[ad] Empty ad slot (#1)!

Strona stadiony świata, to portal poświęcony piłce nożnej

Od pewnego zwycięstwa udział w eliminacjach Europa League rozpoczął Śląsk Wrocław. W pierwszym spotkaniu II rundy kwalifikacji trzecia drużyna Ekstraklasy z poprzedniego sezonu pokonała Rudar Pljevlia 4:0. Dwie bramki dla gospodarzy zdobył sprowadzony w lecie Marco Paixao.

Portugalski piłkarz Śląska Wrocław Marco Paixao

Marco Paixao fot. Paweł Andrachiewicz /Newspix.pl

Od pierwszego gwizdka sędziego do zdecydowanych ataków ruszył Śląsk. W 5. minucie Sebastian Mila uruchomił Dudu, boczny obrońca precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a całą akcję celnym strzałem zakończył sprowadzony przed sezonem Marco Paixao.

Po kolejnych pięciu minutach Portugalczyk po raz drugi wpisał się na listę strzelców, a asystę przy drugim trafieniu Paixao zaliczył Waldemar Sobota. W kolejnych minutach piłkarze Śląska zadowoleni z szybko zdobytych dwóch bramek wyraźnie zwolnili tempo gry i z dużym spokojem budowali kolejne akcję.

Jeszcze w pierwszej połowie spotkania kolejne szansę mieli Paixao, Sylwester Patejuk i Sobota, jednak kibice oglądający rywalizację na stadionie miejskim we Wrocławiu na kolejne bramki musieli czekać do drugiej połowy spotkania.

 

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu II rundy eliminacji Ligi Europy rozegranym w Baku Karabach Agdam pokonał Piasta Gliwice 2:1.

Polski klub piłkarski Piast Gliwice

Piast Gliwice PAP/Leszek Szymański

W pierwszych minutach spotkania dwa razy groźnie zaatakowali gospodarze, przed szansą na zdobycie bramki dwukrotnie stawał Richard Almeida, jednak Brazylijczyk nie potrafił wykorzystać swoich sytuacji.

W 18. minucie z lewej strony zacentrował Matej Izvolt, Marcin Robak wyskakuje do piłki najwyżej i pakuje w róg obok rozpaczliwie interweniującego bramkarza. Gospodarze długo nie mogli się podnieść, ale o ich wygranej przesądzili Brazylijczycy.

Jeszcze przed przerwą fantastyczną bombą w górny róg popisał się Almeida, dobrze broniący Szumski był bez szans. W drugiej połowie Azerowie atakowali, ale wydawało się, że Piast panuje nad sytuacją. Tymczasem w 83. minucie na kolejny mocny strzał zdecydował się Almeida. Szumski obronił uderzenie końcem palców, piłka powolutku przesuwała się wzdłuż linii bramkowej. Najszybciej dobiegł do niej Reynaldo Silva i strzałem z bliskiej odległości umieścił futbolówkę w siatce.

 

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu II rundy kwalifikacji Europa League Lech Poznań pokonał na wyjeździe fiński klub Honka Espoo 3:1.

Wicemistrz Polski Lech Poznań

Lech Poznań fot. lechpoznan.pl

Od początku spotkania do zdecydowanych ataków ruszyli wicemistrzowie Polski. W 7. minucie bliski szczęścia był Kasper Hamalainen, piłka po strzale Fina trafiła w słupek i wyszła w pole. Niespełna cztery minuty później „Kolejorz” wyszedł na prowadzenie. Łukasz Teodorczyk dośrodkował piłkę w pole karne, a celnym strzałem głową popisał się Vojo Ubiparip.

Po strzeleniu bramki wicemistrzowie Polski zwolnili tempo i nie potrzebnie oddali inicjatywę, a gospodarze bez wahania wykorzystali swoją okazję i doprowadzili do wyrównania. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska fatalny błąd popełnił Manuel Arboleda, a futbolówkę do siatki skierował Jussi Vasara.

W kolejnych minutach zdecydowanie lepiej prezentowali się gospodarze, a swoje szansę mieli m.in Antti Makijarvi, czy Vasara. Piłkarze Lech obudzili się dopiero w końcówce pierwszej części spotkania, a dwie okazję w krótkim fragmencie gry miał Teodorczyk, a mimo to pierwsza połowa spotkania zakończyła się wynikiem 1:1.

 

Czytaj dalej

Wielu ekspertów piłkarskich na całym świecie zadaje sobie pytanie: Jak będzie wyglądać współpraca na linii Lionel Messi – Neymar? Z optymizmem do całej sytuacji podchodzi Tito Vilanova.

Trener FC Barcelony Tito Vilanova

Tito Vilanova fot. Getty Images

– Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy, że udało nam się sprowadzić Neymara. Mamy już w składzie najlepszego piłkarza świata, a teraz dołączył do nas kolejny znakomity piłkarz. Nie będzie żadnego problemu, aby zrozumieli się na boisku – powiedział Tito Vilanova.

Zdaniem hiszpańskiego trenera, dzięki współpracy Argentyńczyka i Brazylijczyka FC Barcelona będzie jeszcze silniejsza w ofensywie. – Kiedy przeciwnik będzie musiał pilnować jednego z nich, drugi dostanie więcej swobody.

