[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

FC Barcelona przed rozpoczęciem zbliżającego się sezonu szuka defensywnego pomocnika. Na celowniku działaczy Dumy Katalonii znalazł się klubowy kolega Wojciecha Szczęsnego Alexandre Song.

Działacze Barcelony czekają tylko na zielone światło od Anglików. Reprezentant Kamerunu miałby na Camp Nou zostać następcą sprzedanego niedawno Seydou Keity.

Obecnie w Barcelonie pozostało dwóch defensywnych pomocników – Sergio Busquets oraz Javier Mascherano. Należy jednak zaznaczyć, że ostatnimi czasy Argentyńczyk częściej grał w obronie.

Song jest obecnie dla Blaugrany celem transferowym numer jeden, wszystko jednak zależy od tego, jaką cenę za jednego ze swoich liderów podyktują Kanonierzy.

Arsenal Londyn sprowadził reprezentanta Kamerunu w 2006 roku, wcześniej Song był wypożyczony na Emirates Stadium z SC Bastia.

 

Czytaj dalej

AC Milan ubiega się o Edina Dżeko z Manchesteru City. Jednak kolejna oferta wicemistrza Włoch została odrzucona przez Citizens.

Po odejściu Zlatana Ibrahimovicia AC Milan potrzebuje wzmocnienia w linii ataku.

Włoski klub już od jakiegoś czasu wykazuje poważne zainteresowanie snajperem Manchesteru City.

AC Milan chciał wypożyczyć Dżeko – który w ostatnich miesiącach sporo czasu spędził na ławce rezerwowych, ale taka opcja nie jest brana pod uwagę przez Manchester City.

Anglicy mogą zgodzić się na transfer definitywny. Za bośniackiego snajpera oczekują ponad 31 mln euro.

Edin Dżeko dołączył do City w zeszłym roku, jednak przegrał rywalizację o miejsce w pierwszym składzie z Sergio Aguero.

 

Czytaj dalej

Borussia Dortmund przegrała po rzutach karnych z Werderem Brema w finale turnieju Liga Total Cup 2012. W regulaminowym czasie gry padł remis 3:3, a dwie bramki w zaledwie dwie minuty zdobył dla BVB Robert Lewandowski.

Pierwsze pięć minut wstrząsnęło mistrzami Niemiec. W 3. minucie meczu do bramki BVB trafił Niclas Fullkrug, a po chwili Mehmet Ekici dał Werderowi dwubramkowe prowadzenie.

Odpowiedź Borussii była jeszcze bardziej porażająca. BVB zdobyło trzy gole w cztery minuty a dwa trafienia zaliczył napastnik reprezentacji Polski, Robert Lewandowski.

W drugiej połowie spotkania kibice zobaczyli tylko jednego gola – w 50. minucie Hunt wykorzystał rzut karny.

 

Czytaj dalej

W walce o Puchar Paryża FC Barcelona pokonała Paris Saint Germain po serii rzutów karnych. W regulaminowym czasie gry padł wynik 2:2.

Blaugrana wyszła na prowadzenie w 6. minucie spotkania. Rafael Alcantara znalazł się sam przed bramkarzem PSG i z dużym spokojem umieścił piłkę w siatce. Kilka minut po wznowieniu gry Alexis Sanchez padł w polu karnym gospodarzy. Sędzia dał się nabrać na sztuczkę Sancheza i wskazał na jedenasty metr – rzut karny pewnym strzałem wykorzystał Lionel Messi.

W 57. minucie nadzieje kibicom przywrócił nowy nabytek Paris Saint Germain Zlatan Ibrahimović. Szwed z karnego strzelił bramkę kontaktową. W końcówce wyrównał głową Zoumana Camara i do rozstrzygnięcia potrzebne były rzuty karne.

 

Czytaj dalej

Santi Cazorla został nowym piłkarzem Arsenalu Londyn. – Jestem nowym piłkarzem Arsenalu – taką informację opublikował reprezentant Hiszpanii na portalu Twitter.

O przeprowadzce hiszpańskiego pomocnika do północnego Londynu mówiło się od dłuższego czasu, jednak negocjacje pomiędzy Arsenalem i Malagą się przedłużały i do samego końca nie można było być niczego pewnym.

Ostatecznie piłkarz przyleciał do stolicy Anglii, a jego transfer ma zostać ogłoszony w ciągu kilku najbliższych godzin.

