[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W spotkaniu 34. kolejki La Liga FC Barcelona pokonała przed własną publicznością Real Betis 4:2. W drugiej części spotkania przy wyniku 2:2 na boisku pojawił się Lionel Messi, który dwa razy wpisał się na listę strzelców i ustalił tym samym wynik dzisiejszej rywalizacji.

Argentyński piłkarz Lionel Messi

Lionel Messi fot. Getty Images

O tym, że Betis potrafi grać na Camp Nou nikogo przekonywać specjalnie nie trzeba, jednak  podopieczni Pepe Mela udowodnili to po raz kolejny już na początku dzisiejszego spotkania. Po serii błędów zapoczątkowanych złym wybiciem piłki przez Jose Manuela Pinto futbolówkę przejął Dorlan Pabon i strzałem z bliskiej odległości otworzył wynik spotkania.

Radość kibiców klubu ze stolicy Andaluzji nie trwała jednak długo. W 9. minucie meczu ustawiony na lewej stronie boiska Andres Iniesta dośrodkował piłkę w pole karne, a Alexis Sanchez strzałem głową doprowadził do wyrównania.

W kolejnych minutach „Blaugrana” kompletnie zdominowała przyjezdnych i raz po raz groźnie atakowała na bramkę Adriana, jednak w decydujących momentach gospodarzy zawodziła skuteczność, a świetne okazję seryjnie marnował David Villa.

Niewykorzystane okazję zemściły się na podopiecznych Tito Vilanovy w końcówce pierwszej części spotkania, kiedy to kapitalnym strzałem zza linii pola karnego popisał się Ruben Perez del Marmol i Pinto po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu zamykającym zmagania w 35. kolejce Serie A SSC Napoli pokonało przed własną publicznością Inter Mediolan 3:1. Trzy bramki dla gospodarzy zdobył najlepszy strzelec zespołu Edinson Cavani.

Urugwajski napastnik Napoli Edinson Cavani

Edinson Cavani fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 3. minucie spotkania. Goran Pandev posłał prostopadłą piłkę na wolne pole, dopadł do niej Edinson Cavani i w sytuacji sam na sam z bramkarzem przyjezdnych umieścił futbolówkę w siatce.

W odpowiedzi z rzutu wolnego uderzył Fredy Guarin i tylko kapitalnie interweniujący Morgan De Sanctis uratował Napoli przed utratą bramki. W kolejnych minutach spotkania oglądaliśmy dużo walki z obu stron i dwie świetne okazję wypracowane przez gospodarzy. Najpierw minimalnie pomylił się Marek Hamsik, a chwilę później po raz drugi na listę strzelców mógł się wpisać Cavani, jednak tym razem piłka po strzela reprezentanta Urugwaju minęła bramki Interu.

W 22. minucie w pole karne gospodarzy wpadł rozpędzony Ricardo Alvarez, a wracający za akcją Juan Zuniga faulował zawodnika przyjezdnych. Prowadzący dzisiejsze spotkanie w Neapolu Antonio Giannoccaro wskazał na jedenasty metr, a rzut karny na bramkę zamienił sam poszkodowany.

Radość z wyrównania nie trwała jednak długo. Niespełna dziesięć minut później Zuniga zrehabilitował się za swój błąd, po faulu na nim sędzia podyktował drugi rzut karny w dzisiejszym spotkaniu, który na bramkę zamienił Cavani.

W kolejnych minutach gospodarze byli bliscy zdobycia trzeciej bramki, jednak dobrze spisujący się Samir Handanović nie dał się się zaskoczyć po raz trzeci.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 36. kolejki Premier League mistrz Anglii Manchester United przegrał przed własną publicznością z walczącą o miejsce na podium Chelsea 0:1. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 87. minucie Juan Mata.

Hiszpański pomocnik Chelsea Juan Mata

Juan Mata fot. Getty Images

W pierwszych minutach spotkania to Manchester dłużej utrzymywał się przy piłce, jednak pierwsza groźna akcja była autorstwa „The Blues”. Futbolówkę w pole karne dośrodkował Frank Lampard, a przed szansą na wpisanie się na listę strzelców stanął Demba Ba, jednak nie potrafił skierować futbolówki do siatki.

W kolejnych minutach spotkania obie drużyny wypracowały sobie kolejne okazję do zdobycia bramki, a najlepszą sytuację zmarnował Robin van Persie, jednak z uderzeniem Holendra poradził sobie Petr Cech.

W drugiej połowie spotkania bliżej zdobycia bramki byli walczący o trzecie miejsce w tabeli goście, jednak ani David Luiz, ani Juan Mata nie potrafili zamienić swoich szans na bramki.

W upływem minut wydawało się, że niedzielna rywalizacja na Old Trafford zakończy się remisem, jednak w samej końcówce piłkę przejął Mata i płaskim strzałem umieścił futbolówkę w siatce. Chwilę później z czerwoną kartką ukarany został Rafael Da Silva i mecz zakończył się minimalnym zwycięstwem „The Blues”.

Dzięki temu zwycięstwu Chelsea wróciła na 3. miejsce w tabeli Premier League i ma ogromne szansę na zachowanie tej pozycji do końca sezonu.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 35. kolejki Serie A AC Milan pokonał na San Siro Torino 1:0. Zwycięską bramkę zdobył w 84. minucie meczu Mario Balotelli.

Piłkarze włoskiej drużyny AC Milan

AC Milan PAP/EPA

Milan, który nadal myśli o przegonieniu drugiego w tabeli SSC Napoli od pierwszej minuty spotkania ruszył do ataku.

