[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

Za nami 271 derby Mediolanu! W szlagierowym spotkaniu 17. kolejki Serie A występujący w roli gospodarza Inter Mediolan pokonał AC Milan 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w końcówce spotkania Rodrigo Palacio.

Napastnik Interu Mediolan Rodrigo Palacio

Rodrigo Palacio fot.Getty Images

Od początku spotkania optyczną przewagę na boisku wywalczyli sobie gracze Interu, a w 8. minucie oddali pierwszy celny strzał na bramkę Milanu, jednak Christian Abbiati nie miał problemów ze złapaniem piłki. Kilka chwil później groźnym atakiem odpowiedzieli „Rossoneri”. W dobrej sytuacji znalazł się Mario Balotelli, jednak piłka po strzale napastnika reprezentacji Włoch przeszła nad bramką występującego w roli gospodarza Interu.

W kolejnych minutach spotkania oglądaliśmy sporo strzałów z dystansu z obu stron, jednak żaden z nich nie zagroził poważnie bramce przeciwnika. W 30. minucie gry na prowadzenie powinien wyjść Milan. Fatalny błąd przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego popełnił Samir Handanović, piłkę przejął Andrea Poli, jednak strzał pomocnika gości zdecydowanie minął bramkę Interu.

W ostatnim kwadransie pierwszej części spotkania oglądaliśmy kilka prób z obu stron, a najbliżej powodzenia był Esteban Cambiasso, po którego strzale piłka minimalnie minęła bramkę Milanu.

Czytaj dalej

Za nami szalona rywalizacja na Coliseum Alfonso Pérez.  W meczu 17. kolejki Primera Division FC Barcelona pokonała na wyjeździe Getafe 5:2. Po pierwszym kwadransie mistrzowie Hiszpanii przegrywali już 0:2, jednak w kolejnych minutach rządzili i dzielili na boisku, a ich bohaterem został autor hat-tricka Pedro Rodriguez.

Skrzydłowy Barcelony Pedro Rodriguez

Pedro Rodriguez fot.Getty Images

Już w pierwszej minucie spotkania na uderzenie z dystansu zdecydował się Ciprian Marica, ale z jego strzałem poradził sobie Jose Manuel Pinto. W odpowiedzi przed doskonałą okazję stanął Gerard Pique. Defensor mistrza Hiszpanii znalazł się w świetnej okazji po rzucie wolnym, jednak strzał świetnie obronił Miguel Angel Moya. W 10. minucie gry ustawiony na lewym skrzydle Sergio Escudero odważnie wpadł z piłką w pole karne i mocnym strzałem wpakował piłkę do siatki. Pięć minut później zajmujące 8. miejsce w tabeli La Liga Getafe wyszło na dwubramkowe prowadzenie. Pedro Leon dośrodkował futbolówkę z rzutu rożnego, a do siatki strzałem głową trafił Lisandro Lopez.

Kilka chwil później kontaktową bramkę dla mistrza Hiszpanii zdobył Pedro Rodriguez, jednak prowadzący to spotkanie Undiano Mallenco po sugestii sędziego liniowego bramki nie uznał. W 34. minucie Pedro rozpoczął swój koncert, kiedy po podaniu Cesca Fabregasa trafił do siatki strzałem z 18. metrów. Kilka minut później skrzydłowy „Blaugrany” doprowadził do wyrównania. Po podaniu z środkowej strefy boiska Pedro zbiegł z piłką do środka i strzałem w długi róg po raz drugi zmusił do kapitulacji golkipera gospodarzy. Jeszcze przed przerwą przegrywająca po kwadransie gry 2:0 Barcelona wyszła na prowadzenie, a hat-tricka skompletował Pedro.

Czytaj dalej

W spotkaniu 17. kolejki Serie A dziewiąte ligowe zwycięstwo z rzędu odniósł Juventus Turyn. Tym razem sposobu na zatrzymanie mistrza Włoch nie znalazła zajmująca miejsce w dolnej części tabeli Atalanta Bergamo, która przegrała przed własną publicznością 1:4.

