[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

W spotkaniu 35. kolejki La Liga zajmujący miejsce w środkowej części tabeli RCD Espanyol zremisował przed własną publicznością z Realem Madryt 1:1. Wyjazdowy remis „Królewskich” oznacza jedno, FC Barcelona bez względu na swój wynik w niedzielnym spotkaniu z Atletico Madryt została mistrzem Hiszpanii.

Hiszpański klub piłkarski RCD Espanyol

RCD Espanyol fot. Getty Images

W pierwszej połowie spotkania przystępujący do sobotnie rywalizacji w eksperymentalnym zestawieniu Real miał poważne problemy z zatrzymaniem ataków gospodarzy, którzy wyszli na prowadzenie w 23. minucie meczu.

Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do piłki doszedł Christian Stuani i umieścił futbolówkę w siatce.

W kolejnych minutach Espanyol stwarzał sobie kolejne okazję do zdobycia gola – swoje szansę mieli Sergio Garcia i Hector Moreno – ten drugi trafił nawet do siatki, jednak sędzia prowadzący to spotkanie niesłusznie nie uznał prawidłowo zdobytej bramki przez reprezentanta Meksyku.

 

Czytaj dalej

Sensacja na Wembley! W finałowym spotkaniu FA Cup faworyzowany Manchester City przegrał ze skazywanym na spadek z Premier League Wigan Athletic 0:1. Bramkę na wagę zwycięstwa i ostatecznego triumfu w pucharowej rywalizacji zdobył w doliczonym czasie meczu Ben Watson.

Piłkarze angielskiej drużyny Wigan Athletic

Wigan Athletic fot. wiganlatics.co.uk

Pierwszą groźną okazję do zdobycia bramki wypracowali sobie „The Citizens”. W 4. minucie spotkania z rzutu wolnego uderzył David Silva, piłka odbiła się od muru i trafiła pod nogi Yaya Toure, ten zdecydował się na uderzenie z pierwszej bramki, jednak jego strzał obronił golkiper Wigan.

Kilka chwil później odpowiedzieli występujący w roli gości piłkarze Wigan. Piękne długie podanie od Kone otrzymał Callum McManaman, ale mimo oddania sprytnego strzału, piłka poszybowała obok słupka.

W kolejnych minutach stroną przeważającą byli podopieczni Roberto Manciniego, a najlepszą okazję do zdobycia bramki zmarnował w 27. minucie spotkania Carlos Tevez. Tuż przed przerwą kolejną okazję na zdobycie bramki miał McManaman, jednak jego strzał zablokowali defensorzy „The Citizens”.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 33. kolejki Bundesligi VfL Wolfsburg zremisował przed własną publicznością z wicemistrzem Niemiec Borussia Dortmund 3:3. Finaliści Champions League przegrywali do 84. minuty 3:1, jednak wtedy przebudził się Marco Reus i Borussia wywiozła jeden punkt z Wolfsburga.

Niemiecki klub piłkarski Borussia Dortmund

Borussia Dortmund fot. Getty Images

Już na początku spotkania na prowadzenie wyszli goście z Dortmundu. Nuri Sahin dośrodkował futbolówkę w pole karne, a Sven Bender trafił do siatki.

Kibice gospodarzy nie musieli długo czekać na odpowiedź, gdyż ta nadeszła już dziesięć minut później. Po błędzie defensywy BVB bramkę wyrównującą wypracowała dwójka Chorwatów Ivica Olić i Ivan Perisić.

W 22. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie, a po raz drugi na listę strzelców wpisał się były piłkarz Borussii Dortmund Ivan Perisić.

Zawodnicy Dietera Heckinga poszli za ciosem i po chwili było już 3:1, a na listę strzelców wpisał się Naldo. Po rzucie rożnym głową przedłużył Jan Polak i piłka trafiła prosto pod nogi brazylijskiego stopera, a ten wpakował ją do siatki. W końcówce pierwszej części spotkania okazję na strzelenie czwartej bramki miał jeszcze Olić, jednak piłka po strzale byłego napastnika Bayernu Monachium minęła bramkę BVB.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 37. kolejki Serie A mistrz Włoch Juventus Turyn zremisował przed własną publicznością z Cagliari Calcio 1:1. Po spotkaniu odbyła się dekoracja podczas której piłkarze Juventusu odebrali medale i wznieśli w górę puchar za zdobycie mistrzostwa Włoch, a później rozpoczęła się wielka feta na Juventus Stadium.

Piłkarze mistrza Włoch Juventusu Turyn

Juventus Turyn fot. juventus.com

Gospodarze od początku spotkania starali się narzucić przyjezdnym własny styl gry i już w pierwszych minutach dzisiejszego spotkania mieli dwie okazje do zdobycia gola. Najpierw z dystansu uderzał Arturo Vidal, a chwilę później świetną okazję zmarnował Sebastian Giovinco.

W 13. minucie spotkania to goście nieoczekiwanie wyszli na prowadzenie. Na indywidualną akcję zdecydował się Victor Ibarbo i po minięciu trzech defensorów Juventusu umieścił piłkę w siatce. Chwilę później boisko opuścił kontuzjowany Andrea Barzagli, a jego miejsce zajął Martin Caceres.

W kolejnych minutach spotkania swoje szansę mieli Claudio Marchisio i Giovinco, jednak dobrze dysponowany Michaele Agazzi nie dał się zaskoczyć i nieoczekiwanie mistrzowie Włoch przegrywali do przerwy 0:1.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 33. kolejki Bundesligi Bayer Leverkusen pokonał przed własną publicznością Hannover 3:1. Czwartą bramkę w kończącym się sezonie zdobył dla H96 Artur Sobiech.

