[ad] Empty ad slot (#1)!

Premier League

Fatalny debiut w barwach Southampton FC zaliczył Artur Boruc. Były bramkarz reprezentacji Polski przyczynił się do wysokiej porażki „Świętych w starciu z West Hamem 1:4.

Polski bramkarz po wielu miesiącach przerwy wrócił do wielkiego futbolu, jednak swojego pierwszego spotkania boiskach Premier League nie zaliczy do specjalnie udanych.

Boruc utrzymywał czyste konto przez 45. minut starcia z West Ham United.

W drugiej części spotkania „Młoty” wzięły się ostro do roboty i dzięki dwóm trafieniom Marka Noble’a oraz golach Kevina Nolana i Modibo Maigi pewnie pokonały „Świętych”.

Bramkę dla Southampton zdobył Adam Lallana.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 8. kolejki Premier League Chelsea pokonała na White Hart Lane Tottenham Hotspur 4:2.

W pierwszej połowie na bramkę rywali częściej uderzali Tottenhamu, ale to Chelsea grała znacznie lepiej. Potwierdzenie przewagi miało miejsce w 17. minucie gdy Gary Cahill przepięknym, atomowym uderzeniem z woleja otworzył rezultat spotkania.

Do końca pierwszej połowy nie padły już bramki, ale już po przerwie kibice zgromadzeni na stadionie mogli zobaczyć już aż pięć trafień. Niezwykle zmotywowani gracze Kogutów tuż po zmianie stron wyszli na prowadzenie za sprawą Gallasa oraz Jermaina Defoe i nic nie wskazywało na to, że gospodarze mogą nie zgarnąć tego dnia kompletu punktów.

W 66. minucie spotkania William Gallas drugi raz tego dnia pechowo wybijał piłkę z własnego pola karnego i zaliczył drugą asystę przy bramce rywali. Tym razem do piłki najszybciej dopadł Juan Mata i umieścił futbolówkę tuż przy prawym słupku bramki Brada Friedela.

 

Czytaj dalej

Były bramkarz reprezentacji Anglii Chris Kirkland został uderzony przez kibica, który wtargnął na boisko. Do incydentu doszło podczas spotkania u Sheffield Wednesday Leeds United w rozgrywkach piłkarskich Championship.

W 77. minucie zespół z Leeds wyrównał na 1:1, a chwilę później jeden z fanów wbiegł na murawę i zaatakował Kirklanda. Mężczyzna uderzył w twarz 31-letniego zawodnika, a sam uciekł na trybuny.

Policja zapewniła, że pracuje nad identyfikacją agresora. Według organizatorów, sprawcą jest kibic z sektora zajmowanego przez 5300 osób z Leeds (łącznie na stadionie znajdowało się 28,5 tys. widzów).

Brytyjskie media przypomniały, że w 2002 roku fan zespołu Birmingham City Michael Harper, który „poklepał po twarzy” bramkarza Aston Villi Birmingham Petera Enckelmana, został skazany na cztery miesiące więzienia i otrzymał zakaz stadionowy na sześć lat.

 

Czytaj dalej

Łukasz Fabiański doznał kolejnej kontuzji podczas treningu. Bramkarz Arsenalu Londyn uszkodził kostkę i będzie musiał pauzować około trzy miesiące. 

Ten rok jest bardzo pechowy dla Łukasza Fabiańskiego. Polski golkiper ostatnio zmagał się z urazami ramienia i pleców. Ostatni raz w oficjalnym meczu Arsnealu zagrał w lutym. Pod koniec maja powołany do szerokiego składu reprezentacji Polski na Euro 2012 Fabiański musiał opuścić zgrupowanie przez kontuzję barku.

Podstawowym bramkarzem Arsemalu w najbliższych tygodniach będzie Włoch Vito Mannone. Drugi z Polaków w drużynie Kanonierów – Wojciech Szczęsny – do gry wróci za 2-3 tygodnie. 22-letni golkiper również doznał urazu kostki.

Na ławce Arsenalu w kolejnym meczu w Premier League usiądzie albo 20-letni Damian Martinez, albo 21-letni James Shea.

 

Czytaj dalej

Jerzy Dudek, który z Liverpoolem wygrał Ligę Mistrzów – zostając bohaterem pamiętnego finału z AC Milan w 2005 roku – został zapytany przez dziennikarzy Sky Sports o swoją sportową przyszłość. Jak się okazuje, 39-letni golkiper nie wyklucza jeszcze powrotu na boisko.

