W hiszpańskich mediach od dłuższego czasu głośno jest o konflikcie Sergio Ramosa z Jose Mourinho. Obrońca Realu Madryt swoim zachowaniem podczas meczu z Deportivo La Coruna tylko zaognił całą sytuację.
Mecz z Deportivo było dla „Królewskich” spacerkiem. Mistrzowie Hiszpanii wygrali o 5:1, ale w Hiszpanii znów zamiast o grze Realu mówi się o konflikcie w szatni. Pożywki dziennikarzom dostarczył Sergio Ramos, który w drugiej połowie grał w koszulce Mesuta Oezila, którą założył pod swój trykot. Nie uszło to uwadze mediów. O co chodziło drugiemu kapitanowi Realu?
Ramos w ten sposób postanowił zsolidaryzować się z kolegą z drużyny, którego Mourinho zbeształ w szatni i zmienił w przerwie. Hiszpański obrońca postanowił założyć koszulkę Oezila, aby w przypadku zdobycia bramki pokazać ją kibicom. W ten sposób chciał wesprzeć Niemca i według interpretacji hiszpańskich dziennikarzy pokazać, że nie zgadza się z Mou. W drugiej połowie Ramos grał bardzo ofensywnie i był bliski zdobycia gola, ale na listę strzelców się nie wpisał.