Serwis internetowy poświęcony wydarzeniom ze świata piłki nożnej

W spotkaniu drugiej kolejki fazy grupowej Europa League FC Basel pokonało przed własną publicznością Lech Poznań 2:0. Bramki dla mistrza Szwajcarii zdobyli Birkir Bjarnason i Breel Embolo.

Trener Lecha Poznań Maciej Skorża

Maciej Skorża foto: PAP

Rywalizacja na St. Jakob-Park rozpoczęła się od powolnie budowanych ataków pozycyjnych przez piłkarzy obu drużyn, w których o dziwo lepiej wyglądał Lech, a gospodarze spokojnie oczekiwali na własnej połowie na to co zrobią mistrzowie Polski.

Z dobrej strony pokazywali się aktywni Dawid Kownacki i Maciej Gajos, jednak w decydujących momentach po przechwycie na połowie przeciwnika gościom brakowało wykończenia. Basel po raz pierwszy groźnie zaatakował w 20. minucie gry, a przed szansą na zdobycie gola stanął Birkir Bjarnason, jednak jego próbę spokojnie zatrzymał Maciej Gostomski.

W odpowiedzi z dobrej strony pokazał się włączający się do akcji po skrzydle Kebba Ceesay, jednak jego podania w polu karnym zmarnowali Kownacki i Dariusz Formella. W końcówce pierwszej części spotkania przyspieszyli gospodarze. Najpierw groźnie huknął Breel Embolo, a kilka chwil później po kapitalnie rozegranej akcji na jeden kontakt w doskonałej sytuacji znalazł się Mohamed Elneny, ale nieczysto trafił w piłkę i z jego próbą poradził sobie Gostomski.

Kilka chwil po zmianie stron nadzieję Lecha na osiągnięcie dobrego rezultatu poważnie nadszarpnął Karol Linetty, który w pozornie niegroźnej sytuacji zobaczył drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.

Kilka chwil później długa piłkę w pole karne Lecha posłał Walter Samuel, a kryjący na radar Marcin Kamiński przepuścił piłkę, a Birkir Bjarnason mocnym strzałem z bliskiej odległości dał prowadzenie gospodarzom.

Grający w osłabieniu Lech starał się odpowiedzieć, a z dobrej strony w ofensywie pokazał się wprowadzony po przerwie Kasper Hamalainen, jednak koledzy nie dostosowali się do poziomu Fina i ten sam nie potrafił nic zrobić. W 90. minucie losy rywalizacji rozstrzygnął ostatecznie Breel Embolo, który mocnym strzałem z bliskiej odległości wykończył składną akcję całego zespołu.

Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu FC Basel z kompletem punktów prowadzi w tabeli grupy I, Lech z jednym zdobytym oczkiem jest trzeci.

FC Basel – Lech Poznań 2:0 (0:0)

Birkir Bjarnason 56, Breel Embolo 90

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *