W drugim półfinale Generali Deyna Cup Legia Warszawa pokonała na Pepsi Arena Partizan Belgrad 2:1 i dzięki temu zwycięstwu awansowała do finału tego turnieju gdzie jej rywalem będzie Fluminense FC.

Legia Warszawa fot.PAP/EPA
Przed pierwszym gwizdkiem sędziego na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej miały miejsce dwie uroczystości – kibice przywitali na trybunach żonę Kazimierza Deyny – Mariolę, a chwilę później pamiątkową paterę i koszulkę odebrał Aleksandar Vuković – najbardziej doświadczony zagraniczny piłkarz występujący w Ekstraklasie.
W 11. minucie spotkania po raz pierwszy groźnie zaatakowała Legia. Miroslav Radović wypuścił na czystą pozycje Jakuba Koseckiego, a ten zagrał w ostatniej chwili przed bramkę Partizana. Bliski strzelenia gola samobójczego był Ivanov, ale szczęśliwie dla siebie trafił wprost w rękę Milana Lukaca.
Sześć minut później groźnie odpowiedzieli mistrzowie Serbii. Prawym skrzydłem uciekł jeden z zawodników Partizana, który minął Jakuba Wawrzyniaka i zagrał przed pole bramkowe. Tam do piłki dopadł Predrag Luka, lecz uderzył zbyt lekko żeby zaskoczyć Dusana Kuciaka.
Poczynania Legionistów w ofensywie ożywiły się trochę tuż przed 30. minutą spotkania. Szybkie akcje po skrzydłach przeprowadzili Radović i Marek Saganowski, jednak zostały one ostatecznie zastopowane przez obronę Partizana.
W samej końcówce pierwszej połowie spotkania gospodarze wyszli na prowadzenie. Ustawiony na lewej stronie Bartosz Bereszyński dośrodkował piłkę w pole karne, a kapitalnym strzałem głową popisał się Saganowski i mistrzowie Polski schodzili na przerwę przy stanie 1:0.
Czytaj dalej →