[ad] Empty ad slot (#1)!

Primera Division

W spotkaniu 1. kolejki Primera Division FC Barcelona pokonała na Camp Nou Elche 3:0. Dwie bramki dla wicemistrza Hiszpanii zdobył Lionel Messi, a jedno trafienie dołożył debiutujący La Liga Munir El Haddadi. Podobnie jak młody skrzydłowy Barcelony swój debiut na Camp Nou zaliczył również Przemysław Tytoń, który kilkakrotnie uchronił swój zespół przed utratą kolejnych bramek.

Argentyński piłkarz Lionel Messi

Lionel Messi dwukrotnie zaskoczył Przemysława Tytonia foto: PAP/EPA

W pierwszych minutach rywalizacji na boisku pojawił się nieoczekiwanie czarny kot, który przez kilka uniemożliwiał grę. Po pozbyciu się czworonoga piłkę przejęła Barcelona i utrzymywała się przy niej niemal przez całą połowę. Debiutujący na Camp Nou Przemysław Tytoń po raz pierwszy musiał się wykazać w 12. minucie gry. Po świetnym podaniu w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości znalazł się Dani Alves, a dobrze interweniujący Tytoń oddalił zagrożenie – dopiero po chwili prowadzący to spotkanie Fernando Teixeira Vitienes odgwizdał pozycję spaloną Brazylijczyka.

W 22. minucie wreszcie z dobrej strony pokazał się młody Munir El Haddadi. Debiutujący w La Liga piłkarz dynamicznie obrócił się w polu karnym i huknął w poprzeczkę. W kolejnych minutach kilka prób wyjścia z szybkim kontratakiem podjęli piłkarze Elche, a prym w tym wiódł Garry Rodrigues, który samodzielnie próbował rozrywać defensywę „Dumy Katalonii”. W 32. minucie nie widzący innego rozwiązania Andres Iniesta zdecydował się na uderzenie zza pola karnego, a piłka po strzale reprezentanta Hiszpanii trafiła w poprzeczkę. Chwilę później groźnie z dystansu kropnął Alves, jednak nieznacznie się pomylił.

Końcówka pierwszej odsłony spotkania przyniosła większą dawkę emocji. Najpierw fatalny błąd popełniła defensywa Elche, piłkę przejął Sergio Busquets, a Lionel Messi precyzyjnym strzałem po ziemi umieścił futbolówkę w siatce. Chwilę później fatalnie zachował się Busquets, a wychodzącego na czystą pozycję Rodriguesa na murawę powali pędzący za nim Javier Mascherano. Prowadzący dzisiejsze spotkania sędzia Vitienes ukarał Argentyńczyka czerwoną kartką.

Czytaj dalej

Atletico Madryt z Superpucharem Hiszpanii 2014! W rewanżowym spotkaniu rozegranym na Vicente Calderon „Los Colchoneros” pokonali Real 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa i pierwszego po 15. latach triumfu nad drużyną „Królewskich” przed własną publicznością zdobył już na początku piątkowej rywalizacji Mario Mandżukić. 

Bohater Atletico Mario Mandżukić foto: PAP/EPA

Bohater Atletico Mario Mandżukić foto: PAP/EPA

Mistrzowie Hiszpanii wyszli na prowadzenie już 2 minucie meczu. Grę od własnej bramki rozpoczął Miguel Angel Moya, ustawiony przed polem karnym Antoine Griezmann strącił futbolówkę do boku, a Mario Mandżukić płaskim strzałem z linii pola karnego umieścił piłkę w siatce. Zdeterminowane Atletico chciało jak najszybciej pójść za ciosem, a swoje okazję mieli m.in Raul Garcia i Mandżukić.

Po kwadransie gry mecz zaczął się wyrównywać, ale Real mimo kilku prób nie potrafił na poważnie zagrozić bramce gospodarzy. W 21. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na listę strzelców powinien wpisać się Joao Miranda, jednak jego strzał minął bramkę gości. Kilka chwil później prowadzący derbową rywalizację David Fernandez Borbalan wyrzucił na trybuny Diego Simeone. W kolejnych minutach dwie dobre okazję miał James Rodriguez. Reprezentant Kolumbii najpierw uderzał głową, a chwilę później jego strzał zza pola karnego nieznacznie minął bramkę Atletico.

