[ad] Empty ad slot (#1)!
W meczu 19. kolejki Premier League ważne zwycięstwo odniosła Chelsea Londyn. The Blues pokonali na wyjeździe Norwich City 1:0, a zwycięską bramkę dla Chelsea zdobył reprezentant Hiszpanii Juan Mata.

fot. Getty Images
Oba zespoły mecz na Carrow Road zaczęły spokojnie i rozważnie, a na pierwszą dobrą sytuację czekaliśmy do 30. minuty, kiedy to niecelnie strzelał Juan Mata. Bardzo celnie za to strzelał zza pola karnego hiszpański pomocnik osiem minut później. Piłka musnęła jeszcze palce golkipera Kanarków, a potem nawet słupek jego bramki, ostatecznie jednak jedyny raz w tym meczu zatrzepotała w siatce.
W drugiej części gry dobre sytuacje dla londyńczyków mieli Moses oraz Hazard, obu jednak brakowało skuteczności. Gospodarze natomiast jedyne zagrożenie stwarzali sobie po rzutach rożnych, takich jak choćby ten, już w drugiej minucie doliczonego czasu gry, gdy na bramkę Cecha głową strzelał Bassong.
W spotkaniu 19. kolejki Premier League Sunderland pokonał przed własną publicznością Manchester City 1:0. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył były piłkarz The Citizens Adam Johnson.

Trener Manchesteru City Roberto Mancini fot. PAP/EPA
Od pierwszego gwizdka sędziego gra toczyła się pod dyktando Manchesteru City. Goście byli blisko objęcia prowadzenia w 10. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na listę strzelców mógł się wpisać Kompany, ale piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę. Sunderland, mimo przewagi rywali, skutecznie bronił dostępu do własnej bramki w kolejnych minutach.
Gospodarze groźnie zaatakowali w 26. minucie. Po zagraniu Sessegnona ładnym uderzeniem popisał się Fletcher, ale świetnie interweniował Hart, który sparował strzał na rzut rożny. W pierwszej połowie nie brakowało również kontrowersji. Obie drużyny domagały się podyktowania rzutów karnych, ale gwizdek sędziego milczał. Ostatecznie na przerwę obie drużyny schodziły przy bezbramkowym rezultacie.
W 19. kolejce Premier League dramatyczne spotkanie zostało rozegrane na Old Trafford. Manchester United pokonał Newcastle 4:3, ale to Sroki trzykrotnie wychodziły na prowadzenie.

fot. Getty Images
W 4. minucie meczu na prowadzenie nieoczekiwanie wyszli goście. Demba Ba zdecydował się na strzał z linii 16 metrów, David De Gea odbił piłkę po strzale napastnika Srok, a nadbiegający James Perch skierował piłkę do siatki.
Niespełna kwadrans później kapitalną bombę w kierunku bramki Manchesteru posłał Ba, jednak Johny Evans zablokował uderzenie napastnika Newcastle, reprezentant Irlandii Północnej w ciągu kolejnych 10. minut dwa razy wpisał się na listę strzelców.
W 25. minucie Evans wykorzystał zamieszanie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i doprowadził do wyrównania, a chwilę później obrońca Czerwonych Diabłów niefortunnie interweniował we własnym polu karnym i goście ponownie cieszyli się z prowadzenia na Old Trafford.
W meczu 18. kolejki Premier League strzelecki popis zaprezentowała swoim kibicom Chelsea Londyn. The Blues zdemolowali na Stamford Bridge Aston Ville 8:0!

fot. Getty Images
Dzisiejsze spotkanie bardzo dobrze ułożyło się dla gospodarzy. Już w 3. minucie Juan Mata dośrodkował piłkę w pole karne, a nadbiegający Fernando Torres kapitalną główką otworzył wynik spotkania.
W 28. minucie meczu Eden Hazard został sfaulowany przed polem karnym, piłkę pieczołowicie ustawił sobie David Luiz i mocnym uderzeniem wyprowadził The Blues na dwubramkowe prowadzenie.
Jeszcze przed przerwą Brad Guzan po raz trzeci musiał wyciągać piłkę z siatki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najpierw próbował Gary Cahill, a chwilę później skutecznie poprawił Branislav Ivanović i do przerwy gospodarze prowadzili 3:0.
Druga połowa spotkania podobnie jak pierwsza rozpoczęła się od ataków Chelsea. W 49. minucie swoją okazję miał Mata. Reprezentant Hiszpanii znalazł się sam przed bramkarzem The Villans jednak Guzan kapitalną interwencją uchronił swój zespół przed utratą kolejnej bramki.
W spotkaniu 18. kolejki Premier League lider tabeli Manchester United zremisował w wyjazdowym spotkaniu ze Swansea City 1:1.

