[ad] Empty ad slot (#1)!

Euro 2012

Hiszpańscy kibice powitali Cristiano Ronaldo w Doniecku. Gwiazda reprezentacji Portugalii wysiadając z autobusu przed hotelem Victoria usłyszała chóralne – „Messi, Messi”. 

Portugalczycy dotarli do Doniecka, gdzie w środę zmierza się w półfinale Euro 2012 z Hiszpanią.

Ten mecz reklamowany jest jako potencjalnie wspaniałe iberyjskie widowisko, a także jako wojna nerwów między Hiszpanami i Portugalczykami.

Kibice reprezentacji Hiszpanii doskonale zdają sobie sprawę z konfliktu jaki panuje na linii Lionel Messi – Ronaldo, dlatego pod hotelem Victoria w Doniecku powitali go nie tylko okrzykami sławiącymi Hiszpanię, ale i hasłami „Messi, Messi!”. Cristiano Ronaldo na prowokację ze strony kibiców nie reagował.

 

Czytaj dalej

W rozmowie z Jackiem Kurowskim selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda podziękował kibicom za  wspaniały doping podczas Euro 2012.

Smuda nie krył zadowolenia z postawy kibiców, którzy mimo porażki w turnieju nadal wspierali drużynę, jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza przepraszać kibiców – bo nie przegrał wszystkich meczów 6:0 i dał kibicom nadzieję i wielkie emocję do samego końca.

Smuda ma podpisany kontrakt z Polskim Związkiem Piłki Nożnej do końca sierpnia, ale już teraz wiadomo, że odchodzi ze stanowiska i będzie opłacany przez związkową centralę do końca obowiązującej umowy.

 

Czytaj dalej

Rzuty karne wyłonił ostatniego półfinalistę Euro 2012. Reprezentacja Włoch po dobrym spotkaniu, w którym była stroną przeważającą – pokonała w serii rzutów karnych Anglię 4:2.

Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia z obu stron. Najpierw groźnie zaatakowali Włosi – w 5. minucie meczu na uderzenie z rzutu wolnego zdecydował się Daniele De Rossi, piłka po strzale pomocnika reprezentacji Włoch trafiła w słupek. Kilkanaście sekund później przez szansą stanęli Anglicy. W polu karnym Azzurrich znalazł się Glen Johnson, ale kapitalną interwencją popisał się Gianluigi Buffon i zażegnał niebezpieczeństwo.

Po kwadransie gry przed szansą na zdobycie gola stanął Wayne Rooney, napastnik Manchesteru United uderzył piłkę głową, ale ta minęła bramkę Buffona. Z minuty na minutę coraz lepiej atakowali Włosi, którzy kilkakrotnie uderzali na bramkę Joe Harta.

Swoje szanse mieli Antonio Cassano i Mario Balotelli, ale do przerwy utrzymał się wynik bezbramkowy.

 

Czytaj dalej

euro 2012W półfinale Euro 2012 dojdzie do bratobójczej walki. Mecz Hiszpania – Portugalia będzie rywalizacją na kilku płaszczyznach: Real Madryt – FC Barcelona, Cristiano Ronaldo ze swoimi kolegami z Realu, ale na główny plan wychodzi konfrontacja Ronaldo – reprezentacja Hiszpanii.

Po łatwej wygranej z Francją i awansie do półfinału hiszpańskie media żyją już hitowym półfinałem z równie dobrze grającą Portugalią. A konkretnie – żyją rywalizacją z Cristiano Ronaldo.

„Marca” pisze, że następny przystanek w drodze po złoto to Portugalia, a właściwie jej największa gwiazda.

„Wystarczy spojrzeć na liczby, żeby przekonać się, że wielki wróg nazywa się Cristiano Ronaldo” – pisze „Marca” i straszy piłkarzy Hiszpanii liczbami Ronaldo w ostatnim sezonie.

Portugalczyk, nie licząc spotkań towarzyskich, strzelił już w sumie 65 bramek – Real Madryt świętował po golach CR7 aż 60 razy (46 w lidze, 10 w Lidze Mistrzów, trzy w Pucharze Hiszpanii i jedną w Superpucharze) i pięć dla Portugalii.

 

Czytaj dalej

Reprezentant Francji Samir Nasri nie wytrzymał nerwowo i po przegranym meczu z Hiszpanią (0:2 w ćwierćfinale Euro 2012) słownie zaatakował francuskiego dziennikarza.

Trójkolorowi pożegnali się w sobotę z Euro 2012. Podopieczni Laurenta Blanca przegrali z Hiszpanią 0:2. Najbardziej wściekły po meczu był Samir Nasri.

Gwiazdor Manchesteru City miał dodatkowe powody do złości, bo wszedł dopiero w drugiej połowie.

Jego zmiana nic nie wniosła. Kiedy przebywał na boisku, Francuzi nie… Czytaj dalej

Legenda portugalskiego futbolu Eusebio, który podczas mistrzostw Europy przebywa w Opalenicy wraz ze swoją reprezentacją, trafił w nocy z soboty na niedzielę do jednego z poznańskich szpitali.

