[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W spotkaniu kończącym zmagania w 30. kolejce La Liga Sevilla FC pokonała przed własną publicznością Athletic Bilbao 2:1. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył Alvaro Negredo, dla którego było to trafienie numer 16 i 17 w obecnym sezonie Primera Division.

Hiszpański napastnik Alvaro Negredo

Alvaro Negredo fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 4. minucie spotkania. Po wstrzeleniu piłki w pole karne z rzutu wolnego najlepiej zachował się Alvaro Negredo, który głową stracił piłkę do boku i zaskoczył bramkarza przyjezdnych.

Niespełna dziesięć minut później przed szansą na zdobycie drugiej bramki dla gospodarzy stanął Jose Antonio Reyes. Hiszpan wymanewrował dwóch obrońców Bilbao, jednak jego strzał przeszedł obok bramki przyjezdnych.

W 24. minucie meczu szansę na zdobycie wyrównującej bramki miał Fernando Llorente, jednak w decydującym momencie zabrakło mu dokładności i posłał piłkę obok bramki gospodarzy. W odpowiedzi Ivan Rakitić świetnie podawał do Negredo i napastnik Sevilli mógł zdobyć swojego drugiego gola w tym spotkaniu. Kilka chwil później po stałym fragmencie gry zagotowało się w szesnastce miejscowych, dwukrotnie próbował uderzać Llorente, jednak i tym razem nie udało mu się wykończyć akcji celnym strzałem.

 

Czytaj dalej

Za nami derby Manchesteru! W spotkaniu 32. kolejki Premier League Manchester City pokonał na Old Trafford United 2:1. Zwycięską bramkę zdobył w 78. minucie meczu Sergio Aguero.

Mistrzowie Anglii piłkarze Manchesteru City

Manchester City fot. Getty Images

W pierwszym minutach szlagieru na Old Trafford bliżej zdobycia bramki byli gospodarze.

Swoje szansę mieli m.in Ashley Young i Robin van Persie – jednak napastnikom United na drodze stawał Joe Hart, albo rozregulowane celowniki.

„The Citizens” po raz pierwszy groźnie zaatakowali w 21. minucie spotkania. David Silva zagrał piłkę do Jamesa Milnera, jednak pomocnik City został w ostatniej chwili zablokowany przez obrońców United.

W kolejnych minutach derbowego starcia oglądaliśmy dużo walki i sporo strzałów z dystansu jednak ani David De Gea, ani jego visa vi nie mieli zbyt dużo pracy.

 

Czytaj dalej

Za nami 140. ligowe derby Rzymu. W spotkaniu 31. kolejki Serie A AS Roma zremisowała z Lazio 1:1. Obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych okazji do zdobycia zwycięskiej bramki – Hernanes zmarnował rzut karny, Lamela nie wykorzystał dwóch „setek” i derbowe starcie zakończyło się podziałem punktów.

Włoski klub piłkarski AS Roma

AS Roma fot. Getty Images

Już na początku spotkania przed szansą na zdobycie bramki stanęła Roma. Francesco Totti dośrodkował piłkę w pole karne, głową uderzył Erik Lamela, a całą sytuację wyjaśnił dobrze interweniujący Federico Marchetti.

Niespełna dziesięć minut później groźnym strzałem odpowiedział Antonio Candreva, ale czujny Maarten Stekelenburg nie dał się zaskoczyć. W 16. minucie spotkania piłkarze Lazio wyszli na prowadzenie. Ustawiony na 20. metrze Hernanes przełożył piłkę z prawej na lewą nogę i trafił w samo okienko. Chwilę później występujący w roli gościa piłkarze Lazio mogli zadać drugi cios, znów w roli głównej wystąpił Hernanes, a w ostatniej chwili powstrzymał go Daniele De Rossi.

W kolejnych minutach derbowego starcia oglądaliśmy całą masę niecelnych uderzeń z dystansu, piłkarze obu drużyn strzelali z rzutów wolnych i z gry, jednak ich uderzenia nie sprawiały problemów obydwu bramkarzom.

W końcówce pierwsze części spotkania swoją szansę na zdobycie wyrównującej bramki miał Totti. Kapitan gospodarzy przemierzył zza linii pola karnego, jednak czujny Marchetti nie dał się zaskoczyć.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 31. kolejki Serie A walcząca o udział w europejskich pucharach ACF Fiorentina zremisowała przed własną publicznością z zajmującym trzecie miejsce w tabeli Milanem 2:2.

Włoska drużyna piłkarska ACF Fiorentina

ACF Fiorentina fot. Getty Images

W pierwszych minutach spotkania Fiorentina przejęła inicjatywę i długo rozgrywała piłkę na połowie Milanu, jednak to goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie.

W 14. minucie fatalny błąd przed własnym polem karnym popełnił David Pizarro, z piłką zabrał się Riccardo Montolivo i płaskim strzałem pokonał Emiliano Viviano. Chwilę później Pizarro mógł się zrehabilitować za błąd popełniony przy utracie bramki, jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i obrońcy Milanu zabrali mu piłkę.

W 30. minucie meczu z rzutu wolnego przymierzył Stevan Jovetić i piłka o centymetry minęła bramkę gości. W odpowiedzi przed szansą na strzelenie bramki stanął Stephan El Shaarawy, jednak strzał głową włoskiego napastnika kapitalnie wybronił Viviano.

