[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu otwierającym 11. kolejkę La Liga Real Betis przegrał przed własną publicznością ze znajdującą się w strefie spadkowej Granadą 1:2.
Już w 8. minucie goście objęli prowadzenie za sprawą Gabriela Torje. Mimo zdobycia bramki Granada wcale nie zamierzała bronić wyniku i ciągle atakowała. Najbardziej aktywny był w ofensywie strzelec gola, jednak albo na przeszkodzie stawali obrońcy Betisu, albo piłka mijała bramkę gospodarzy.Do przerwy niespodziewanie prowadzili więc w Sewilli goście. W drugiej połowie Betis wreszcie się obudził i zaczął bardziej zdecydowanie atakować rywali. Efekt przyszedł w 62. minucie po trafieniu Rubena Castro.
Wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem i odbiorą Granadzie nadzieje na choćby punkt. Tymczasem kwadrans przed końcem znów na prowadzenie wyszli goście – bramkarza Betisu pokonał Mikel Rico.
W końcówce Granada umiejętnie i szczęśliwie się broniła i dzięki temu odniosła trzecie zwycięstwo w tym sezonie Primera Division.
Real Betis – Granada CF 1:2 (0:1)
Ruben Castro 62 – Torje 8, Mikel Rico 74
Skrót meczu: