W 11. kolejce Premier League sześć bramek zobaczyli kibice zebrani na Emirates Stadium. W małych derbach Londynu Arsenal zremisował z Fulham 3:3.
Pierwsza połowa spotkania na Emirates była kapitalnym widowiskiem. Wynik otworzył w 11. minucie Olivier Giroud, który strzałem głową wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Theo Walcotta. 23. minuta to drugie trafienie Kanonierów, tym razem na listę strzelców wpisał się Lucas Podolski. Mikel Arteta wyłożył piłkę na piąty metr reprezentantowi Niemiec, a ten nie miał problemów z pokonaniem Schwarzera.
Arsenal Londyn prowadził 2:0 i wydawało się, że Kanonierzy spokojnie będą kontrolować przebieg meczu – nic bardziej mylnego.
Już sześć minut po trafieniu Podolskiego odpowiedział Berbatov. Z rzutu rożnego dośrodkował Bryan Ruiz, a Bułgar strzałem głową przywrócił nadzieje kibicom przyjezdnych.