W szlagierowym spotkaniu 35. kolejki Premier League walczący o miejsce premiowane udziałem w Champions League Arsenal Londyn zremisował przed własną publicznością z mistrzem Anglii Manchesterem United 1:1. Dobry mecz w barwach Arsenalu rozegrał Wojciech Szczęsny, który kilkakrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki.

Wojciech Szczęsny fot. Getty Images
„Kanonierzy” wyszli na prowadzenie już w 3. minucie spotkania. Po przechwycie w środku pola Tomas Rosicky posłał prostopadłe podanie na wolne pole, do piłki dopadł Theo Walcott i strzałem w długi róg umieścił futbolówkę w siatce – jak pokazały powtórki video reprezentant Anglii był w tej sytuacji na pozycji spalonej. Chwilę później gospodarze mogli prowadzić różnicą dwóch bramek, jednak Santi Cazorla nieznacznie się pomylił.
Grający wysokim pressingiem Arsenal przez długi czas trzymał na dystans swoich rywali i mistrzowie Anglii pierwszą groźną akcję do zdobycia bramki wypracowali sobie dopiero w 19. minucie meczu. Robin van Persie dośrodkował piłkę w pole karne, a Phil Jones nieznacznie się pomylił.
„Kanonierzy” odpowiedzieli szybkimi kontratakami, a po jednej z nich na listę strzelców mógł się wpisać Lukas Podolski, jednak jego strzał obronił David De Gea.
W końcówce pierwszej połowy spotkania przycisnął Manchester United. Najpierw strzał van Persiego kapitalnie obronił Wojciech Szczęsny, a chwilę później Bacary Sagna popełnił dwa fatalne błędy. Francuz najpierw fatalnie podał piłkę, a po chwili wyciął w polu karnym van Persiego, a rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany.