Niemiecki klub piłkarski Bayer Leverkusen

Bayer Leverkusen fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 6. minucie spotkania. Lewą stroną boiska popędził Andre Schuerrle i zagrał piłkę na 5. metr, a całą akcję celnym strzałem wykończył Jens Hegeler.

Chwilę później Hegeler mógł po raz drugi wpisać się na listę strzelców, jednak piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.

W 28. minucie meczu Daniel Carvajal dośrodkował piłkę w pole karne, a celnym strzałem głową popisał się Stefan Kiessling zdobywając tym samym swoją 24. bramkę w obecnym sezonie Bundesligi. W końcówce pierwszej części spotkania prowadzenie gospodarzy mógł jeszcze podwyższyć Hegeler, jednak i tym razem nie udało mu się wykorzystać świetnej sytuacji na zdobycie bramki.

 

Czytaj dalej

W spotkaniu 33. kolejki Bundesligi mistrz Niemiec Bayern Monachium pokonał przed własną publicznością walczący o utrzymanie Augsburg 3:0. Wszystkie bramki na Allianz Arena padły w przeciągu ostatnich dwudziestu minut meczu.

Mistrzowie Niemiec w sezonie 2012/2013 piłkarze Bayernu Monachium

Bayern Monachium fot. EPA/PAP

Od pierwszego gwizdka sędziego przewagę na boisku wypracowali sobie grający w najsilniejszym zestawieniu „Bawarczycy” i już w pierwszych minutach mieli okazję aby wyjść na prowadzenie, jednak czujny Alex Manninger nie dał się zaskoczyć.

W 15. minucie spotkania groźnie odpowiedzieli walczący o utrzymanie goście. Błąd popełnił Philipp Lahm, a przed szansą stanął Tobias Werner, jednak z jego strzałem poradził sobie Manuel Neuer. W odpowiedzi groźnie zaatakował Bayern. Przed szansą na zdobycie bramki stanął Mario Mandzukić, jednak po raz kolejny świetną interwencją popisał się Manninger.

Bayern przeważał na boisku, a szczególnie widoczna była dwójka Franck Ribery i Arjen Robben, jednak mimo kilku dobrych okazji, skrzydłowi „Bawarczyków” nie potrafili trafić do bramki strzeżonej przez reprezentanta Austrii.

 

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu 37. kolejki Premier League zajmująca miejsce w dolnej części tabeli Aston Villa FC przegrała przed własną publicznością z Chelsea Londyn 1:2. Kibice oglądający rywalizację na Villa Park, oprócz trzech bramek, zobaczyli również dwie czerwone kartki.

Piłkarze angielskiej drużyny Chelsea Londyn

Chelsea Londyn fot. Getty Images

W pierwszych minutach spotkania lepiej prezentowali się goście, którym dosyć szybko udało się wypracować okazję do zdobycia bramki, jednak w dogodnej okazji przestrzelił Demba Ba.

W 14. minucie meczu z szybką akcją wyszli gospodarze. Ustawiony blisko linii środkowej Christian Benteke dostał podanie od kolegi z drużyny i natychmiast popędził z futbolówką w kierunku bramki. Reprezentant Belgii odważnie wbiegł w pole karne i strzałem w krótki róg umieścił piłkę w bramce.

W kolejnych minutach znacznie groźniej atakowali goście z Londynu, swoje szansę mieli m.in Ba i Frank Lampard, jednak dobrze spisujący się Brad Guzan ratował „The Villans” przed utratą bramki. W samej końcówce pierwszej części spotkania drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną zobaczył Ramires – Brazylijczyk w zupełnie nie groźnej sytuacji zaatakował rywala wysoko podniesioną nogą i musiał przed wcześnie opuścić boisko.

 

Czytaj dalej

W meczu 36. kolejki Primera Division Real Madryt rozbił na Estadio Santiago Bernabeu Malagę 6:2. Oprócz ośmiu bramek kibice oglądający rywalizację w Madrycie zobaczyli również wiele zwrotów akcji i dwie czerwone kartki.

Pomocnik Real Madryt Luka Modrić

Luka Modrić fot. Getty Images

Gospodarze wyszli na prowadzenie już w 3. minucie spotkania. Luka Modrić dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a celnym strzałem głową popisał się Raul Albiol.

Goście doprowadzili do wyrównania nieco ponad dziesięć minut później. Po dośrodkowaniu z rzut rożnego do siatki „Królewskich” trafił Roque Santa Cruz.

W 21. minucie Cristiano Ronaldo wychodził na czystą pozycję i został powalony przez jednego z defensorów gości. Faulujący Sergio Sanchez został ukarany czerwoną kartką, a Ronaldo ustawił sobie piłkę na „wapnie”, jednak nie zdołał wykorzystać „jedenastki”, a jego strzał obronił Wilfredo Caballero.

Portugalski snajper zrehabilitował się pięć minut później i po rzucie wolnym pośrednim trafił do siatki przyjezdnych. Kiedy w 34. minucie trzecią bramkę dla drużyny „Królewskich” zdobył Mesut Ozil wydawało się, że grający w przewadze jednego zawodnika gospodarze spokojnie zgarnął trzy punkty.

Jednak Malaga nie zamierzała się poddawać i już po chwili zdobyła bramkę kontaktową, a Diego Lopeza pokonał wówczas Vitorino Antunes. W samej końcówce pierwszej części spotkania gospodarze ponownie odskoczyli na dwie bramki, a na listę strzelców wpisał się Karim Benzema.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.