fot. Getty Images
W pierwszych minutach meczu bardzo aktywny był Miguel Perez Cuesta vel. Michu. Piłkarz sprowadzony przed sezonem z Primera Division dwukrotnie uderzał w kierunku bramki Manchesteru jednak David De Gea nie dał się zaskoczyć.
Wynik spotkania otworzył w 16. minucie Patrice Evra. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego obrońca Czerwonych Diabłów zbiegł w kierunku bliższego słupka i strzałem głową skierował futbolówkę do siatki.
Dziesięć minut później przed szansą na zdobycie drugiej bramki dla United stanął Phil Jones. Anglik zdecydował się na techniczne uderzenie, a piłka po jego strzale wylądowała na górnej siatce bramki Swansea.
W spotkaniu 17. kolejki Premier League Arsenal Londyn pokonał na wyjeździe Reading FC 5:2. Trzy bramki dla drużyny Kanonierów zdobył reprezentant Hiszpanii Santi Cazorla, po dzisiejszym zwycięstwie Arsenal awansował na 5. miejsce w tabeli.
Kanonierzy wyszli na prowadzenie w 14. minucie spotkania. Kieran Gibbs dośrodkował piłkę z lewej strony boiska, a wbiegający w pole karne Lukas Podolski wpakował piłkę do siatki.
Arsenal nie osiadł na laurach i cały czas atakował, jednak na efekty trzeba było czekać do 32. minuty. Podolski dośrodkował piłkę z pod linii końcowej, a Santiago Cazorla wpakował piłkę do siatki. Dwie minuty później Hiszpan po raz drugi wpisał się na listę strzelców i Arsenal prowadził do przerwy różnicą trzech bramek.
Po godzinie gry Cazorla ciszył się z pierwszego hat-tricka ustrzelonego na angielskich boiskach, a w roli asystenta ponownie wystąpił Podolski.
W spotkaniu 17. kolejki Premier League Manchester United pokonał na Old Trafford Sunderland AFC 3:1. Dzięki temu zwycięstwu United pewnie prowadzą w tabeli ligi angielskiej z 6. punktami przewagi nad drugim Manchesterem City.
Po kwadransie gry wynik spotkania otworzył Robin van Persie. Ashley Young ośmieszył na lewej stronie pola karnego dwóch graczy Sunderlandu i wrzucił futbolówkę w pole bramkowe, a tam dobrze zachował się van Persie, który mocnym uderzeniem nie dał szans Mignoletowi.
Trzy minuty po bramce Van Persiego Czerwone Diabły podwyższyły prowadzenie. Cleverley znakomicie wymienił piłkę z Rooneyem i będąc w polu karnym strzałem w kierunku dalszego słupka uradował kibiców wicemistrza Anglii.
United dalej imponowali grą w ofensywie. Dwie świetne okazję miał Rooney, brakowało mu jednak szczęścia. W 23. minucie wreszcie zaatakowali gospodarze. W znakomitej sytuacji znalazł się McClean. Pomocnik Czarnych Kotów mógł zagrać do Fletchera, ale spróbował sam zaskoczyć De Geę. Hiszpański bramkarz popisał się jednak skuteczną interwencją.
W spotkaniu 17. kolejki Premier League Manchester City pokonał na wyjeździe Newcastle United 3:1. The Citizens dzięki temu zwycięstwu odrobili 3. punkty do prowadzącego w tabeli Manchesteru United.
W 10. minucie meczu Samir Nasri rozpoczął szybką akcję Citizens, a celnym strzałem z bliskiej odległości popisał się Sergio Aguero. Po zdobycie bramki przyjezdni ruszyli do jeszcze bardziej zdecydowanych ataków, swoje szansę mieli Nasri i Carlos Tevez jednak dobrze broniący Tim Krul nie dał się zaskoczyć, aż do 39. minuty.
Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego celną główką popisał się sprowadzony przed sezonem Javi Garcia i kibice City mogli się cieszyć z dwubramkowego prowadzenia.
Kilka minut po przerwie Newcastle zdobyło bramkę kontaktową. Po krótko rozegranym rzucie rożnym na czystej pozycji znalazł się Demba Ba i bez większych problemów pokonał Joe Harta.