Dzisiejsze derby Rzymu na długo zapadną w pamięci kibiców. A wszystko przez dwie czerwone kartki, obfite opady deszczu i pięć bramek na Stadio Olimpico.
Wynik spotkania w 9. minucie otworzyła AS Roma. Francesco Totti dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a celną główną popisał się nabiegający na piłkę Erik Lamela.
Boisko nasiąknięte było wodą z minuty na minutę coraz bardziej, choć oczywiście bardzo daleko było do murawy na Stadionie Narodowym przed meczem z Anglią. Miejscami piłka traciła szybkość, ale nie przeszkodziło to w rozegraniu spotkania, a jak się później okazało, pomogło w zdobyciu gola gospodarzom tego pojedynku.
Wyrównujące trafienie zaliczył mocnym strzałem z rzutu wolnego z około 35 metrów Antonio Candreva. Katastrofalny błąd popełnił w tej sytuacji trzeci bramkarz Romy i piłkę lecącą w środek wbił sobie do bramki.