Pomocnik Juventusu Turyn Arturo Vidal

Arturo Vidal fot. Getty Images

Lider Serie A wyszedł na prowadzenie już w 6. minucie spotkania, a na listę strzelców wpisał się płaskim strzałem zza pola karnego Carlos Tevez.

Kilka chwil później na indywidualną akcję zdecydował się Giacomo Bonaventura, który ograł dwóch defensorów „Starej Damy” i wyłożył ją przed bramkę, a Maximiliano Moralez szczęśliwie doprowadził do wyrównania. W kolejnych minutach stroną przeważającą był Juventus, jednak mimo kilku okazji nie potrafił przed przerwą po raz drugi znaleźć drogi do bramki gospodarzy.

Czytaj dalej

W spotkaniu 17. kolejki Primera Division Atletico Madryt pokonało po wyrównanym spotkaniu Levante 3:2. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Diego Costa, który dzięki tym trafieniom został samodzielnym liderem w klasyfikacji strzelców La Liga.

Hiszpański klub piłkarski Atletico Madryt

Atletico Madryt fot.Getty Images

Już na samym początku rywalizacji na Vicente Calderon na prowadzenie niespodziewanie wyszło Levante. Po podaniu z głębi pola na czystą pozycję wyszedł Andreas Ivanschitz i strzałem z ostrego kąta umieścił futbolówkę w siatce.

Po kilku minutach kapitalnie interweniujący Thibaut Courtois uchronił Atletico przed utratą drugiej bramki. Po fatalnej stracie w obronie przed szansą stanął David Barral, jednak Belg oddalił zagrożenie. W kolejnych minutach Atletico próbowało jak najszybciej doprowadzić do wyrównania, a dobre okazję pod bramkowe mieli Arda Turan i David Villa.

Piłkarze Diego Simeone dopięli swego w 30. minucie gry. Ustawiony na prawej stronie boiska Juan Francisco Torres dośrodkował futbolówkę w pole karne, a celnym strzałem głową popisał się Diego Godin. Kilka chwil później gospodarze mieli świetną okazję aby wyjść na prowadzenie. W sytuacji sam na sam z bramkarzem Levante znalazł się Diego Costa, jednak piłkę z pod nóg Brazylijczyka wygarnął Keylor Navas. W końcówce pierwszej części spotkania obie drużyny miały kolejne okazję do zdobycia gola, jednak ani Godin, ani Barral nie potrafili posłać piłki między słupki.

Czytaj dalej

W ostatniej kolejce rundy jesiennej 5 porażki w sezonie doznała Borussia Dortmund. Tym razem sposób na pokonanie wicemistrza Niemiec znalazła Hertha BSC, która wygrała na Signal Iduna Park 2:1.

fot. sunpolife

fot. sunpolife

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 7. minucie meczu. Kevin Grosskreutz posłał długą piłkę w kierunku bramki drużyny z Berlina, błąd popełnił Marius Gersbeck, a Marco Reus z dużą łatwością dał BVB prowadzenie.

Kilka chwil później w świetnej sytuacji znalazł się Robert Lewandowski. Napastnik reprezentacji Polski przypadkowo przejął piłkę, ale jego strzał w sytuacji sam na sam obronił Gersbeck. W odpowiedzi w podobnej sytuacji znalazł się Adrian Ramos. Po błędzie w linii defensywnej gospodarzy napastnik Herty stanął oko w oko z Romanem Weidenfellerem, jednak ten zdołał odbić piłkę po jego strzale.

Po okresie zdecydowanej przewagi BVB do głosu doszła Hertha i w 23. minucie doprowadziła do wyrównania. Prawą stroną popędził Sami Allagui i dośrodkował w pole karne, a nabiegający Ramos strzałem z bliskiej odległości skierował futbolówkę do siatki. W odpowiedzi na uderzenie z dystansu zdecydował się Lewandowski, jednak strzał Polaka przeszedł wysoko nad bramką BSC.

W końcówce pierwszej części spotkania coraz odważniej atakująca Hertha wyszła na prowadzenie. Fatalny błąd popełnił młody Marian Sarr, piłkę przejął Allagui i po wymanewrowaniu golkipera gospodarzy skierował futbolówkę do bramki.