– Londyńczycy, czy ktoś oprowadzi mnie po mieście – pytał Cazorla na Twitterze. – Jestem nowym piłkarzem Arsenalu – dodał reprezentant Hiszpanii.

Media donoszą, że Arsenal Londyn zdołał wytargować za mistrza Europy bardzo dobrą cenę.

A wszystko przez kłopoty finansowe hiszpańskiego klubu (właściciel chce się wycofać). Malaga CF ma otrzymać za swojego asa około 12 milionów funtów.

 

Czytaj dalej

Milos Krasić opuszcza Turyn. W nadchodzącym sezonie serbski skrzydłowy będzie zawodnikiem Fenerbahce SK– poinformowała oficjalna strona internetowa tureckiego klubu.

Piłkarz trafił do ekipy Żółtych Kanarków za 7 milionów euro.

Juventus Turyn sprowadził reprezentanta Serbii dwa lata temu. Latem 2010 roku klub z północy Włoch zapłacił za niego CSKA Moskwa aż 15 milionów euro.

Początkowo Serb był jednym z kluczowych zawodników zespołu – dynamiczny skrzydłowy potrafił zdobywać ważne bramki (Juventus – Lazio 2:1 bramka na wagę trzech punktów w doliczonym czasie gry)

Jednak odkąd w Turynie pojawił się nowy trener Antonio Conte, skrzydłowy częściej siedział na ławce rezerwowych, niż grał.

27-latek będzie zarabiał w Stambule ok. 2,3 miliona euro rocznie. Serb złożył podpis pod czteroletnim kontraktem.

 

Czytaj dalej

W pierwszym meczu III rundy eliminacji Ligi Europejskiej AIK Solna zdemolowała przed własną publicznością Lech Poznań 3:0 – po tak dotkliwej porażce Kolejorz ma już tylko prowizoryczne szansę na awans do kolejnej fazy rozgrywek Europa League.

Od początku spotkania lechici grali niepewnie, a stroną dominującą byli gospodarze. Dość powiedzieć, że na pierwszy strzał Kolejorza trzeba było czekać do 18. minuty. Wtedy na strzał z dystansu zdecydował się Aleksandyr Tonew, ale jego uderzenie pewnie złapał były bramkarz Lecha – Ivan Turina.

W drugiej części pierwszej połowy poznaniacy w końcu się przebudzili, ale strzeleckie próby ani Gergo Lovrencicsa, ani Tonewa nie znalazły drogi do siatki AIK.

Drugą połowę lepiej rozpoczęli gospodarze i już po kwadransie tej części gry objęli prowadzenie. Po rzucie rożnym Manuel Arboleda zbyt krótko wybił piłkę, która po chwili znalazła się pod nogami Martina Lorentzsona i ten skierował ją do siatki.

Gol dodał gospodarzom sporo wigoru, bo kilka chwil później dwukrotnie przed szansą na podwyższenie wyniku stanął Viktor Lundberg, ale nie zdołał wykorzystać dobrych podań Martina Mutumby. Problemów z pokonaniem Jasmina Buricia nie miał za to Celsio Borges, który celnym uderzeniem zakończył zespołową akcję gospodarzy.

 

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu III rundy eliminacji Europa League Ruch Chorzów przegrał przed własną publicznością z walczącą w poprzednim sezonie w Champions League Viktorią Pilzno 0:2.

Od początku spotkania przewagę posiadali rywale z Czech, którzy mieli więcej z gry, dłużej utrzymywali się przy piłce, choć brakowało im dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Najgroźniej pod bramką Ruchu było chyba w 24. minucie, jednak Durisa w ostatniej chwili ubiegli chorzowscy obrońcy.

Pod bramką „Niebieskich” ponownie zagotowało się w 55. minucie spotkania, jednak goście nie potrafili oddać skutecznego strzału. W odpowiedzi groźnie uderzył Marek Zieńczuk, jednak Petr Bolek przeniósł piłkę ponad poprzeczkę.

Pierwszą bramkę w meczu obejrzeliśmy w 80. minucie: fatalny błąd obrońców Ruchu wykorzystał David Stipek i pokonał bramkarza Ruchu. Pięć minut później było jeszcze gorzej: na strzał zdecydował się Michal Duris, fatalny błąd popełnił Michal Pesković i przepuścił piłkę między nogami do siatki.

Ruch czeka bardzo ciężkie zadanie w rewanżu. „Niebiescy” będą musieli wygrać dwoma bramkami na trudnym terenie w Pilznie, jeśli myślą o awansie do dalszej fazy rozgrywek.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.