W 39. minucie na ziemię upadł El Shaarawy, a czerwoną kartką został ukarany Nenad Tomović. Serbski piłkarz trącił łokciem reprezentanta Włoch, jednak powtórki video pokazały, że ruch piłkarze Fiorentiny nie był celowy i sędzia zbyt pochopnie wyrzucił go z boiska. W końcówce pierwszej części spotkania szansę na zdobycie wyrównującej bramki miał jeszcze Manuel Pasqual, jednak ostatecznie z jego uderzeniem poradził sobie Christian Abbiati.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 28. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund pokonała na Signal Iduna Park Augsburg 4:2. Swoją strzelecką passę przedłużył Robert Lewandowski – reprezentant Polski wpisał się na listę strzelców w 10. kolejnym spotkaniu w Bundeslidze.

Napastnik Borussii Dortmund Robert Lewandowski

Robert Lewandowski fot. Getty Images

Aktualni mistrzowie Niemiec rozpoczęli to spotkanie w rezerwowym składzie. Trener Jurgen Klopp mając na uwadze zmagania w Champions League posadził na ławce największe gwiazdy z Robertem Lewandowskim i Łukaszem Piszczkiem na czele.

Miejsce „Lewego” w ataku zajął Julian Schieber i w 22. minucie dał BVB prowadzenie pokonując mocnym strzałem w bliższy róg Alexa Manningera. Chwilę później z rzutu wolnego przymierzył Nuri Sahin jednak broniący dostępu do bramki Augsburga Manninger nie dał się zaskoczyć.

W końcówce spotkania odważniej zaatakowali goście i niespodziewanie wyszli na prowadzenie. W 43. minucie do wyrównania doprowadził Daniel Baier, a chwilę później bramkę na 1:2 zdobył Kevin Vogt.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 32. kolejki Premier League Southampton FC pokonał na wyjeździe Reading 2:0. Kolejny dobry mecz w barwach „Świętych” rozegrał Artur Boruc, który kilkakrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki.

Bramkarz reprezentacji Polski i Southampton FC Artur Boruc

Artur Boruc fot. PAP/EPA

Grający z nożem na gardle gospodarze starali się jak najszybciej zdominować przyjezdnych i zdobyć pierwszą bramkę, jednak na groźne sytuacje pod bramkowe trzeba było trochę poczekać.

W 21. minucie meczu przed szansą na zdobycie bramki stanął Adam le Fondre, jednak napastnik Reading z bliskiej odległości nie potrafił pokonać Artura Boruca.

Dwie minuty później kolejną świetną interwencją popisał się Boruc. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska na bramkę przyjezdnych uderzał Danny Guthrie, jednak jego strzał kapitalnie obronił bramkarz reprezentacji Polski.

W 33. minucie goście przeprowadzili szybką składną akcję, którą strzałem na wślizgu wykończył Jay Rodriguez. W końcówce pierwszej części spotkania 24 – letni napastnik miał jeszcze dwie okazję aby wpisał się na listę strzelców, jednak ostatecznie pierwsza połowa spotkania zakończyła się wynikiem 0:1.

 

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu 30. kolejki Primera Division walcząca o pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej Granada CF przegrała przed własną publicznością z Realem Betis 1:5. W drugiej połowie spotkania na boisku pojawił się wracający po kontuzji Damien Perquis.

Obrońca Realu Betis Damien Perquis

Damien Perquis fot. PAP/EPA

Losy rywalizacji rozstrzygnęły się w przeciągu niespełna 4. minut.  Po półgodzinie gry fatalny błąd linii defensywnej gospodarzy wykorzystał Ruben Castro.

Dwie minuty później hiszpański napastnik po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

Jak by tego było mało w 34. minucie spotkania we własnym polu karnym pechowo interweniował Inigo Lopez, który zaskoczył własnego bramkarza i Granada do przerwy przegrywała 0:3.

W drugiej połowie spotkania na boisku pojawił się Damien Perquis. Reprezentant Polski kilka tygodni zmagał się z kontuzją i innymi dolegliwościami. W 53. minucie Betis kontynuował strzelanie, a do siatki gospodarzy trafił Dorlan Pabon.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu otwierającym 28. kolejkę Bundesligi doszło do pojedynku w dole tabeli. Zajmujące miejsce w strefie spadkowej TSG 1899 Hoffenheim rozbiło przed własną publicznością Fortunę 3:0. Cały mecz w barwach „Wieśniaków” rozegrał Eugen Polanski.

Piłkarze niemieckiej drużyny piłkarskiej TSG 1899 Hoffenheim

TSG 1899 Hoffenheim fot. Getty Images

Od pierwszego gwizdka sędziego inicjatywę na boisku przejęli piłkarze Hoffenheim i już w 11. minucie meczu wyszli na prowadzenie. Po szybkim kontrataku ustawiony na linii pola karnego Sven Schipplock odegrał piłkę do boku, a nadbiegający z głębi pola Roberto Firmino skierował piłkę do siatki.

W kolejnych minutach obie drużyny starały się atakować bramkę przeciwnika, jednak najlepszą okazję do zdobycia bramki mieli goście. W 22. minucie Andreas Lambertz zakręcił obrońcami gospodarzy, jednak dobrą interwencją przy jego strzale popisał się Heurelho Gomes.

W końcówce pierwszej części spotkania swoją szansę na zdobycie gola miał Kevin Volland, który po podaniu Tobiasa Weisa minimalnie się pomylił i posłał piłkę tuż obok lewego słupka.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.