[ad] Empty ad slot (#1)!
W pierwszym spotkaniu 10. kolejki Ekstraklasy mająca ogromną przewagę Wisła Kraków zremisowała przed własną publicznością z dobrze radzącą sobie na wyjazdach Koroną 0:0.
Już na początku rywalizacji na stadionie im. Henryka Reymana na prowadzenie po błędzie gospodarzy mogła wyjść Korona, a bliski szczęścia był Airam Cabrera, jednak szczęśliwie z jego strzałem poradził sobie Radosław Cierzniak. W odpowiedzi po szybkiej wymianie piłki zza pola karnego uderzył Maciej Jankowski, jednak zrobił to bardzo niecelnie.
W 20. minucie gry futbolówkę w pole karne wstrzelił Łukasz Burliga, a wbiegający w tempo Rafał Boguski trafił w poprzeczkę. Chwilę później kolejne okazje miała „Biała Gwiazda” jednak na gola nie potrafili zamienić ich Wilde-Donald Guerrier i Jankowski.
W końcówce pierwszej części spotkania dwie dobre okazję mieli goście. Najpierw ze stałego fragmentu gry dośrodkował Łukasz Sierpina, a głową uderzał Pawłowski, a kilka chwil później zza pola karnego uderzył Aleksandrs Fertovs, a jego strzał na rzut rożny odbił Cierzniak.
Po zmianie stron do kolejnych ataków ruszyli gospodarze, a kolejne okazję mieli Jankowski i Guerrier. Kilka minut później swoją szansę miał Paweł Brożek, ale na jego drodze stanął dobrze interweniujący Zbigniew Małkowski. W między czasie dwie kontry mogli wyprowadzić goście z Kielc, jednak w decydujących momentach wyraźnie zabrakło im dokładności.
W 76. minucie na prowadzenie powinna wyjść Korona. Futbolówkę z rzutu wolnego dośrodkował Sierpina, a bliski szczęścia był Kamil Sylwestrzak. Kilka chwil później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył Vladislavs Gabovs i goście musieli kończyć rywalizację w Krakowie w osłabieniu.
Ambitnie grająca Wisła mogła rozstrzygnąć losy rywalizacji w samej końcówce. Najpierw świetną okazję miał rezerwowy Grzegorz Marszalik, jednak jego akcję zastopował Małkowski. Chwilę później z kilku metrów w poprzeczkę huknął Jankowski, a w ostatnich sekundach z dystansu uderzał jeszcze Rafael Crivellaro. Ostatecznie Wisła bezbramkowo zremisowała drużyną z Kielc i przesunęła się na 5. miejsce w tabeli.
Wisła Kraków – Korona Kielce 0:0
Dodaj komentarz