Czytaj dalej

Jan Urban nie jest już trenerem Legii Warszawa. Wielokrotny reprezentant Polski po meczu w Zabrzu przeżył deja vu, zarząd klubu ze stolicy zrezygnował z jego usług po raz drugi w ciągu niespełna 4 lat, a jego miejsce zajął były reprezentant Norwegii Henning Berg.

Legia Warszawa

Legia Warszawa fot. Bartłomiej Zborowski/PAP

Jan Urban po raz pierwszy związał się z warszawskim klubem w czerwcu 2007 roku, zdobył Puchar i Superpuchar Polski, ale nie… Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu 1/8 finału Coppa Italia lider Serie A Juventus Turyn pokonał przed własną publicznością występujące na co dzień w drugiej lidze AS Avellino 3:0. Bohaterem spotkania został Sebastian Giovinco, który zdobył pierwszą bramkę, do której następnie dołożył dwie asysty.

Piłkarz Juventusu Sebastian Giovinco

Sebastian Giovinco fot.Valerio Pennicino/Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 7. minucie meczu. Piłkę dostał ustawiony na linii 16 metra Sebastian Giovinco i technicznym uderzeniem w długi róg umieścił futbolówkę w siatce.

Kilka minut później Giovinco dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a niepilnowany w polu karnym Martin Caceres bez problemu skierował futbolówkę do siatki. Kilkadziesiąt sekund później Juventus powinien prowadzić już różnicą trzech bramek, jednak dobrą okazję zaprzepaścił Simone Padoin.

W 30. minucie gry blisko strzelenia kontaktowej bramki byli goście. Po miękkim dośrodkowaniu z prawej strony boiska przed szansą staną Luigi Castaldo, jednak jego strzał minął bramkę mistrza Włoch. Cztery minuty później kolejny cios zadał Juventus, po raz kolejny z rzutu wolnego dośrodkował Giovinco, a nabiegający na bliższy słupek Fabio Quagliarella głową skierował piłkę do siatki. W końcówce pierwszej części spotkania gospodarze mogli zdobyć jeszcze jedną bramką, swoją szansę miał Marco Motta, jednak uderzenie defensora „Starej Damy” nie zagroziło bramce drużyny przyjezdnych.

Czytaj dalej

W ostatnim spotkaniu 1/8 finału Pucharu Polski Górnik Zabrze pokonał przed własną publicznością mistrza Polski Legię Warszawa 3:1 i awansował do ćwierćfinału krajowego pucharu.

Piłkarze polskiej drużyny piłkarskiej Górnika Zabrze

Górnik Zabrze fot. Przegląd Sportowy

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 5. minucie spotkania. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Krzysztof Mączyński, piłka po strzale reprezentanta Polski trafiła w słupek, a zamykający całą akcję Mateusz Zachara bez problemu skierował futbolówkę do pustej bramki.

Kilka chwil później szarżujący Prejuce Nakoulma został powalony przed polem karnym mistrza Polski. Jakub Wawrzyniak został ukarany żółtą kartką, a z rzutu wolnego swojej szansy szukał Maciej Małkowski, jednak piłka po jego strzale trafiła w mur zawodników Legii. W 14. minucie znów bliski zdobycia gola był Górnik, ustawiony w polu karnym Zachara wymanewrował dwóch defensorów warszawskiej Legii, jednak piłkę po jego strzale nogami odbił interweniujący Dusan Kuciak.

Niespełna dziesięć minut później groźnym atakiem odpowiedziała Legia. Ustawiony na prawej stronie Michał Kucharczyk wycofał piłkę do nadbiegającego Bartosza Bereszyńskiego, a futbolówka po strzale reprezentanta Polski trafiła w boczną siatkę bramki gospodarzy. W kolejnych minutach mistrzowie Polski szukali zdobycia wyrównującej bramki w ataku pozycyjnym, a mądrze broniący się Górnik stawiał na kontrataki. Najlepsze okazję do zdobycie gola mieli Miroslav Radović i Nakoulma.

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.