[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W spotkaniu o Superpuchar Włoch drużyna z Neapolu przegrała 2:4 (2:1) z Juventusem Turyn. O losie spotkania zadecydowała dogrywka, gdyż regulaminowy czas gry zakończył się wynikiem 2:2. Jest to 5. Superpuchar dla Juventusu Turyn.

Mecz o Supercoppa Italia rozgrywany na Stadionie Narodowym w Pekinie lepiej rozpoczęli piłkarze SSC Napoli, gola w 27. minucie strzelił Cavani, lecz przeciwnicy nie pozostawali dłużni, wyrównał po 10 minutach Asamoah.

Jednak to ci pierwsi schodzili na przerwę w lepszych humorach, bo w 41. minucie piłkę w bramce umieścił Pandev.

W drugiej połowie rzut karny wykorzystał Vidal, co doprowadziło do remisu. Później piłkarze Napoli faulowali coraz częściej, skutkiem czego czerwoną kartkę w 85. minucie zobaczył Pandev, a w 90. kolejny żółty kartonik wyeliminował z meczu Zunige.

W dogrywce samobójczy gol Maggio dał przewagę Juventusowi. Ostateczny wynik meczu ustalił Vucinić w 12. minucie dogrywki.

 

 

Czytaj dalej

Fernando Llorente może wkrótce opuścić Athletic Bilbao. Włoskie media donoszą, że reprezentant Hiszpanii zwrócił się do klubu z prośbą o transfer do Juventusu Turyn.

– Czy istnieje gwarancja, że będę mógł liczyć na Llorente w przyszłym sezonie? Nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Wszystko czego chcę, to jak najlepiej dla klubu, jego i zespołu.

Wolę poczekać w tej sprawie na głos klubu i piłkarza – powiedział szkoleniowiec baskijskiego zespołu, Marcelo Bielsa.

Juventus Turyn od początku okienka transferowego szuka nowego napastnika. Wcześniej mówiło się o zainteresowaniu Starej Damy Robinem van Persim i Luisem Suarezem. Teraz najbardziej możliwy wydaje się właśnie transfer Llorente.

 

 

Czytaj dalej

W rewanżowym spotkaniu III rundy kwalifikacji Europa League Viktoria Pilzno rozbiła Ruch Chorzów 5:0.

Viktoria była lepszym zespołem, podobnie jak tydzień wcześniej. Wtedy jednak bramki padły dopiero w końcówce.

U siebie podopieczni trenera Pavla Vrby byli skuteczniejsi i w niespełna półgodziny gry ostatecznie wybili z głowy Niebieskim awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi Europejskiej.

Okazję do zdobycia kontaktowej bramki zmarnował w 34. minucie Arkadiusz Piech. Najlepszy strzelec Ruchu w poprzednim sezonie nie trafił z bliska do pustej bramki rywali.

Po przerwie gospodarze ponownie pokazali, jak skutecznie kończyć akcje. Po krótko rozegranym rzucie rożnym strzałem głową podwyższył prowadzenie Marek Bakos, a w końcówce ustalił wynik rezerwowy Marek Hanousek.

W dwumeczu Viktoria rozbiła Ruch aż 7:0 i pewnie awansowała IV rundy eliminacji Ligi Europejskiej.

 

Czytaj dalej

W rewanżowym spotkaniu III rundy eliminacji Ligi Europejskiej Lech Poznań pokonał przed własną publicznością AIK Solna 1:0. Taki wynik dał awans gościom ze Szwecji, którzy przed tygodniem rozbili Lecha 3:0.

Oczekiwano huraganowych ataków ze strony gospodarzy od początku spotkania. Tymczasem goście, pewni swego dzięki sporej zaliczki ze stadionu Rasunda, pierwsi przeprowadzili akcje ofensywne. W 4 min. niecelnie strzelał Lalawele Atakore, ale w 12 min. bliski pokonania Jasmina Burica był Celso Borges.

Potem Lech, wspierany fantastycznym dopingiem swoich kibiców, przejął inicjatywę. Tak jednak jak i w Sztokholmie miał kłopoty ze stwarzaniem sytuacji podbramkowych. Goście z reguły udanie blokowali próby strzałów Lechitów.

Najgroźniejsi ze strony miejscowych byli Mateusz Możdżeń i Gergo Lovrencsics. W 22 min. Ivan Turina, były bramkarz Lecha, szczęśliwie, kolanami, obronił strzał Lovrencsicsa.

Zespół AIK ograniczał się do nielicznych kontrataków i starał się grać wysokim pressingiem. Przed przerwą Viktor Lundberg omal nie zaskoczył Burica.

Najlepszą okazję do zdobycia gola mieli goście po zmianie stron. Najpierw po błędzie Manuela Arboledy strzelał Borges, a potem z bliska dobijał piłkę Martin Mutumba. Buric świetnie obronił nogami.

 

Czytaj dalej

W rewanżowym spotkaniu III rundy eliminacji Ligi Europejskiej Legia Warszawa pokonała przed własną publicznością SV Ried 3:1 i zapewniła sobie awans do kolejnej fazy eliminacji.

Podopieczni Jana Urbana ponownie nie ustrzegli się błędów w obronie, ale tym razem rywal nie potrafił tego wykorzystać. Już w 7. minucie Marco Meilinger uderzył głową z kilku metrów, ale piłką trafiła wprost w ręce Dusana Kuciaka.

