W spotkaniu 2. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Legia Warszawa pokonała na wyjeździe drużynę KS Cracovia 3:1. Kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć dzisiejszą rywalizację nie mają czego żałować, obie drużyny stworzyli sobie po kilka świetnych okazji do zdobycia gola, a skuteczniejsi okazali się mistrzowie Polski. Po drugiej ligowej porażce „Pasy” nadal pozostają bez punktu, na domiar złego w końcówce dzisiejszego spotkania z sektora najzagorzalszych fanów Cracovii zostały rzucone petardy hukowe, które eksplodowały w pobliżu piłkarzy gości.

Legia Warszawa fot.PAP/EPA
Rywalizacja przy ulicy Kałuży rozpoczęła się od świetnych ataków gospodarzy, którzy już w 4. minucie wyszli na prowadzenie. Po składnej akcji i wymianie kilkunastu podań Marcin Budziński zagrał piłkę w pole karne, a całą sytuację z dużym spokojem wykończył Dawid Nowak.Po zdobyciu bramki Cracovia cofnęła się na własną połowę i pozwoliła rozgrywać piłkę Legii, a sama czekała na dobre okazję do skontrowania przeciwnika. W 23. minucie do wyrównania doprowadzili mistrzowie Polski. Po błędzie w środku pola piłkę do boku posłał Helio Pinto, a Jakub Kosecki prostym zwodem położył na ziemi interweniującego obrońcę i precyzyjnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce.W końcowych minutach pierwszej części spotkania ponownie przebudziła się Cracovia, a dwie doskonałe sytuacji do zdobycia gola miał Dariusz Zjawiński. W 37. minucie prostopadłą piłkę posłał Budziński, a były napastnik Dolcanu Ząbki znalazł się w sytuacji sam na sam, jednak dobrze interweniujący Dusan Kuciak poradził sobie z jego strzałem. Kilka chwil później wychodzący na czystą pozycję Zjawiński uprzedził interweniującego przed własnym polem karnym bramkarza Legii i ruszył na bramkę, ale w doskonałej sytuacji fatalnie przestrzelił.





