[ad] Empty ad slot (#1)!
Za nami pierwsze w tym sezonie derby Krakowa. Na stadionie przy ulicy Kałuży świetnie radząca sobie w ostatnich tygodniach Cracovia zremisowała z Wisłą 1:1. Podopieczni Jacka Zielińskiego byli stroną przeważającą, jednak mimo kilku dobrych okazji nie zdołali zdobyć zwycięskiej bramki.
Derbowa rywalizacja rozpoczęła się od dwóch szybkich ciosów. Najpierw z rzutu rożnego dośrodkował Maciej Sadlok, po zgraniu piłki błąd popełnił Jakub Wójcicki, a w tej sytuacji najlepiej zachował się Krzysztof Mączyński, który strzałem z bliskiej odległości dał Wiśle prowadzenie.
Kilka minut później fatalny błąd popełnił Arkadiusz Głowacki. Kapitan gości zbyt lekko zagrał w kierunku własnego bramkarza, w całą sytuację wmieszał się Mateusz Cetnarski, który na dużym spokoju minął Radosława Cierzniaka, a następnie skierował futbolówkę do pustej bramki.
W kolejnych minutach obie ekipy były blisko zdobycia drugiego gola. Najpierw groźnie huknął Damian Dąbrowski, a chwilę później bliski szczęścia był Paweł Brożek, którego w ostatniej chwili uprzedził dobrze interweniujący Krzysztof Pilarz. Chwilę później piłkę w pole karne dośrodkował Cetnarski, a blisko był Erik Jendrisek.
W końcówce pierwszej odsłony spotkania zdecydowanie przycisnęła Cracovia, a swoje okazje mieli Deniss Rakels i Miroslav Covilo, mimo to pierwsza połowa zakończyła się szczęśliwym dla Wisły remisem.
Po zmianie stron cały czas lepsze wrażenie sprawiali piłkarze prowadzenie przez Jacka Zielińskiego, jednak kolejne okazję zmarnowali Cetnarski i Jendrisek. „Biała Gwiazda” odpowiedziała po blisko 70. minutach rywalizacji, wtedy to do ataku poderwał się Boban Jović, jednak z jego próbą poradził sobie Pilarz.
W końcówce spotkania oglądaliśmy kolejne akcje pod obiema bramkami, jednak żadna z nich nie została zamieniona na gola i 190 derby Krakowa zakończyły się podziałem punktów.
KS Cracovia – Wisła Kraków 1:1 (1:1)
Mateusz Cetnarski 12 – Krzysztof Mączyński 3
Dodaj komentarz