Czytaj dalej

W pierwszym spotkaniu o Superpuchar Hiszpanii 2014 Real Madryt zremisował przed własną publicznością z rywalem zza miedzy Atletico 1:1. Obie drużyny zdobyły swoje bramki w końcowych fragmentach regulaminowego czasu gry – w 81. minucie prowadzenie gospodarzom dał James Rodriguez, a kilka minut później wyrównał Raul Garcia.

Nowy piłkarz Realu Madryt James Rodriguez

James Rodriguez zdobył swoją pierwszą bramkę dla Realu Madryt foto: Getty Images

Od początku rywalizacji na Estadio Santiago Bernabeu stroną przeważającą był Real, który zdecydowanie dłużej utrzymywał się przy piłce i momentami zamykał rywala przed polem karnym, jednak nie przekładało się to na dobre okazję pod bramkowe. Po niespełna kwadransie gry po raz pierwszy groźnie zaatakowało Atletico, bliski szczęścia był Mario Mandżukić, jednak z jego strzałem poradził sobie Ikera Casillas. Chwilę później fatalnie zachował się Sergio Ramos, a przed szansą na zdobycie gola stanął Saul, ale i tym razem dobrze interweniował Casillas. W kolejnych minutach z dobrej strony w ofensywie pokazywali się Cristiano Ronaldo i Gareth Bale, jednak w decydujących momentach brakowało im dokładności.

W 33. minucie przed kolejną szansą stanęli podopieczni Diego Simeone. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i zamieszaniu w polu karnym „Królewskich” kolejną okazję miał Mandżukić, ale z jego strzałem spokojnie poradził sobie Casillas. W końcówce pierwszej części spotkania swoje szansę mieli jeszcze Ronaldo i Karim Benzema, jednak ostatecznie pierwsze części rywalizacji na Santiago Bernabeu zakończyła się bezbramkowym remisem.

Czytaj dalej

Mająca za sobą nie najlepszy sezon FC Barcelona szuka wzmocnień, jednym z nich ma być Łukasz Piszczek. Wracający do wysokiej dyspozycji reprezentant Polski ma zająć miejsce słabo spisującego się w ostatnich miesiącach Daniego Alvesa.

Obrońca reprezentacji Polski Łukasz Piszczek

Łukasz Piszczek foto: Getty Images

Prezentujący w ostatnich miesiącach nierówną formę Brazylijczyk związany jest z drużyną wicemistrza Hiszpanii do końca czerwca, według doniesień hiszpańskich mediów po Mistrzostwach Świata Brazylia 2014 Alves zostanie zawodnikiem Paris Saint… Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 36. kolejki La Liga Real Madryt zremisował na Estadio Santiago Bernabeu z marzącą o udziale w europejskich pucharach Valencią 2:2. Bramkę na wagę remisu zdobył w doliczonym czasie gry Cristiano Ronaldo.

Napastnik Realu Madryt Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo fot.Getty Images

Kiedy w sobotę ligowe punkty przed własną publicznością straciła FC Barcelona szansę na zdobycie mistrzowskiego tytułu przez drużynę z Madrytu automatycznie wzrosły, a kiedy Atletico przegrało z Levante, oczy wszystkich kibiców skierowane były już na Santiago Bernabeu.

Od początku niedzielnej rywalizacji stroną przeważającą byli „Królewscy”, którzy po 20. minutach powinni prowadzić przynajmniej różnicą dwóch bramek, jednak swoich sytuacji nie wykorzystał Cristiano Ronaldo. W kolejnych minutach cały czas stroną przeważającą pozostawali gospodarze, a okazję na zdobycie pierwszej bramki mieli Karim Benzema i Ronaldo. Co nie udało się gospodarzom, zrobili goście. W końcówce pierwszej części spotkania po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę do siatki skierował Jeremy Mathieu. Czytaj dalej

W spotkaniu 35. kolejki Primera Division walcząca o obronę mistrzowskiego tytułu FC Barcelona pokonała na wyjeździe beniaminka najwyższej klasy rozgrywkowej Villarreal 3:2. „Duma Katalonii” przegrywała do 65. minuty 2:0, jednak w przeciągu kolejnego kwadransa gry dwie samobójcze bramki wbili sobie gospodarze, a zwycięskiego gola dla gości zdobył w 83. minucie Lionel Messi.