W pierwszej części spotkania najbliżej zdobycia pierwszej bramki był Kevin Prince Boateng. W 24. minucie pomocnik Milanu uderzył piłkę głową, jednak nieznacznie się pomylił.

Chwilę później swoją szansę do zdobycia bramki miało Torino. W sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy znalazł się Paolo Barreto, jednak zamiast oddać piłkę do lepiej ustawionego kolegi zdecydował się na indywidualne wykończenie akcji i trafił prosto w golkipera Milanu.

 

Czytaj dalej

Juventus Turyn mistrzem Włoch w sezonie 2012/ 2013. W meczu 35. kolejki Serie A „Stara Dama” pokonała przed własną publicznością US Palermo 1:0 i dzięki temu zwycięstwu po raz drugi z rzędu, a 31. w historii wygrała rozgrywki Serie A.

Chilijski piłkarz Juventusu Turyn Arturo Vidal

Pomocnik Juventusu Arturo Vidal fot. Getty Images

Od początku spotkania Juventus zdominował wydarzenia na boisku i szybko chciał zdobyć pierwszą bramkę.

Swoje sytuację miała dwójka pomocników występująca w środku pola: Andrea Pirlo i Paul Pogba, jednak ani doświadczony Włoch, ani młody reprezentant Francji nie potrafili wpakować piłki do siatki.

W kolejnych minutach dominacja Juventusu ani przez moment nie podlegała żadnej dyskusji, jednak pierwsza część spotkania mimo kilko dobrych okazji bramkowych zakończył się wynikiem 0:0.

Już na początku drugiej połowy spotkania z groźną kontrą wyszli piłkarze Palermo, w świetnej sytuacji znalazł się były piłkarz Juventusu Fabrizio Miccoli, jednak piłka po jego strzale trafiła w słupek bramki gospodarzy.

 

Czytaj dalej

Za nami 220 derby Liverpoolu! W meczu 36. kolejki Premier League Liverpool FC zremisował na Anfield Road z Evertonem 0:0. Gospodarze przeważali przez większą część spotkania, jednak mimo kilku świetnych okazji nie zdołali zdobyć zwycięskiej bramki.

Angielski klub piłkarski Liverpool FC

Liverpool FC fot. PAP/EPA

Od pierwszej minuty spotkania przewagę wypracowali sobie piłkarze „The Reds”.

Swoje szansę na zdobycie bramki mieli Daniel Sturridge i Philippe Coutinho, jednak w decydujących momentach zabrakło im dokładności.

W 17. minucie groźnie odpowiedział Everton. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przed szansą na zdobycie bramki stanął Marouane Fellaini i tylko centymetrów zabrakło, aby Pepe Reina musiał wyciągać piłkę z siatki.

W kolejnych minutach ponownie do głosu doszedł Liverpoolu, a okazję na zdobycie bramki mieli m.in Steven Gerrard, Sturridge, Coutinho.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 35. kolejki Serie A piąte zwycięstwo z rzędu odnieśli piłkarze Udinese Calcio. „Zebrette” pokonali przed własną publicznością zajmującą miejsce w dole tabeli Sampdorię 3:1. Po raz kolejny w pierwszym składzie Udinese wybiegł Piotr Zieliński.

Reprezentant Włoch Antonio Di Natale

Antonio Di Natale fot. Getty Images

Od początku spotkania inicjatywę na boisku przejęli gospodarze, a okazję na zdobycie bramki mieli Roberto Pereyra i Antonio Di Natale.

Jednak kibice oglądający rywalizację na Stadio Friuli na pierwszą bramkę musieli czekać do 29. minuty meczu.

Mauricio Domizzi dograł futbolówkę do Di Natale, a najlepszy strzelec gospodarzy umieścił piłkę w siatce.

Radość gospodarzy trwała niespełna pięć minut, a wyrównującą bramkę zdobył Eder Citadin Martins.

Już na początku drugiej części spotkania po raz drugi na listę strzelców wpisał się Di Natale. Wicemistrz Europy z 2012 roku technicznym strzałem zdobył swoją 20. bramkę w sezonie Serie A.

Chwilę później boisko opuścił Piotr Zieliński, a jego miejsce zajął Luis Muriel, który w końcówce spotkania przypieczętował zwycięstwo gospodarzy. Udinese pewnie wygrało 3:1 i nadal liczy się w walce o europejskie puchary.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 34. kolejki Primera Division walczące o utrzymanie Deportivo La Coruna zremisowało przed własną publicznością z zajmującym trzecie miejsce w ligowej tabeli Atletico Madryt 0:0.

Hiszpański klub piłkarski Atletico Madryt

Atletico Madryt fot. PAP/EPA

Obie drużyny przystępowały do sobotniego spotkania w odmiennych nastrojach. Atletico miało już pewne 3. miejsce w tabeli La Liga, a ich szansę na dogonienie lokalnego rywala Realu były bliskie zeru. Za to dla piłkarzy Deportivo sobotnie spotkanie było kolejną batalią o utrzymanie.

Już na samym początku spotkania przed szansą na zdobycie bramki stanął Raul Garcia. Hiszpan otrzymał piłkę i wpadł z nią w pole karne, wymanewrował golkipera Deportivo, jednak zbyt daleko wypuścił sobie piłkę i nie był wstanie skutecznie uderzyć na bramkę. W 13. minucie swoją szansę miał najlepszy strzelec Atletico Radamel Falcao, jednak piłkę po strzele Kolumbijczyka na raty obronił bramkarz gospodarzy.

W kolejnych minutach spotkania nadal przeważało Atletico, jednak mimo kilku świetnych okazji nie potrafiło trafić do siatki broniącego się przed spadkiem Deportivo.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.