szansę na wyjście z grupy zmalały niemal do zera.

Turecki klub piłkarski Trabzonspor

Trabzonspor Kulubu fot.PAP/Bartłomiej Zborowski

Już w pierwszej minucie spotkania interweniujący Wojciech Skaba znokautował Jakuba Rzeźniczaka. Kilka chwil później kontuzji doznał Michał Żyro, a jego miejsce na boisku zajął Henrik Ojamaa. W 7. minucie gry Trabzonspor wyszedł na prowadzenie. Po wstrzeleniu piłki z lewej stronie i zamieszaniu w polu karnym mistrza Polski piłkę do siatki skierował Marc Janko. Kilka chwil później Florent Malouda wyciął równo z trawą Jakuba Koseckiego, jednak prowadzący to spotkanie Vladislav Bezborodov nie zareagował.

W kolejnych minutach coraz odważniej poczynali sobie „Legioniści”, jednak w ich akcjach wyraźnie brakowało dokładności. W 31. minucie gry po raz kolejny mistrzom Polski dał się we znaki sędzia Bezborodov w polu karnym został powalony Łukasz Broź, jednak rosyjski arbiter nie zareagował. W końcówce pierwszej części spotkania Legia była bliska zdobycia bramki wyrównującej. Ustawiony na lewej stronie Ojamaa dośrodkował piłkę w pole karne, piłkę dostał Władimer Dwaliszwili, a jego strzał zablokowali defensorzy gospodarzy.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 3. kolejki fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów Real Madryt pokonał na Estadio Santiago Bernabeu Juventus Turyn 2:1. Dwie bramki dla „Królewskich” zdobył Cristiano Ronaldo.

Portugalski piłkarz Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo fot. PAP/EPA

„Królewscy” wyszli na prowadzenie już w 4. minucie meczu. Angel Di Maria zagrał piłkę za linię defensywną, a Cristiano Ronaldo z dużym spokojem umieścił futbolówkę w siatce. W kolejnym fragmencie spotkania inicjatywę na boisku przejął Juventus, mistrzowie Włoch szukali swojej szansy w uderzeniach z dystansu, jednak ani Claudio Marchisio, ani Carlos Tevez nie potrafili umieścić piłki w siatce.

W 22. minucie gry do wyrównania doprowadzili podopieczni Antonio Conte. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska piłkę głową strącił Paul Pogba, błąd popełnił Iker Casillas, a piłkę do siatki skierował Fernando Llorente. Kilka minut później gospodarze po raz drugi wyszli na prowadzenie. Giorgio Chiellini powalił w polu karnym Sergio Ramosa, prowadzący to spotkanie Manuel Graefe wskazał na jedenasty metr, a rzut karny na bramkę zamienił Ronaldo.

Niespełna pięć minut później do wyrównania mógł doprowadzić Juventus. Po rzucie rożnym piłkę w polu karnym dostał Marchisio, jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i całą akcję zastopował Pepe. Po chwili na kolejny strzał z dystansu zdecydował się Tevez, a Casillas na raty obronił strzał Argentyńczyka. W końcówce pierwszej części spotkania jeszcze jedną okazję miał Ronaldo, jednak tym razem strzał Portugalczyka minął bramkę mistrza Włoch.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 3. kolejki fazy grupowej Champions League AC Milan zremisował na San Siro z mistrzem Hiszpanii FC Barceloną 1:1.

Piłkarz FC Barcelony i reprezentacji Argentyny Lionel Messi

Lionel Messi fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie w 9. minucie spotkania. Fatalny błąd w środku pola popełnił Javier Mascherano, piłkę przechwycił ją Robinho i zagrał do boku. Atakujący lewą stroną Ricardo Kaka podciągnął kilka metrów i oddał futbolówkę do swojego rodaka, a Robinho z dużym spokojem wpakował ją do siatki.

W kolejnych minutach swojej szansy szukała Barcelona, jednak strzały piłkarzy „Dumy Katalonii” albo mijały bramkę Milanu, albo radził sobie z nimi Marco Amelia. W 23. minucie mistrzowie Hiszpanii dopięli swego. Lionel Messi wpadł w pole karne i wobec biernej postawy obrońców płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce. Kilka minut później Argentyńczyk mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców, jednak tym razem jego strzał zablokowali obrońcy Milanu.

W końcówce pierwszej części spotkania wyborną okazję do zdobycia gola miał Alexis Sanchez. Po podaniu ze środka boiska Chilijczyk znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy, jednak trafił prosto w niego.

 

Czytaj dalej

Za nami szlagier 3. kolejki fazy grupowej Champions League w grupie F. Borussia Dortmund pokonała na Emirates Stadium Arsenal Londyn 2:1, a zwycięską bramkę dla BVB zdobył w 82. minucie Robert Lewandowski.

Napastnik Borussii Dortmund Robert Lewandowski

Robert Lewandowski fot.Getty Images

Od początku spotkania inicjatywę na boisku przejęli wicemistrzowie Niemiec, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i strzałami zza linii pola karnego starali się zagrozić bramce gospodarzy, jednak ani Mats Hummels, ani Marco Reus nie potrafili posłać futbolówki do siatki.

W 16. minucie meczu podopieczni Jurgena Kloppa wyszli na prowadzenie, piłkę przed własnym polem karnym stracił Aaron Ramsey, Robert Lewandowski odegrał futbolówkę do boku, a Henrich Mchitarjan płaskim strzałem pokonał Wojciecha Szczęsnego. Po zdobyciu bramki Borussia oddała inicjatywę przeciwnikowi, jednak piłkarzom Arsenalu brakowało dokładności aby zagrozić bramce BVB.

W 23. minucie przy linii końcowej boiska sfaulowany został Olivier Giroud, z rzutu wolnego dośrodkował Mesut Ozil, a Laurent Koscielny przeniósł piłkę nad poprzeczką. Pięć minut później Tomas Rosicky przejął piłkę  przed polem karnym BVB i natychimast posłał ją w kierunku bramki, dopadł do niej Jack Wilshere, jednak przytomnie interweniujący Roman Weidenfeller wybiegł z bramki i oddalił zagrożenie.

W 38. minucie ponownie zakotłowało się w polu karnym wicemistrza Niemiec, po dośrodkowaniu z lewego skrzydła zagrożenie oddalił Marcel Schmelzer, futbolówkę zgarnął Rosicky, a piłkę po jego strzale z linii bramkowej wybił Hummels. Kilka chwil później „Kanonierzy” doprowadzili do wyrównania. Ustawiony na lewym skrzydle Bacary Sagna mocno dośrodkował w pole karne, a błąd w komunikacji defensywy BVB wykorzystał Giroud i skierował piłkę do pustej bramki.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.