[ad] Empty ad slot (#1)!
Reprezentacja Hiszpanii obroniła tytuł mistrza Europy zdobyty w 2008 roku na boiskach Austrii i Szwajcarii. W wielkim finale Euro 2012 rozegranym w Kijowie Hiszpanie pokonali Włochów 4:0.
Zwycięstwo piłkarzy Vicente del Bosque nie było ani przez chwilę zagrożone – precyzyjne podania i szybko rozgrywane akcję okazały się receptą na reprezentację Włoch.
Dodajmy też, że niedzielne zwycięstwo zapewniło „La Furia Roja” trzeci triumf w mistrzostwach Europy.
Poprzednie mistrzostwa Hiszpanie zdobywali w 1964 i 2008 roku. Piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego są drugim zespołem, który trzykrotnie wygrał rywalizację o pierwszeństwo na Starym Kontynencie. Trzy triumfy mają także Niemcy.
Hiszpania mistrzem Europy. W finałowym spotkaniu Euro 2012 rozegranym w Kijowie obrońcy mistrzowskiego tytułu rozbili reprezentację Włoch 4:0.
Od pierwszej minuty do zdecydowanych ataków ruszyli Hiszpanie. W 6. minucie meczu po stałym fragmencie gry swoją szansę miał Sergio Ramos, chwilę później próbował Cesc Fabregas, jednak piłka po strzale piłkarza Barcelony przeszła obok włoskiej bramki.
W 14. minucie Fabregas popisał się kapitalną asystą. Pełniący rolę napastnika Cesc dośrodkował piłkę w pole karne, a nadbiegający David Silva strzałem głową otworzył wynik spotkania. Kilka chwil później boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Giorgio Chiellini, w jego miejsce pojawił się Federico Balzaretti.
W 27. minucie meczu Balzaretti dośrodkował z lewej strony boiska, idealnie bita piłka leciała wprost na głowę Mario Balotelliego, ale napastnika Manchesteru City uprzedził Iker Casillas.
Hiszpańscy kibice zdecydowali – w sondzie przeprowadzonej przez serwis „Marca” fani La Roja do pierwszego składu w finale Euro 2012 desygnowali Fernando Torresa.
Kibice zniecierpliwieni są już wiecznymi eksperymentami selekcjonera Vicente del Bosque, który przez całe mistrzostwa nie mógł się zdecydować, jaki zawodnik powinien biegać w pierwszej linii. Zdaniem hiszpańskich kibiców w pierwszej jedenastce na dzisiejszy finał z reprezentacją Włoch powinien wybiec Fernando Torres. Jednak innego zdania jest del Bosque. Jedną z opcji jest gra bez napastnika, ustawiając w jego miejsce Cesca Fabregasa.
W taki sposób Hiszpania zagrała dwa mecze. Inne dwa z Torresem, a półfinał z Portugalią jeszcze inaczej – z Alvaro Negredo. I statystyki jednoznacznie nie rozstrzygają, na którą taktykę powinien się zdecydować szkoleniowiec – cztery gole zespół zdobył, kiedy po boisku biegał Torres i cztery kiedy Fabregas. Obaj do siatki trafili po dwa razy.
Hiszpańscy komentatorzy żartują, że del Bosque miałby łatwiej, gdyby udało mu się wystawić jednego zawodnika złożonego z nich obu i zdecydować się na Torresa. Za napastnikiem Chelsea Londyn przemawia fakt, że udowodnił on już swoją wartość w grze w finale wielkiej imprezy. Cztery lata temu w Austrii i Szwajcarii to on zdobył jedyną bramkę finału europejskiego czempionatu przeciwko Niemcom.
Dziś wieczorem poznamy zwycięzcę Mistrzostw Europy 2012. Na Stadionie Olimpijskim w Kijowie Hiszpania zmierzy się z Włochami.
Finał Euro 2012 01.07.2012 godz. 20:45 Hiszpania – Włochy
Tytuł najważniejszy na kontynencie Włosi zdobyli do tej pory tylko raz. Jako gospodarze w 1968 roku po ciężkim dwumeczu z Jugosławią stanęli na najwyższym stopniu podium.
