[ad] Empty ad slot (#1)!

Spartak Moskwa doznał drugiej porażki w fazie grupowej Champions League. Tym razem Unai Emery trener moskiewskiej drużyny musiał przełknąć gorycz porażki z Celtikiem Glasgow 2:3.

Od pierwszego gwizdka sędziego gospodarze rzucili się do ataku, ale to Szkoci jako pierwsi strzelili gola. W 12. minucie Celtic przeprowadził pierwszą groźną akcję w meczu i za sprawą Gary’ego Hoopera wyszedł na prowadzenie. Po chwili angielski napastnik po raz drugi umieścił piłkę w siatce, ale sędzia słusznie odgwizdał pozycję spaloną.

Spartak cały czas miał przewagę, ale długo nie potrafił doprowadzić do wyrównania. Udało się dopiero tuż przed końcem pierwszej połowy. Świetnym długim podaniem popisał się Kim Kallstroem, piłkę zgrał Ari, a Frasera Forstera pokonał Emmanuel Emenike.

Tuż po wznowieniu gry Nigeryjczyk po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Nie najlepiej w tej sytuacji spisał się bramkarz Celtiku. Ostatnie niemal pół godziny gospodarze grali w osłabieniu, po tym jak czerwoną kartkę za faul taktyczny obejrzał Juan Insaurralde. Celtic wykorzystał to błyskawicznie! Piłkę do własnej siatki skierował Dmitrij Kombarow – największy udział w tym trafieniu miał wprowadzony na boisko dwie minuty wcześniej James Forrest.

Celtic walczył jednak o całą pulę i osiągnął swój cel w samej końcówce meczu. Gola ładnym uderzeniem głową zdobył Georgios Samaras. Cały mecz na ławce rezerwowych Celtiku spędził Łukasz Załuska.

 

 

Spartak Moskwa – Celtic Glasgow 2:3 (1:1)

Emenike 41, 48 – Hooper 12, Kombarow 71(s), Samaras 90

 

Skrót meczu:

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.