[ad] Empty ad slot (#1)!

Premier League

Właściciel Chelsea Londyn Roman Abramowicz chce sprowadzić na Stamford Bridge Radamela Falcao. Asystentka Ambramowicza Marina Granowskaja, poleciała do stolicy Hiszpanii, by rozpocząć negocjacje ze snajperem Atletico Madryt.

Radamel Falcao zrobił ogromnie wrażenie na działaczach i właścicielu The Blues w meczu o Super Puchar Europy, kiedy to poprowadził Atletico do wysokiego zwycięstwa nad Chelsea 4:1.

Po niedzielnym spotkaniu ligi hiszpańskiej kiedy Atletico rozbił na Vicente Calderon Deportivo La Coruna 6:0, a Falcao zdobył pięć bramek, powrócił temat transferu reprezentanta Kolumbii.

Mimo zapewnień menadżera Chelsea Rafy Beniteza o coraz lepszej formie Fernando Torresa, Abramowicz pragnie opierać grę zespołu na nowym napastniku. Falcao miałby trafić do Londynu jeszcze zimą, aby Chelsea włączyła się w walkę o mistrzostwo Anglii.

 

Czytaj dalej

Liverpool FC planuje spore wzmocnienia w z zbliżającym się dużymi krokami okienku transferowym. Na celowniku drużyny z Anfield Road znalazł się Alexis Sanchez. Trener The Reds Brendan Rodgers wysłał skautów swojego klubu na Camp Nou, by przyjrzeli się poczynaniom Chilijczyka w trakcie zmagań ligowych.

Priorytetem słabo spisującego się w Premier League Liverpoolu jest sprowadzenie nowego napastnika i ofensywnego pomocnika.

Idealnym rozwiązaniem dla The Reds wydaje się transfer Sancheza, który może grać zarówno w drugiej linii, jak i na szpicy u boku Luisa Suareza.

Sanchez po udanym poprzednim sezonie, w obecnych rozgrywkach wyraźnie obniżył loty. Chilijczyk w szesnastu meczach tego sezonu zdobył zaledwie jednego gola.

Zważywszy na to, że na pozycji byłego gracza Udinese Calcio występować mogą Pedro Rodriguez, Cristian Tello i David Villa, opuszczenie w jego przypadku Camp Nou wydaje się prawdopodobne.

 

Czytaj dalej

W szlagierowym spotkaniu 16. kolejki Premier League Manchester United pokonał po dramatycznym spotkaniu mistrza Anglii i lokalnego rywala – Manchester City 3:2. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w doliczonym czasie gry w Robin van Persie.

Spotkanie rozpoczęło się od dwóch groźnych akcji The Citizens. Dwukrotnie próbował Mario Balotelli, ale David De Gea nie dał się zaskoczyć. W 16. minucie meczu na prowadzenie wyszły Czerwone Diabły. Wayne Rooney wpadł na dużej szybkości w pole karne gospodarzy i płaskim strzałem umieścił piłkę w siatce.

Niespełna dziesięć minut później kolejny szybki atak United zakończył się zdobyciem drugiej bramki. Rafael da Silva wstrzelił piłkę w prawego skrzydła, a nadbiegający Rooney wpakował piłkę do bramki.

W końcówce pierwszej części spotkania okazję na zdobycie kontaktowej bramki miał jeszcze Sergio Aguero, jednak ostatecznie wynik do przerwy na Etihad Stadium już się nie zmienił.

 

Czytaj dalej

W 16. kolejce Premier League pierwsze ligowe zwycięstwo pod wodzą Rafaela Beniteza odniosła Chelsea Londyn. The Blues pokonali na wyjeździe Sunderland 3:1, a wszystkie bramki dla przyjezdnych zdobyli rodacy Beniteza: Fernando Torres i Juan Mata.

The Blues strzelanie rozpoczęli w 11. minucie spotkania. Eden Hazard wstrzelił piłkę w pole karne, a akcję Belga celnym strzałem wykończył Fernando Torres.

W 20. minucie kontuzji doznał Oriol Romeu, dla którego oznaczała ona koniec spotkania. Na jego miejsce Benitez posłał Oscara, jednak właśnie od tamtej chwili do głosu doszedł Sunderland, który stworzył sobie kilka świetnych okazji na gola. Nie wykorzystał ich, jednak widać brak w Chelsea defensywnego pomocnika.