Pięć minut później boisko opuścił Michał Żewłakow, który ostatnio nie jest w najlepszej dyspozycji. Zastąpił go sprowadzony latem Marko Suler, a kapitańską opaskę przejął Ivica Vrdoljak. Ten również nie dotrwał na boisku do końca spotkania, bo w 71. minucie został ukarany drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę.

Legia prowadziła wówczas już 3:0. Jeszcze przed przerwą strzałem głową popisał się Saganowski. 10 minut po zmianie stron bramkarza gości pokonał Radovic. Przy obydwu trafieniach asystował Ljuboja, który w 62. minucie efektownym lobem strzelił dla Legii trzeciego gola.

Wydawało się, że losy awansu do 4. rundy są już przesądzone, ale chwilę po czerwonej kartce dla Vrdoljaka goście zdobyli kontaktową bramkę. Piłkarze SV Ried, grając w przewadze jednego zawodnika poczuli, że mają szansę na zdobycie drugiego gola, który to im zapewniłby awans do ostatniej rundy kwalifikacji LE. W końcówce spotkania goście byli bliscy strzelenia drugiej bramki, jednak albo pudłowali w dogodnych sytuacjach, albo stołeczny zespół ratował bramkarz Kuciak. Goście mieli jednak zdecydowaną przewagę.

Nerwów w ostatnich sekundach mógł zaoszczędzić swoim kibicom Jakub Kosecki, ale, będąc w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości, nie potrafił go pokonać. Chwilę później jeszcze lepszej sytuacji nie wykorzystał Radovic.

Ostatecznie Legia zdołała utrzymać korzystny rezultat do końca, a po końcowym gwizdku arbitra na trybunach zapanowała olbrzymia euforia z awansu do IV rundy Europa League.

 

Czytaj dalej

Leandro Damiao jest gwiazdą olimpijskiego turnieju. Postawa reprezentanta Canarinhos ściągnęła na niego uwagę wielu klubów. Zainteresowany pozyskaniem napastnika jest Tottenham Londyn, Juventus Turyn i najbardziej aktywny na rynku transferowym Paris Saint Germain.

Damiao znalazł się na celowniku między innymi Paris Saint-Germain i Juventusu. Brazylijczyk podkreślał, że najbardziej chciałby przenieść się do Serie A. Obecnie wydaje się jednak, że bardzie możliwy jest transfer na Wyspy.

Wiceprezydent Internacionalu Luciano Davi przyznał, że nie otrzymał jeszcze żadnych ofert za utalentowanego zawodnika. Dodał jednak, że zdaje sobie sprawę z zainteresowania Tottenhamu. Koguty chcą przeznaczyć na transfer Damiao 19 milionów euro.

Londyński klub ma swoich wysłanników na każdym meczu Brazylii podczas olimpijskiego turnieju. Agent piłkarza Vinicius Prates rozmawiał już z Kogutami i ustalał indywidualne warunki ewentualnego kontraktu. Bardzo możliwe, że od nowego sezonu Damiao będzie zatem występował na White Hart Lane, gdzie spotka swojego dawnego kolegę z Internacionalu – Sandro

 

Czytaj dalej

Obrońca reprezentacji Polski Sebastian Boenisch przebywa na testach w angielskim Stoke City. Lewy obrońca wystąpił w towarzyskim meczu Torquay United – Stoke City zakończonym wynikiem 1:1.

Trener 14. w poprzednich rozgrywkach drużyny Premier League Tony Pulis realistycznie ocenia postawę reprezentanta Polski:

– Przyglądamy się Sebastianowi, pamiętając, że możemy go pozyskać za darmo. Zobaczymy jak mu pójdzie w kilku kolejnych meczach – powiedział szkoleniowiec.

Boenich poszukuje nowego klubu, po tym jak opuścił Werder Brema. Obecnie pozostaje wolnym zawodnikiem, bowiem jego umowa z niemieckim zespołem wygasła z końcem czerwca.

25-letni Boenisch, który był wcześniej zawodnikiem Rot-Weiss Oberhausen i Schalke 04 Gelsenkirchen, ma na swoim koncie dziewięć występów w reprezentacji Polski.

 

Czytaj dalej

W towarzyskim spotkaniu rozegranym w Nowym Jorku Real Madryt zdemolował AC Milan 5:1.  Dobry występ zaliczył zdobywca dwóch bramek Cristiano Ronaldo i Ricardo Kaka, który asystował przy trzech trafieniach Królewskich.

Pierwsza połowa to totalna dominacja Realu. W 24. minucie meczu z rzutu rożnego dośrodkował Kaka, wybitą piłkę przejął Angel Di Maria i kapitalnym strzałem zza linii pola karnego otworzył wynik spotkania.

Właściwie jedyna groźna sytuacja włoskiej drużyny zakończyła się bramką. Po szybkiej wymianie piłki wyrównującą bramkę zdobył Robinho.

Po przerwie Królewscy byli bardziej skuteczni. Swój dobry występ strzeleniem dwóch bramek udokumentował Cristiano Ronaldo. Z bardzo dobrej strony pokazał się również Kaka. Brazylijczyk, który walczy o pozostanie na Santiago Bernabeu zaliczył aż trzy asysty przeciwko swojemu byłemu klubowi.

W ostatnich dziesięciu minutach spotkania Milan dobił Sergio Ramos i Jose Callejon. Obrońca Królewskich popisał się kapitalną główką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a Callejon strzałem z bliskiej odległości ustalił wynik spotkania na 5:1.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.