– Wciąż trenuję dwa razy w tygodniu, aby być w formie. Oficjalnie wciąż nie zakończyłem kariery. Powiedzmy, że rozważam teraz, co mógłbym robić po przejściu na sportową emeryturę – powiedział były bramkarz reprezentacji Polski.

Szczerze, to wciąż myślę, aby ponownie zagrać. Może zdecyduję się na powrót? Amerykańska Major League Soccer wydaje się ciekawym kierunkiem. Kto wie, może pewnego dnia – komentuje Jerzy Dudek.

Ostatnim klubem w dotychczasowej karierze Dudka był Real Madryt, z którym były reprezentant Polski związany był w latach 2007-2011.

 

Czytaj dalej

Wciąż nie wiadomo gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Ashley Cole. Obrońca związany od 2006 roku z Chelsea Londyn nie jest pewny swojej przyszłości na Stamford Bridge, a jego kontrakt wygasa z końcem tego sezonu.

Właściciel The Blues Roman Abramowicz postanowił zmienić nieco swoją politykę i piłkarzom po 30 roku życia oferuje jedynie roczne umowy. 31-letni Cole nie zgadza się z takim stawianiem sprawy i domaga się minimum dwuletniego kontraktu.Pierwsza propozycja władz Chelsea została odrzucona przez Anglika i jeśli strony nie dojdą do szybkiego porozumienia, to Cole już w styczniu będzie mógł rozpocząć rozmowy z innymi klubami. Faworytem do skorzystania z jego usług jest obecnie Paris Saint-Germain.

Ashley Cole broni barw Chelsea od sierpnia 2006 roku, z którą sięgnął m.in. po mistrzostwo Anglii, cztery Puchary Anglii, a w zeszłym sezonie po Puchar Ligi Mistrzów.

 

Czytaj dalej

Tomasz Kuszczak znany wśród kibiców w Polsce z gry w barwach Manchesteru United i fatalnej wpadki w towarzyskim spotkaniu Polska – Kolumbia opowiada o swoim odejściu z United.

Kuszczak przez lata musiał się godzić z rolą zmiennika Edwina van der Sara, a po zakończeniu przez niego kariery miał zostać bramkarzem nr 1 Manchesteru.

Po przegranym finale Champions League na Wembley (FC Barcelona pokonała Manchester 3:1) Kuszczak szykował się do roli pierwszego bramkarza, a jednak…

Nic z tego. Sir Alex Ferguson sprowadził do klubu Andersa Lindegaarda i Davida De Gee, a Polak został odstawiony na boczny tor.

Kuszczak nie ukrywa, że złamana obietnica bardzo poważnie ochłodziła jego stosunki z Fergusonem. – W ciągu kilku ostatnich lat miałem wiele propozycji z bardzo dobrych zespołów – zdradził. – Zawsze powtarzałem, że chcę grać, dlatego prosiłem o pozwolenie na odejście. Usłyszałem, że nie ma sprawy, ale tylko i wyłącznie jeśli ktoś zapłaci za mnie 5 milionów funtów – kontynuował Polak.

 

Czytaj dalej

Angielskie media informują o kolejnym klubie z Premier League zainteresowanym sprowadzeniem Roberta Lewandowskiego. Tym razem ma to być Arsenal Londyn.

Jeremy Wilson z dziennika „The Telegraph” nie ma wątpliwości, że Arsene Wenger stale rozgląda się za wzmocnieniami formacji napadu i znalezieniem długoterminowego następcy Robina van Persiego. Menedżer Kanonierów nie jest do końca zadowolony z postawy Olivera Giroud i Łukasza Podolskiego, stąd pomysł na wzmocnienie konkurencji w napadzie.

Oczywiście, to że Robert Lewandowski łączony jest z drużyną Kanonierów, nie oznacza automatycznie, że Wenger już w zimie złoży w jego sprawie stosowną ofertę. Kanonierzy stale monitorują sytuację co najmniej kilku klasowych snajperów w całej Europie, w tym Fernando Llorente z Athletiku Bilbao, Adriana Lopez z Atletico Madryt i Stevana Joveticia z Fiorentiny.

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.