W końcówce pierwszej połowy gra się wyrównała, choć nie straciła na dynamice mogąc podobać się widzom ale kolejne starcia między zawodnikami nabrały pazura co skutkowało wieloma faulami.

 

Czytaj dalej

W 16. kolejce Premier League trzy punkty zgarnął wreszcie Arsenal Londyn. Kanonierzy pokonali na Emirates Stadium West Bromwich Albion 2:0. Dwie jedenastki na bramki zamienił Mikel Arteta.

Już w 5. minucie meczu na Emirates Stadium Gervinho mógł otworzyć wynik, ale piłka po jego uderzeniu minęła słupek bramki strzeżonej przez Boaza Myhilla. Kilka chwil później boisko z powodu kontuzji opuścił Liam Ridgewell, a zastąpił go Macedończyk Goran Popov.

Arsenal powoli przejmował przewagę na placu gry i swoją dominację potwierdził w 25. minucie. W polu karnym WBA padł Santi Cazorla, a sędzia bez chwili zastanowienia wskazał na wapno.

Telewizyjne powtórki pokazały, że arbiter popełnił błąd, bo Hiszpan celowo upadł chcąc wymusić jedenastkę. Rzut karny na bramkę celnym uderzeniem zamienił rodak Cazorli, Mikel Arteta.

 

Czytaj dalej

Liverpool FC chce wygrać rozgrywki Europa League. Luis Suarez przyznał, że awans The Reds do 1/16 finału Ligi Europejskiej to dopiero pierwszy krok w kierunku wygrania całych rozgrywek.

– W tym sezonie naszym głównym celem jest jest triumf w rozgrywkach Europa League – podkreślił Luis Suarez.

Reprezentant Urugwaju zdradził również na kogo chciałby trafić na początku fazy pucharowej Ligi Europejskiej.

– Cieszyłbym się, gdybyśmy w kolejnej rundzie trafili na Ajax Amsterdam. Tak na prawdę nie ma to jednak większego znaczenia – przyznał Suarez.

Po 15. kolejkach Liverpool FC zajmuje odległe 11. miejsce w tabeli Premier League, a przy tak słabej grze The Reds na własnym podwórku może się okazać, że ostateczny triumf w Europa League będzie jedyną możliwością do zakwalifikowania się do europejskich pucharów w przyszłym sezonie.

 

Czytaj dalej

Trener Manchesteru City Roberto Mancini jest rozczarowany odpadnięciem swojej drużyny z rozgrywek Ligi Mistrzów. Doświadczony Włoch po blamażu w Europie stawia przed swoją drużyną jasny cel – obrona mistrzostwa w Premier League.

– To jasne, że sezon jeszcze się nie skończył. Od początku rozgrywek naszym celem była obrona tytułu. Walczymy głównie o to. Wiedzieliśmy, że wygrana w Lidze Mistrzów będzie trudna. Jednak chcieliśmy awansować przynajmniej do drugiego etapu – przyznał Mancini.

– Nie odczuwam presji. Jestem po prostu rozczarowany, że odpadliśmy z Ligi Mistrzów – skwitował Włoch.

Manchester City obecnie zajmuje pozycję wicelidera w tabeli Premier League i do lokalnego rywala traci trzy punkty. Derby Manchesteru rozegrane zostaną w najbliższej kolejce.

 

 

Czytaj dalej

Thierry Henry ponownie wraca do Arsenalu Londyn – doświadczony napastnik ma dołączyć do klubu z Emirates Stadium na początku stycznia. Menadżer Kanonierów Arsen Wenger chce aby Francuz grał w jego drużynie do końca obecnego sezonu. Legenda Kanonierów miałaby pomóc zespołowi w uratowaniu sezonu.

Już wiadomo, że od początku stycznia Henry będzie występował w barwach Arsenalu – podobnie było przed rokiem – przez 6 tygodni. Na tyle bowiem zgodził się klub, z którym Francuz ma ważny kontrakt, czyli New York Red Bulls. Ale Wenger najchętniej zatrzymałby Henry’ego na dłużej.

Problem w tym, że nowe rozgrywki MLS startują w marcu, więc Amerykanie zapewne nie zgodzą się na pomysł trenera Arsenalu. Z kolei sam piłkarz jest gotowy rozmawiać na temat ewentualnego pozostania do końca sezonu na Emirates Stadium.

 

 

Czytaj dalej

JW Promotion Agencja marketingu sportowego zajmuje się organizacją eventów związanych z branżą sportową.