Vilanova jest przekonany, że Messi znów będzie nie do zatrzymania. – W przyszłym sezonie powinien być w życiowej formie. Dostał więcej odpoczynku, niż w ostatnich latach. Jego występy w towarzyskich meczach nie powinny być przeszkodą. Kondycyjnie wygląda naprawdę dobrze – dodał trener „Blaugrany”

 

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu II rundy eliminacji Champions League Legia Warszawa pokonała na wyjeździe New Saints FC 3:1. Mistrzowie Walii prowadzili do przerwy 1:0, jednak w drugiej połowie obudzili się podopieczni Jana Urbana i wbili Walijczykom trzy bramki.

Polski klub piłkarski Legia Warszawa

Legia Warszawa fot. PAP

Od pierwszego gwizdka sędziego optyczną przewagę na boisku wywalczyła sobie Legia Warszawa. Mistrzowie Polski długo utrzymywali się przy piłce, jednak nie potrafili przyśpieszyć gry i groźnie zaatakować na bramkę mistrza Walii.

W 11. minucie meczu to gospodarze nieoczekiwanie wyszli na prowadzenie. Ryan Fraughan wstrzelił piłkę w pole karne, błąd popełnił Dusan Kuciak i New Saints mogli się cieszyć ze zdobycia bramki.

Stracona bramka nie podziałała mobilizująco na „Legionistów”, którzy nadal w jednostajnym tempie starali się rozgrywać swoje akcję, a nastawieni na szybkie akcję gospodarze raz po raz groźnie atakowali na bramkę Kuciaka. Swoje okazję mieli m.in Michael Wilde i Alex Darlington.

 

Czytaj dalej

Edinson Cavani został najdroższym piłkarzem sprowadzonym do Ligue 1. Paris Saint Germain ma wpłacić na konto SSC Napoli 63. miliony euro.

Napastnik Paris Saint Germain Edinson Cavani

Edinson Cavani fot. Getty Images

Od początku okna transferowego Edinson Cavani był łączony z odejściem do takich klubów jak: Real Madryt, Manchester City i Chelsea Londyn, jednak ostatecznie Urugwajczyk zdecydował się na ofertę PSG.

Cavani od 2007 roku występował na boiskach Serie A, a od 2010 roku był pierwszą planową postacią SSC Napoli, z którym wygrał Puchar Włoch, a w poprzednich rozgrywkach wywalczył wicemistrzostwo w Serie A.

– Chciałbym podziękować wszystkim, którzy byli zaangażowani w mój transfer. Pragnę również podziękować wszystkim w Neapolu, a szczególnie kibicom Napoli. Gra w tym zespole była zaszczytem i wiele mnie nauczyła. Dziś jestem na początku kolejnego etapu w mojej karierze. Jestem zmotywowany, liczę na znaczące trofea w barwach Paris Saint Germain – powiedział Cavani podczas wtorkowej konferencji prasowej.

 

Czytaj dalej

Po dwóch latach spędzonych w Turynie Juventus opuszcza Emanuele Giaccherini. Na transfer reprezentanta Włoch zdecydował się Sunderland AFC, z którym Giaccherini podpisał czteroletni kontrakt.

Reprezentant Włoch Emanuele Giaccherini

Emanuele Giaccherini fot. safc.com

Angielski klub poinformował we wtorek o sfinalizowaniu transferu pomocnika mistrza Włoch. 28-letni piłkarz, który dopiero po przejściu do „Juve” zaistniał w świadomości większej liczby kibiców podpisał z Sunderlandem czteroletni kontrakt.

Giaccherini, który ma na swoim koncie 14 występów w reprezentacji Włoch, żegna się z Juventusem po dwóch sezonach. W barwach drużyny z Turynu filigranowy skrzydłowy rozegrał 40 spotkań w Serie A, zdobył cztery bramki i dwukrotnie zdobył mistrzostwo Włoch.

Wcześniej reprezentował barwy takich klubów jak Cesena Calcio, Forli Calcio, AC Bellaria i AC Pavia.

 

Czytaj dalej

Borussia Dortmund sprowadziła kolejnego ofensywnego zawodnika, tym razem został nim Ryu Seung-Woo, 20-letni Koreańczyk został kupiony przez wicemistrzów Niemiec za 500 tysięcy euro.

Reprezentant Korei Ryu Seung-Woo

Ryu Seung-Woo fot. Getty Images

Finalista Champions League już teraz myśli o przyszłości i sprowadza kolejnych zawodników, którzy mogli by zastąpić takich piłkarzy, jak Robert Lewandowski, czy Marco Reus.

Działacze BVB porozumieli się z Chung-Ang University i za 500 tysięcy euro kupili młodzieżowego reprezentanta Korei Ryu Seung-Woo.

20-latek ma 171 cm i może grać na wszystkich ofensywnych pozycjach. Niemieckie media od razu zaczęły porównywać go do Shinji Kagawy, przypominając, że Japończyk trafił do Borussii za równie niewielkie pieniądze.

Transfer reprezentanta Korei potwierdził w niemieckiej prasie Hans-Joachim Watzke.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.