Argentyński piłkarz Lionel Messi

Lionel Messi fot. Getty Images

Przed pierwszym gwizdkiem na El Madrigal uczczony przez kibiców i piłkarz został zmarły w piątek Tito Vilanova. Od początku rywalizacji stroną przeważającą była Barcelona, która dłużej utrzymywała się przy piłce i wysokim pressingiem naciskała przeciwnika. W 11. minucie mistrzowie Hiszpanii po raz pierwszy zagrozili bramce beniaminka. Na indywidualną akcję zdecydował się Alexis Sanchez, a dośrodkowanie Chilijczyka w ostatniej chwili zastopował Mateo Musacchio.

W 17. minucie spotkania w pole karne gospodarzy wpadł Lionel Messi, jednak strzał Argentyńczyka nogami obronił Sergio Asenjo. W odpowiedzi na indywidualną akcję zdecydował się Mario Gaspar, ale jego uderzenie zza pola karnego minęło bramkę gości. Kilka chwil później z rzutu wolnego uderzył Xavi Hernandez, jednak z jego strzałem spokojnie poradził sobie Asenjo.

W kolejnych minutach cały czas stroną przeważającą był „Duma Katalonii”, jednak jej posiadanie piłki nie przekładało się na dobre okazję pod bramkowe. W końcówce pierwszej części spotkania do odważnych ataków ruszyli gospodarze. Giovani dos Santos odważnie wpadł z piłką w pole karne, Meksykanin wycofał z pod linii końcowej, na pustą bramkę uderzał Javier Aquino, a wracający Marc Bartra wybił zmierzającą do siatki piłkę. Niespełna dwie minuty później kapitalnym prostopadłym podaniem popisał się Jonathan Pereira, a kapitalnym strzałem przy słupku prowadzenie gospodarzom dał Cani.

Czytaj dalej

W 35. kolejce Primera Division sposobu na zatrzymanie rozpędzonego Realu nie znalazła Osasuna Pampeluna. Walcząca o utrzymanie drużyna ze stolicy prowincji Nawarra przegrała w Madrycie 0:3, a dwie piękne bramki w dzisiejszym spotkaniu zdobył Cristiano Ronaldo.

Napastnik Realu Madryt Cristiano Ronaldo

Cristiano Ronaldo fot.Getty Images

Rywalizacja na Estadio Santiago Bernabeu rozpoczęła się od szybko zdobytej bramki przez gospodarzy. W 6. minucie spotkania nie atakowany Cristiano Ronaldo zdecydował się na uderzenie z przed pola karnego, a piłka ponad interweniującym bramkarzem gości wpadła do siatki.

W kolejnych minutach cały czas stroną przeważającą byli „Królewscy” – swoje okazję mieli Ronaldo i Marcelo –  jednak nie potrafili postawić kropki nad „i”. Kibice oglądający rywalizację w Madrycie na kolejną bramkę musieli czekać do 53. minuty meczu. Właśnie wtedy na kolejną indywidualną akcję zdecydował się Ronaldo, który kapitalnym strzałem w okienko po raz drugi umieścił futbolówkę w siatce.

Czytaj dalej

Po ponad dwuletniej walce z nowotworem ślinianki w piątkowe popołudnie zmarł Tito Vilanova. Hiszpan trafił do szpitala z problemami gastrologicznymi, jednak mimo interwencji lekarzy nie udało się go uratować. Vilanova miał 45 lat. 

Hiszpański trener Tito Vilanova

Tito Vilanova fot. Getty Images

Tito Vilanova związany był z „Blaugaraną” od 2007 roku. Po raz pierwszy nowotwór ślinianki zdiagnozowano u niego w 2011 roku. Wtedy po trzech tygodniach od operacji wrócił… Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.