Jak poinformował rzecznik Miejsko-Wojewódzkiego Sztabu Operacyjnego w Poznaniu Tomasz Stube, 70-letni Eusebio w sobotnie popołudnie źle się poczuł i został przewieziony do szpitala w Nowym Tomyślu.

Następnie przetransportowano go śmigłowcem do Szpitala Miejskiego w Poznaniu przy ul. Szwajcarskiej, który zabezpiecza opiekę medyczną dla kibiców i gości Euro 2012.

– Eusebio jest pod dobrą opieką lekarzy, na temat jego zdrowia nie możemy udzielać informacji – powiedział Stube.

Portugalska Federacja Piłkarska (FPF) na swojej stronie opublikowała komunikat dotyczący stanu zdrowia. „Po wstępnych konsultacjach z lekarzami z Lizbony, zalecono Eusebio na wszelki wypadek udanie się do szpitala i przeprowadzenie dodatkowych badań” – napisano w oświadczeniu.

 

Czytaj dalej

Przed nami ostatni ćwierćfinał Euro 2012 – na Stadionie Olimpijskim w Kijowie reprezentacja Anglii zmierzy się z Włochami.

Stadion Olimpijski w Kijowie 24.06.2012, godz. 20:45 Anglia – Włochy

Od 1976 roku w starciu tych zespołów nie padły więcej niż trzy gole. Nigdy też więcej bramek nie padło, gdy Synowie Albionu i Azzurri grali w meczach o punkty. Teraz też wszystko wskazuje na to, że piłka w siatce zbyt wiele razy nie wyląduje, tym bardziej, że obydwaj bramkarze są specjalistami światowej klasy.

W fazie grupowej obydwa zespoły prezentowały podobny poziom. Anglicy mieli dużo problemów w spotkaniach z Francją i Ukrainą. Ostatecznie zdobyli w tych pojedynkach cztery punkty, ale w pojedynku z Trójkolorowymi zostali zdominowani przez rywali, a z kolei w rywalizacji ze współgospodarzami pomógł im sędzia, nie uznając prawidłowo zdobytej bramki dla przeciwnika. Najlepiej poszło im przeciwko Szwecji, kiedy to zdobyli trzy gole i wygrali 3:2.

Włosi natomiast umiejętnie bronili się przeciwko Hiszpanii (1:1), z Chorwacją niewiele brakowało, by zdobyli komplet punktów (1:1), a z Irlandią (2:0) zrobili, co mieli do zrobienia.

Kluczem do zwycięstwa w niedzielę będzie linia pomocy. W zespole Anglii świetnie prezentował się do tej pory kapitan Steven Gerrard, który był aktywny zarówno w ataku, jak i obronie. Dla Włochów najważniejszy może się okazać Andrea Pirlo, który będzie musiał przeciwstawić się pomocnikowi Liverpoolu i mądrze poprowadzić grę swojego zespołu. Nie bez znaczenia będą też pojedynki napastników z obrońcami. Wayne’a Rooneya powstrzymywać będzie zapewne, pod nieobecność kontuzjowanego Giorgio Chielliniego, Leonardo Bonucci, a John Terry będzie starał się nie dopuścić do tego, by na listę strzelców wpisał się Antonio Cassano.

 

Czytaj dalej

Hiszpania w półfinale Euro 2012. Na Donbas Arena w Doniecku Hiszpanie pokonali Francuzów 2:0, a obie bramki zdobył rozgrywający swój 100. mecz w kadrze Xabi Alonso.

W pierwszych minutach obie drużyny grały z dużym spokojem zabezpieczając dostęp do własnej bramki. Hiszpania w swoim stylu długo rozgrywała piłkę, a reprezentacja Francji nastawiała się na szybkie kontry. W 19. minucie meczu Jordi Alba poradził sobie z francuskim obrońcą i miękko dośrodkował w pole karne, a wbiegający w pole karne Xabi Alonso precyzyjnym strzałem umieścił piłkę w siatce.

W 26. minucie spotkania na uderzenie z rzutu wolnego zdecydował się Karim Benzema, jednak piłka po strzale napastnika Realu Madryt przeszła wysoko nad bramką jego klubowego kolegi Ikera Casillasa.

Hiszpanie cały czas długo rozgrywają piłkę, ale Francuzi coraz śmielej poczynali sobie w ataku. W 32. minucie groźnie z rzutu wolnego uderzył Yohan Cabaye, a Casillas końcami palców wybił piłkę na rzut rożny.

Jeszcze przed przerwą swoją szansę miał Gerard Pique, ale uderzenie defensora reprezentacji Hiszpanii przeszło wysoko nad bramką Hugo Llorisa.

W drugiej części spotkania znacznie lepiej grali mistrzowie Europy z 2000 roku. Aktywny Franck Ribery starał się rozbić defensywę Hiszpanów, ale miał zbyt mało dokładności, aby w pojedynkę coś zmienić.

Po godzinie gry Francja zaczęła grać zespołowo i natychmiast zaczęła stwarzać okazje bramkowe. Ribery precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a Mathieu Debuchy uderzył głową, piłka dosłownie o centymetry przeszła nad bramką Casillasa.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.