[ad] Empty ad slot (#1)!
W szlagierowym spotkaniu 17. kolejki Premier League Liverpool FC zremisował na Anfield Road z Arsenalem 2:2. Dobry mecz w bramce „Kanonierów” rozegrał Wojciech Szczęsny, który kilkakrotnie uratował swój zespół przed utratą gola.
Od początku rywalizacji na Anfield do zdecydowanych ataków ruszyli gospodarze, którzy bardzo szybko starali się wyjść na powadzenie, a swoje okazje mieli Steven Gerrard i Philippe Coutinho. Kilka chwil później… Czytaj dalej
W szlagierowym spotkaniu 16. kolejki Premier League Manchester United pokonał na Old Trafford Liverpool 3:0. Świetny mecz w barwach „Czerwonych Diabłów” rozegrał David De Gea, który kilkakrotnie uratował swój zespół przed utratą gola.
Już na początku rywalizacji w Manchesterze na prowadzenie mogli wyjść goście, piłkę z narożnika boiska dośrodkował Steven Gerrard, a bliski szczęścia był Martin Skrtel. Kilka chwil później kapitalnym podaniem popisał się… Czytaj dalej
W szlagierowym spotkaniu 10. kolejki Premier League Manchester City pokonał w derbowym starciu Manchester United 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w drugiej odsłonie Sergio Aguero. Od 39. minuty „Czerwone Diabły” musiały grać w osłabieniu po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Chris Smalling.
Od początku rywalizacji na Etihad Stadium kibice oglądający derby Manchesteru mogli oglądać dobre, szybkie zawody z próbami z obu… Czytaj dalej
Były reprezentant Polski Grzegorz Rasiak zawiesił buty na kołku. Na decyzję o zakończeniu piłkarskiej kariery wpływ miał kontuzja, której Rasiak doznał na początku maja w trakcie meczu UKP Zielona Góra – Warta Poznań.

Grzegorz Rasiak foto: Waldemar Wylegalski
3 maja po niespełna godzinie rywalizacji w Zielonej Górze Grzegorz Rasiak opuścił boisko na noszach. Po wygranej przez Wartę rywalizacji 2:1, okazało się, że uczestnik Mistrzostw Świata Niemcu 2006 zerwał… Czytaj dalej
W zaległym spotkaniu Manchester City pokonał na Etihad Stadium „The Villans” 4:0, dwa razy na listę strzelców wpisał się Edin Dżeko, a po jednym trafieniu dołożyli Stevan Jovetić i Yaya Toure. Dzięki temu zwycięstwu „The Citizens” awansowali na pierwsze miejsce w tabeli Premier League i zrobili ogromny krok w kierunku odzyskania mistrzostwa Anglii.

Manchester City fot. Getty Images
Od początku rywalizacji na Etihad Stadium stroną przeważającą był Manchester, który już po kwadransie gry mógł prowadzić różnicą dwóch bramek, jednak swoich szans nie wykorzystali Aleksandar Kolarov i Yaya Toure. W kolejnych minutach Aston Villa zamurowała dostęp do własnej bramki, niczym Chelsea Jose Mourinho, a „The Citizens” bili głową w mur. W prawdzie szansę na zdobycie gola mieli David Silva i Samir Nasri, jednak do przerwy utrzymał się wynik bezbramkowy.
W zaległym spotkaniu 34. kolejki Premier League Manchester United pokonał na Hull City Dla drużyny „Czerwonych Diabłów” dzisiejszy meczu był szczególnym wydarzeniem ponieważ z kibicami na Old Trafford pożegnali się Nemanja Vidić i Ryan Giggs, a dwie pierwsze bramki w Premier League zdobył debiutujący dziś James Wilson.

Manchester United fot. PAP/EPA
Tymczasowy trener gospodarzy Ryan Giggs w ostatnim meczu przed własną publicznością dał szansę dwóm debiutantom – w pierwszym składzie Manchesteru wybiegli Tom Lawrance i James Wilson. Od początku rywalizacji stroną przeważającą byli ustępujący mistrzowie Anglii, a swoje sytuacje pod bramką przeciwnika mieli Shinji Kagawa i dwóch wspomnianych wcześniej debiutantów.
Po dwudziestu minutach gry boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Phil Jones, a jego miejsce zajął pożegnany przez pierwszym gwizdkiem sędziego Nemanja Vidić. Dziesięć minut później gospodarze wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego piłkę głową strącił Marouane Fellaini, a Wilson kapitalnym strzałem z powietrza umieścił piłkę w siatce. Chwilę później fatalny błąd popełnił David de Gea, jednak na szczęście dla Hiszpana na miejscu był Vidić.
W końcówce pierwszej części spotkania trochę lepiej zaprezentowali się przyjezdni, jednak tak naprawdę nie udało im się poważnie zagrozić bramce „Czerwonych Diabłów”.
W spotkaniu 37. kolejki Premier League walczący o mistrzowski tytuł Liverpool FC prowadził z Crystal Palace do 79. minuty 3:0, a mimo to nie udało mu się wywalczyć kompletu punktów. „The Eagles” w niespełna dziesięć minut zdobyli trzy bramki i poważnie zmniejszyli szansę „The Reds” na zdobycie mistrzostwa Anglii.

Liverpool FC w przed ostatniej kolejce stracił szansę na mistrzowski tytuł? fot. Getty Images
Od początku spotkania stroną przeważającą byli gracze z Liverpoolu, którzy już w pierwszych minutach mogli zdobyć dwie bramki. Najpierw z rzutu rożnego dośrodkował Steven Gerrard, a bliski szczęścia był Mamadou Sakho. Chwilę później swoją szansę miał Glen Johnson, jednak i jemu zabrakło dokładności.
W 18. minucie gry „The Reds” dopięli swego i wyszli na prowadzenie. Piłkę z rzutu rożnego ponownie dośrodkował Gerrard, a do siatki gospodarzy trafił Joe Allen. Kilka chwil później groźnie z rzutu wolnego uderzył Luis Suarez, jednak reprezentantowi Urugwaju w tej sytuacji zabrakło trochę szczęścia. W odpowiedzi groźnie zaatakowali gospodarze. Najpierw bliski szczęścia był Jason Puncheon, a chwilę później swoją szansę miał również Mile Jedinak, jednak dobrze interweniujący Simon Mignolet poradził sobie z ich strzałami.
W spotkaniu 37. kolejki Premier League Arsenal Londyn pokonał na Emirates Stadium West Bromwich Albion 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył już w pierwszym kwadransie Olivier Giroud.

Arsenal Londyn fot.PAP/EPA
Od początku rywalizacji w Londynie stroną przeważającą byli gospodarze, a dobre okazję do zdobycia bramek mieli m.in Lukas Podolski i Santi Cazorla. W 14. minucie meczu „Kanonierzy” wyszli na prowadzenie. Piłkę z rzutu rożnego dośrodkował Cazorla, a celnym strzałem głową popisał się Olivier Giroud. W odpowiedzi na uderzenie z dystansu zdecydował się James Morrison, a Wojciech Szczęsny odprowadził piłkę wzrokiem.
Dziesięć minut po wyjściu na prowadzenie Arsenal mógł prowadzić różnicą dwóch bramek, jednak swoich okazji na bramkę nie potrafili zamienić Mathieu Flamini i Cazorla. Kilka chwil później bliscy wyrównania byli goście, jednak w decydującym momencie zabrakło im dokładności. W odpowiedzi przed kolejną szansą stanął Cazorla, ale tym razem świetną interwencją po strzale Hiszpana popisał się Ben Foster, który sparował piłkę na rzut rożny.