Turniej rozgrywano wówczas na innych zasadach. W meczu o tytuł gospodarze znaleźli się po losowaniu, które rozstrzygało zwycięzcę starcia półfinałowego ze Związkiem Radzieckim. Pierwszy finał na stadionie w Rzymie nie przyniósł rozstrzygnięcia, tak więc dwa dni później rozegrano szczęśliwy dla Włochów rewanż, wygrany 2:0.
Cztery lata wcześniej drugie w historii mistrzostwa na swoją korzyść rozstrzygnęli Hiszpanie. Związek Radziecki na pięć minut przed końcem zmagań remisował 1:1 by dać sobie strzelić gola w końcówce.
Laurent Blanc nie jest już trenerem reprezentacji Francji. Jednym z powodów rezygnacji Blanca było odpadnięcie Trójkolorowych w ćwierćfinale Euro 2012.
Były obrońca Manchesteru United objął funkcję selekcjonera po nieudanych mistrzostwach świata w 2010 roku i podpisał kontrakt do końca czerwca 2012 roku.
Blanc przejmował reprezentację w trudnej sytuacji. Po mistrzostwach w Republice Południowej Afryki odszedł Raymond Domenech zostawiając drużynę skłóconą i podzieloną. Blanc przebudował szatnię i obudził w sercach Francuzów nadzieję na sukces w Euro 2012.
Francuzi zdominowali pierwszy mecz z Anglikami choć tylko zremisowali 1:1, następnie pokonali współgospodarzy Ukraińców i przegrali niespodziewanie z pogrążonymi już wówczas Szwedami. Przygodę Trójkolorowi zakończyli na ćwierćfinale w którym nie mięli nic do powiedzenia w meczu z Hiszpaniami. To jeden z powodów zakończenia współpracy Blanca z francuską federacją.
Selekcjoner „La Roja” Vicente del Bosque wypowiedział się na temat reprezentacji Włoch, która dziś wieczorem zmierzy się w wielkim finale Euro 2012 z Hiszpanią.
– Kiedy graliśmy z nimi w fazie grupowej lepiej zaprezentowali się w pierwszej połowie. Byli zespołem, który sprawił nam najwięcej problemów podczas mistrzostw – powiedział selekcjoner reprezentacji Hiszpanii.
– Włosi mają świetny środek pola z Pirlo i De Rossim. Ten pierwszy oraz Balotelli napędzają zespół. Przeciwko nam zapewne zagrają zwycięskim składem z meczu z Niemcami – pochwalił ekipę Cesare Prandellego.
Już dziś wieczorem (20:45) na Stadionie Olimpijskim w Kijowie finał Euro 2012, w którym Hiszpania zmierzy się z reprezentacją Włoch.
Prezydent UEFA Michel Platini chce, żeby gospodarzami mistrzostw Europy w 2020 roku było dwanaście lub trzynaście europejskich miast – każde w innym kraju, a nie jak dotychczas jedno lub dwa państwa.
Prezydent europejskiej federacji piłkarskiej powiedział, że powierzenie organizacji mistrzostw „12 lub 13 europejskim miastom” uczyniłoby organizację łatwiejszą i rozwiązałaby problemy z infrastrukturą.
„Mamy taką ideę, ale jeszcze nic nie jest przesądzone. W grudniu lub styczniu podejmiemy decyzję, czy turniej odbędzie się w jednym lub w dwóch krajach, czy w całej Europie” – powiedział Platini. – „Większość członków komitetu wykonawczego UEFA uważa, że to bardzo dobry pomysł. W 2020 mamy 60. rocznicę Euro i to byłoby dobry sposób na jej zaznaczenie”.
„Dlaczego mamy jednego czy dwóch gospodarzy obligować do wybudowania dziesięciu stadionów, lotnisk itp. Niech będzie jeden stadion w jednym kraju w całej Europie. To prostsze i tańsze” – dodaje szef UEFA.
Portugalczyk Pedro Proenca będzie sędzią niedzielnego finału Euro 2012, w którym reprezentacja Hiszpanii zmierzy się na Stadionie Olimpijskim w Kijowie z drużyną Włoch.
Przed turniejem 41-letni arbiter prowadził m.in. finał Ligi Mistrzów Bayern Monachium – Chelsea Londyn.
Na turnieju rozgrywanym na boiskach Polski i Ukrainy Proenca sędziował ćwierćfinał Anglia – Włochy oraz mecze grupowe Szwecja – Francja i Hiszpania – Irlandia.