[ad] Empty ad slot (#1)!
W rewanżowym spotkaniu II rundy eliminacji Champions League Lech Poznań pokonał przed własną publicznością FK Sarajewo 1:0, a bramkę na wagę zwycięstwa zdobył kapitalnym strzałem z rzutu wolnego Barry Douglas.
Mistrzowie Polski wyszli na prowadzenie już na samym początku spotkania. Przed polem karnym sfaulowany został Łukasz Trałka, a kapitalnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Barry Douglas.
Zadowolony z prowadzenie Lech spokojnie zwolnił tempo rozgrywania akcji i czekał na ruch przeciwnika, jednak goście z Sarajewa nie mieli w ofensywie argumentów. W miarę upływu minut coraz lepiej na boisku radził sobie aktywny Szymon Pawłowski, który starał się szarpać na skrzydle i zagrywać w kierunku kolegów. W 29. minucie mistrzowie Polski powinni prowadzić różnicą dwóch bramek. W doskonałej sytuacji znalazł się Kasper Hamalainen, jednak strzał Fina kapitalnie zatrzymał Senedin Ostraković.
W odpowiedzi swojej szansy szukali goście, a groźnie uderzali Almir Bekić i Tomislav Barbarić, jednak w obu przypadkach dobrze interweniował Jasmin Burić.
Po zmianie stron obraz gry w zasadzie nie uległ zmianie Lech spokojnie rozgrywał akcję w ataku pozycyjnym, a zrezygnowani piłkarze Sarajewa nie potrafili odpowiedzieć.
W 63. minucie gry znów zrobiło się gorąco pod bramką gości. Po zamieszaniu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przed szansą na zdobycie drugiego gola w tym spotkaniu stanął Douglas, jednak tym razem jego strzał defensorzy gości. Kilka minut później z dobrej strony pokazał się wprowadzony w drugiej połowie Darko Jevtić, jednak jego akcję zastopowali bośniaccy obrońcy.
W końcówce spotkania wreszcie uaktywnił się Denis Thomalla, a w atakach wspierali go wprowadzony chwilę wcześniej Gergo Lovrencsics i Jevtić, jednak w decydujących momentach zabrakło im trochę dokładności.
Ostatecznie Lech pokonał FK Sarajewo 1:0, a bohaterem mistrzów Polski został Barry Douglas. W III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów „Kolejorza” czeka znacznie trudniejsze zadanie – rywalizacja z FC Basel.
Lech Poznań – FK Sarajewo 1:0 (0:0)
Barry Douglas 5
Dodaj komentarz